Jeszcze jakiś czas temu zdecydowanie twierdziłam, że fantastyka to nie dla mnie. Nigdy nie pociągały mnie smoki, duchy, czarodzieje, podróże w czasie itd (chwilowe zainteresowanie wampirami zwalam na modę…). Powoli jednak, głównie za sprawą Pilipiuka i mojego chłopaka, zaczęłam się…

Read More