Nie czytam zbyt dużo reportaży, sięgam po nie raz czy dwa w miesiącu (albo i rzadziej), ale zdecydowanie lubię ten rodzaj literatury. Lubię to, jak otwierają mi oczy na pewne rzeczy, uwrażliwiają, zmieniają moje widzenie świata. Łukaszowi Pilipowi także udało się na mnie wpłynąć.

Read More