in Books

„Zaginięcie” – Remigiusz Mróz

at
zaginiecie-remigiusz-mroz

dsc_2390

“Trzyletnia dziewczynka znika bez śladu z domu letniskowego bogatych rodziców. Alarm przez całą noc był włączony, a okna i drzwi zamknięte. Śledczy nie odnajdują żadnych poszlak świadczących o porwaniu i podejrzewają, że dziecko nie żyje.

Doświadczona prawniczka, Joanna Chyłka, i jej początkujący podopieczny, Kordian Oryński, podejmują się obrony małżeństwa, któremu prokuratura stawia zarzut zabójstwa. Proces ma charakter poszlakowy, mimo to wszystko zdaje się wskazywać na winę rodziców – wszak gdy wyeliminuje się to, co niemożliwe, cokolwiek pozostanie, musi być prawdą…”

Po świetnej Kasacji wiedziałam, że na pewno sięgnę po kolejne tomy przygód Chyłki i Zordona – wybuchowego duetu prawników. Zaginięcie to druga część cyklu, który od niedawna ma już cztery tomy, a na dodatek niedługo ma powstać serial oparty na powieściach Mroza.

Przed Chyłką i Zordonem kolejna niełatwa sprawa. Do Joanny dzwoni jej koleżanka z liceum, prosząc o pomoc. Trzyletnia córka Angeliki i Awita Szlezyngierów zostaje uprowadzona, jednak wszystkie poszlaki wskazują, że winni są sami rodzice. Chyłka podejmuje się sprawy, chociaż od początku wiadomo, że jest ona właściwie nie do wygrania – sama adwokatka nie wierzy w niewinność swoich klientów. Z rozprawy na rozprawę sprawa przybiera coraz bardziej zaskakujący obrót. A ponowna współpraca między patronką i aplikantem zaczyna robić się coraz bardziej gorąca i pełna podtekstów. Ich relacja zawodowa nie pozwala jednak na nic więcej…

Od początku byłam przekonana, że znam rozwiązanie sprawy i nie może skończyć się ona inaczej. Mróz jednak musiał mnie oczywiście zaskoczyć i za to ma ogromnego plusa ode mnie. Nie to, żebym była bardzo domyślna jeśli chodzi o kryminały/thrillery, ale tu byłam w 100% pewna swego! Bardzo lubię takie zaskakujące rozwiązania pokazujące inteligencję autora, który tak obmyśla całą intrygę, aby czytelnik miał frajdę z próby jej rozszyfrowania, ale mimo wszystko nie trafił z rozwiązaniem. Element zaskoczenia gwarantowany!

Często zdarza się, że autorom tworzącym historie kilkutomowe, z części na część wychodzi to coraz gorzej. Kasacja była fantastyczna, ale Zaginięcie podobało mi się jeszcze bardziej. Jedyne co mogę zarzucić, to wykorzystywanie w drugiej części podobnych wątków, co w pierwszej, oczywiście dostosowując je do nowej historii. Za to duet Chyłka-Zordon równie świetny! Uwielbiam ich przekomarzania i cięty język Chyłki <3 Trzeba przyznać, że postać Joanny jest niełatwa w tworzeniu i Mróz musi mocno uważać, aby nie przedobrzyć, ale również aby nie wciskać w jej usta zbyt banalnych kwestii. Jak na razie wychodzi mu to świetnie!

Teraz pozostaje mi zaopatrzyć się szybko w kolejne części cyklu 🙂

 

Werdykt: TO READ!!!

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.