in Books

„Telefon od anioła” Guillaume Musso

at

Wybaczcie, że ostatnio recenzje ukazują tak rzadko. Niestety deficyt wolnego czasu i zbliżająca sesja egzaminacyjna sprawiają, że na czytanie dla przyjemności mam niewiele czasu. Ale po sesji wszystko się zmieni, gdyż na Warszawskich Targach Książki zaopatrzyłam się w pokaźną kolekcję nowych czytadeł 🙂

Dziś zapraszam na kolejną odświeżoną recenzję 🙂

telefon

„Nowy Jork, lotnisko Kennedy’ego. Madeline i Jonathan nigdy wcześniej się nie spotkali. Ona jest paryską kwiaciarką, on – słynnym szefem kuchni, który niedawno utracił żonę i sieć restauracji stanowiącą dorobek życia; teraz prowadzi skromne bistro we włoskiej dzielnicy San Francisco. Gdyby nie incydent na lotnisku, żadne nawet nie wiedziałoby od istnieniu drugiego. Biegnąc do wolnego stolika w zatłoczonym barze wpadają na siebie i przez przypadek zamieniają telefony komórkowe. Kiedy zdają sobie sprawę z pomyłki, jest już za późno – dzielą ich tysiące kilometrów. Ciekawość bierze górę nad dyskrecją. Madeline i Jonathan nie potrafią powstrzymać się przed przejrzeniem zawartości nie swoich komórek. Czy oprócz intymnych zdjęć, e-maili i sms’ów kryją one jakieś interesujące informacje? Okazuje się, że tak. Przeszłość dwojga zafascynowanych sobą nieznajomych wiąże mroczna tajemnica, którą każde usiłowało wymazać z pamięci. Oraz pewna dziewczyna, która zaginęła, albo została zamordowana. Działając razem, Jonathan i Madeline mogą sobie wzajemnie pomóc. Niestety, grzebanie w przeszłości nie zawsze dobrze się kończy…”

Książa zaczyna się dosyć niewinnie. Dwóch nieznajomych, mały wypadek w lotniskowym barze, zamiana telefonów. Madeline, po spędzeniu z narzeczonym weekendu na Manhattanie, wraca do Paryża, do swojej kwiaciarni. Jonathan, po odebraniu od byłej żony swojego synka, jedzie do San Francisco spędzić z nim wspólnie ferie świąteczne. Kiedy kobieta i mężczyzna orientują się, że mają nie swój telefon, nie mogą się powstrzymać, aby nie przejrzeć jego zawartości. Dzięki temu zanim się naprawdę poznali, wiedzieli o sobie prawie wszystko. Narasta napięcie, co też takiego znajdą w nie swoich telefonach, ale dopiero gdy poznajemy przeszłość Madeline akcja nabiera rozpędu.

Rzadko kiedy czytam thrillery, czy kryminały, ale muszę przyznać, że Telefon od anioła czytało mi się bardzo przyjemnie. Książka jest napisana fajnym językiem, szybko się ją czyta i na dodatek wciąga! 😉 Jest to pierwsza książka Guillaume Musso w mojej biblioteczce, ale myślę, że nie ostatnia i jeszcze kiedyś wrócę do tego autora.

Nie pozostaje mi nic innego jak napisać: Polecam! 🙂

Werdykt: TO READ

Share:

Marth