in Books, Literatura kobieca

„To, co nas dzieli” – Anna McPartlin

at
to-co-nas-dzieli-anna-mcpartlin

O twórczości Anny McPartlin słyszałam wiele dobrego, ale jakoś nigdy nie było mi po drodze z jej książkami. Wpisywałam je na listę “do kupienia” i na tym się kończyło. Do czasu, aż w moje ręce wpadła czerwcowa nowość HarperCollins – «To, co nas dzieli».

Eve i Lily były najlepszymi przyjaciółkami przez 18 lat, jednak tuż przed wyjazdem na studia wydarzyło się coś, co zniszczyło ich wzajemne relacje. Dopiero kiedy Eve po wypadku trafia do szpitala, w którym pracuje Lily, kobiety mogą na spokojnie sobie wszystko wyjaśnić, jednocześnie odrywając, jak przez dwadzieścia lat ułożyło się życie każdej z nich. Czy mając 18 lat dokonały słusznych wyborów?

Zabierając się do czytania «To, co nas dzieli», cały czas miałam w głowie te wszystkie zachwyty nad powieściami McPartlin, więc oczekiwałam, że książka porwie mnie już od pierwszych stron, powali niesamowitym kunsztem pisarskim i wspaniałą historią. Jakie było moje zdziwienie, kiedy zaczęłam ją czytać i zamiast się zachwycać, niemiłosiernie się nudziłam. Chyba przez połowę powieści nie rozumiałam skąd takie uwielbienie do książek tej autorki. Do czasu.

McPartlin buduje napięcie powoli, krok po kroku odkrywając kolejne tajemnice bohaterów. Podoba mi się zwłaszcza to, jak umiejętnie manipuluje opinią czytelnika na temat jednej z postaci. Najpierw ukazuje go w kompletnie złym świetle, później próbuje wybielić, być znów pokazać jego mroczną stronę. Do tego manipulowanie także akcją: kiedy wydaje nam się, że wszystko zapowiada happy end, na jaw wychodzą kolejne fakty. Ta powieść to prawdziwe życie, które mimo naszych starań, nie potrafi nam odpuścić.

Od nudy przeszłam do stopniowo wzrastającego zainteresowania a skończyłam na kompletnym zachwycie. Gdzieś w połowie książki stwierdziłam, że to dobra lektura, ale niczym się niewyróżniająca i raczej nie sięgnę po wcześniejsze powieści pisarki. Po przeczytaniu ostatniej strony zmieniłam zdanie – koniecznie muszę się z nimi zapoznać. McPartlin stworzyła piękną, do bólu realną, historię ludzi, którzy popełnili błędy, ale starają się odbudować swoje życie. 

Bardzo polubiłam dwie główne bohaterki: zadziorną Eve i inteligentną, ale zagubioną Lily. Zwłaszcza tej drugiej mocno kibicowałam w podjęciu decyzji, która zaważy nie tylko na jej życiu, ale także na życiu najbliższych. Czy moje kciuki przyniosły efekt? O tym musicie przekonać się sami. Gorąco polecam Wam tę książkę!

 

Werdykt: TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu HarperCollins Polska

 

«To, co nas dzieli» to trzecia powieść Anny McPartlin wydana w Polsce, ale dopiero pierwszy raz miałam okazję zapoznać się z twórczością pisarki. Początkowa nuda przeszła w coraz większe zaintrygowanie a skończyło się na zachwycie. McPartlin stworzyła piękną, momentami brutalną, ale bardzo życiową historię, nie oszczędzając czytelników. Polecam!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.