in Books

„Zapach domów innych ludzi” – Bonnie-Sue Hitchcock

at
zapach-domow-innych-ludzi-bonnie-sue-hitchcock

“Alaska to miejsce, gdzie dorastanie wygląda zupełnie inaczej.

Ruth skrywa tajemnicę, która w końcu i tak wyjdzie na jaw. Dora nie jest pewna, czy kiedykolwiek ucieknie przed demonami własnego domu. Alyce próbuje pogodzić pasję do tańca z tradycjami swojej rodziny. Hank wraz z braćmi szukają ratunku w ucieczce z domu – w efekcie, jednemu z nich grozi straszliwe niebezpieczeństwo.

Ścieżki czworga młodych ludzi wkrótce się przetną. «Zapach domów innych ludzi» jest powieścią o ludziach, którzy próbują sobie pomóc – także o tym, że wbrew przewidywaniom, niekiedy się to udaje.

Niezwykły debiut Bonnie-Sue Hitchcock to książka głęboko poruszająca i niebywale autentyczna. Koleje losów tej czwórki ludzi, opowieść o przeżywanych przez nich miłościach i tragediach, o spotykających ich niesamowitych zbiegach okoliczności mogła opisać jedynie pisarka o wyjątkowym talencie.”

 

Miałam ochotę na tę książkę niemalże od momentu ujrzenia tej pięknej okładki i przeczytania intrygującego tytułu. Taki duet musi zapowiadać świetną historię, nieprawdaż? Czy treść rzeczywiście dorównuje oprawie?

Czterej nastoletni bohaterowie: Ruth, Dora, Alyce i Hank. Znają się pobieżnie lub wcale, ale ich losy w pewnym momencie zaczną się wzajemnie przeplatać. Ruth w dzieciństwie straciła rodziców i opiekuje się nią babcia, która nie potrafi okazywać uczuć. Dziewczyna tęskni za czasami, kiedy polowała z ojcem na jelenie. Dora za to najchętniej zapomniałabym o tym, że jej ojciec żyje. Zbyt dużo przez niego wycierpiała. Alyce, jako córka rozwiedzionych rodziców, stara się zadowolić ich oboje, zapominając o własnych marzeniach. Hank za to nie potrafi zaakceptować nowego partnera swojej matki i wraz z dwójką młodszych braci postanawia uciec z domu.

Bonnie-Sue Hitchcock nie oszczędza swoich młodych bohaterów. Bardzo cieszę się, że obok młodzieżowych romansów, fantastyki, dystopii sci-fi, pojawiają się też takie dojrzałe historie, które być może wniosą w życie czytających je nastolatków coś więcej niż marzenia o bogatym chłopaku/dziewczynie. Nie odbierajcie mojego komentarza jako negowanie tego typu historii, sama lubię odmóżdżyć się przy romansach – młodzieżowych czy dla dorosłych, nie ma znaczenia. Uważam jednak, że powinno się też promować mądrzejsze i wartościowsze lektury. A debiut Hitchcock zdecydowanie do takich zaliczam.

Bardzo lubię, kiedy pisarz tworzy kilka różnych historii i z biegiem stron wiąże je ze sobą coraz bardziej. Taki właśnie zabieg mamy w «Zapachu domów innych ludzi». Czterech bohaterów – każdy ma szansę opowiedzieć swoją własną historię, własne dramaty i walkę z nimi. Z czasem jednak te opowieści zaczynają łączyć pewne elementy: najpierw drobne, później coraz bardziej znaczące, aż wreszcie każdy powiązany jest z każdym.

Hitchcock stworzyła piękną i mądrą opowieść o miłości rodzicielskiej i jej braku. Właściwie dopiero kiedy zasiadłam do pisania recenzji, uświadomiłam sobie, że ta książka jest właśnie o relacjach między nastolatkami a ich rodzicami. Każdy z bohaterów zmaga się z innym problemem w owej relacji, nawet postaci drugoplanowe. To ciekawe, jak różne mogą one być: od tych skrajnie patologicznych, po sielankowe. Mam wrażenie, że surowy klimat Alaski idealnie pasuje do tej historii.

Książka niesamowicie mi się podobała, ale mam jeden zarzut. Wydaje mi się, że Hitchcock zbyt płytko potraktowała swoich bohaterów. Brakowało mi większego zaangażowania w ich życie, więcej opisów, więcej wydarzeń. Książka ma 300 stron a spokojnie mogłaby mieć o sto więcej.

 

Podsumowując: debiut Bonnie-Sue Hitchcock zdecydowanie zasługuje na te wszystkie zachwyty. To piękna i mądra książka i mam nadzieję, że na rynku zacznie pojawiać się więcej takich dojrzałych młodzieżówek.

 

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Jaguar

 

«Zapach domów innych ludzi» to mocno zachwalany debiut Bonnie-Sue Hitchcock i wcale nie dziwią mnie zachwyty nad tą książką. Pisarka pochodząca z Alaski stworzyła piękną, mądrą i dojrzałą opowieść o różnych relacjach między dziećmi a rodzicami: tych trudniejszych i łatwiejszych. Akcja powieści rozgrywa się w Alasce, co wydaje się być idealnym tłem dla losów Ruth, Dory, Alyce i Hanka. Oby więcej tak mądrych młodzieżówek.

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.