‌Nie jestem znawczynią kina, połowy kultowych produkcji nie oglądałam, często dziwi mnie też zachwyt nad niektórymi ekranizacjami okraszonymi mianem arcydzieła. Ale obok nominacji do Oscarów od kilku lat ciężko mi przejść obojętnie. 

Wydawać by się mogło, że jest kilka nagród bardziej prestiżowych niż ta amerykańskiej Akademii Filmowej, ale nie da się ukryć, że Oscary mają najlepszy PR. Od kilkunastu, kilkudziesięciu lat tysiące, a może nawet miliony ludzi czeka na ogłoszenie nominacji, aby później obejrzeć jak najwięcej z tych produkcji przed galą rozdania statuetek. Od trzech lat robię to i ja, ale o historii Oscarów, polityce rozdawania nagród itp. nie miałam większego pojęcia, więc z chęcią sięgnęłam po książkę autorki świetnego bloga Zwierz Popkulturalny. Czy było warto?

Prawdziwe kompendium na temat Oscarów

Zacznijmy od merytoryki. O czym są «Oscary» Katarzyny Czajki-Kominiarczuk? Myślę, że to całkiem przystępne i wyczerpujące kompendium na temat tej nagrody. Książka podzielona jest na cztery części: Nagroda, Ceremonia, Kategorie nieoczywiste, Zwycięzcy. W każdej z nich autorka porusza kilka zagadnień wokół głównego tematu. Dowiadujemy się m.in. o początkach Oscarów i historii Akademii, o tym, w jaki sposób nagrody są przyznawane teraz, a jak to było na początku, o polityce Oscarowej – Czajka-Kominiarczuk analizuje dotychczasowych laureatów w kategorii film wyciągając z nich najbardziej popularne motywy, które mogą liczyć na statuetkę, ale do polityki zaliczają się też kampanie, niekiedy niesamowicie agresywne, mające wypromować film/aktora/reżysera w oczach członków Akademii. Nie brak tutaj smaczków na temat podziękowań, kreacji gwiazd, kontrowersyjnych wystąpień, wpadek mniejszych i większych itp. Jest też rozdział poświęcony polskim akcentom oscarowym. I wiele, wiele więcej, bo żeby wymienić wszystkie poruszone tematy, musiałabym się naprawdę rozpisać!Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej - Katarzyna Czajka-Kazimierczuk

Zwierz Popkulturalny wie, o czym pisze

Dowiedziałam się z tej książki tyle fantastycznych rzeczy, o których sama nawet bym nie pomyślała. Czajka-Kominiarczuk podeszła do tematu naprawdę solidnie i już od pierwszych stron widać, że wie, o czym pisze, ale kiedy żongluje kolejnymi tytułami filmów: laureatów i nominowanych, to robi naprawdę spore wrażenie. Przyznam, że najbardziej czekałam na smaczki z czerwonego dywanu, wypowiedzi aktorów, podziękowania, wpadki itp., ale okazało się, że reszta «Oscarów» jest jeszcze bardziej ciekawa. Nie wiem, czy można by było bardziej wyczerpać temat, bo autorka porusza naprawdę wiele zagadnień, choćby kwestie nierówności rasowych i płciowych w przypadku laureatów w różnych kategoriach czy temat niepełnosprawnych aktorów i niepełnosprawnych postaci odgrywanych przez pełnosprawnych aktorów. 

Złota farba nie zostanie przyjacielem czytelników

Jedyny zarzut, jaki mogę mieć do książki to… paskudnie ścierający się złoty grzbiet. Kiedy dostałam książkę, byłam zachwycona jej wydaniem – minimalistyczną czarną okładką ze złotym konturem Oscara i złotym grzebiem właśnie. Zawsze dziwiłam się widząc narzekania innych, że ścierają im się złote elementy w książkach, bo ja o podobne rzeczy staram się dbać i nigdy nic takiego mi się nie przydarzyło. Okazuje się jednak, że złota farba rzeczywiście nie zostanie ulubieńcem czytelników. Niby detal, ale jednak przyjemniej by było, gdyby książka zachowała po lekturze swój pierwotny wygląd. Za to do treści nie mam żadnych zastrzeżeń. «Oscary» czyta się świetnie, zawierą potężną dawkę wiedzy podaną w przystępny sposób. Oczywiście brakuje zdjęć, ale jak Kasia wspominała u siebie na blogu, licencja na umieszczenie zdjęć w książce podwyższyłoby jej już i tak nie tanią cenę. 

Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej - Katarzyna Czajka-Kazimierczuk

Podsumowując

Strasznie rozpisałam się w poprzednich akapitach więc teraz krótko i na temat: «Oscary. Sekrety największej nagrody filmowej» Katarzyny Czajki-Kominiarczuk to świetnie napisane kompendium na temat nagród przyznawanych przez amerykańską Akademię Filmową. Autorka porusza wiele tematów i Oscary omawia naprawdę bardzo szczegółowo i w sposób, który czasami może zaskakiwać. Jeśli choć trochę interesujecie się tą nagrodą i oglądacie oscarowe nominacje i laureatów, koniecznie sięgnijcie po ten tytuł, warto!

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu W.A.B.