Twarze Marilyn Monroe – 3 książki o hollywoodzkiej gwieździe, po które warto sięgnąć


Biografia, Books / piątek, Kwiecień 27th, 2018

Mimo że Marilyn Monroe nie żyje już od ponad 50 lat, to wciąż jedna z najsławniejszych aktorek Hollywood i jedna z postaci, która nieustannie budzi kontrowersje. Co roku pojawiają się kolejne publikacje na jej temat, kolejni pisarze próbują opisać, jak naprawdę wyglądało życie tej słynnej blondynki. Jak w tym gąszczu biografii i okołobiografii wybrać tytuł, po który rzeczywiście warto sięgnąć?

Postać Marilyn nieustannie mnie fascynuje od wielu lat. Kiedy tylko mam okazję, sięgam po kolejne poświęcone jej książki, obejrzałam też prawie wszystkie filmy, w których występuje (nawet te, w których jej rola jest mocno epizodyczna). Chciałabym zarazić was nieco tematem, dlatego też wybrałam 3 książki, które mogę wam polecić z ręką na sercu i które dostarczą wam bardzo dużą dawkę wiedzy oraz pozwolą lepiej poznać życie MM. Gotowi?

„Skłócona z życiem. Intymna biografia Marilyn Monroe” Lois Banner

Lois Banner pisała tę biografię aż 10 lat. Książka przedstawia całe życie Marilyn – od dzieciństwa, wędrowania po rodzinach zastępczych, pierwszego małżeństwa, poprzez początek kariery w Hollywood i jej rozwój, aż do śmierci i rozważań nad tym, co ją spowodowało. Banner wnikliwie opisuje m.in. kolejne filmy, w których występowała Monroe i jej relacje z ludźmi na planie, a także analizuje związki Gwiazdy oraz przyjaźnie. Myślę, że to świetny tytuł na początek przygody z MM. «Skłócona z życiem» da wam dobry obraz tego, jak wyglądało życie i kariera Marilyn, a na pewno otworzy oczy na to, że to życie wcale idealne nie było.

„Marilyn na Manhattanie. Najradośniejszy rok z życia” Elizabeth Winder

Znając już biografię MM, możecie przejść do książek, które skupiają się na konkretnych fragmentach z jej życia. Ja chciałabym wam polecić tytuł omawiający ważny dla Monroe okres czasu, który zaważył na jej dalszym życiu i w pewnym sensie również na jej śmierci. Elizabeth Winder przybliża czytelnikom czas, w którym aktorka postanowiła odpocząć od Hollywood (a właściwie z niego uciec) i zawalczyć o swoje. Mimo ogromnych pieniędzy, jakie zarabiały dla wytwórni jej filmy, wciąż nie była brana poważnie przez kierownictwo Foxa. Rok spędzony w Nowym Jorku to rok rozwoju, radości, nowych przyjaźni, ale także walki ze swoimi lękami i tym, co siedziało w niej głęboko ukryte. Bardzo ciekawa książka i bardzo dobrze napisana.

„Twarze Marilyn Monroe” Sarah Churchwell

Zachęcając was do lektury dwóch poprzednich książek, wspominałam, że dzięki nim lepiej poznacie Marilyn, dowiecie się, jak wyglądało jej życie, zrozumiecie jej zachowania i styl życia. A kiedy sięgniecie po „Twarze Marilyn Monroe” okaże się, że wszyscy kłamią. Tę książkę polecam wam nieco na przekór (na lubimyczytac.pl ma fatalne oceny), ale uważam, że to pozycja równie ciekawa, a przede wszystkim bardzo intrygująca. Churchwell w nieco akademickim stylu próbuje uświadomić nam, że możemy przeczytać wszystkie książki świata na temat MM, a i tak nigdy naprawdę jej nie poznamy. Autorka analizuje różne biografie Monroe i wytyka konkretne różnice między nimi. W ilu rodzinach zastępczych była Marilyn? Ile razy usunęła ciążę? Czy rzeczywiście była zgwałcona będąc nastolatką? A wreszcie: co doprowadziło do jej śmierci? Samobójstwo, przypadek, czy jednak CIA? Okazuje się, że biografowie to nie bogowie, którzy na temat Monroe wiedzą wszystko, i różnie interpretują wydarzenia z życia aktorki oraz różnie te wydarzenia przedstawiają. Po lekturze książki Churchell sama nie wiem, w co mam wierzyć. To nie jest lektura dla każdego, ale jeśli wkręcicie się już w tematykę, myślę, że warto zapoznać się z tym tytułem.

Jestem ciekawa, czy czytaliście już jakieś książki na temat Marilyn Monroe, a jeśli nie – jakie macie zdanie o tej aktorce i ikonie popkultury. Szczerze zachęcam was do sięgnięcie po chociaż jeden tytuł na temat MM, bo moim zdaniem warto bliżej poznać jej życie, wcale nie usłane różami. A może znacie inne ciekawe tytuły, których tu nie wymieniłam? Jeśli tak, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach.

  • Moja kumpela ma fisia na jej punkcie, ja jakoś specjalnie się nią nie interesuję:)