Browsing Tag:

Joanna Bator

przedpremierowo-purezento-joanna-bator

Jeśli spojrzycie na moją biblioteczkę, zauważycie, że zdecydowanie przeważają powieści zagranicznych pisarzy. Do polskich autorów mam zdecydowanie dużo mniej zaufania. Jest jednak kilka nazwisk z naszej rodzimej ziemi, których twórczość uwielbiam i po kolejne ich książki sięgam w ciemno. Do tego grona zalicza się m.in. właśnie Joanna Bator.

by
Share:
in Books

„Chmurdalia” Joanna Bator

at

Dziś kilka słów o dalszych losach bohaterek z „Piaskowej Góry” 🙂 Jeśli nie przeczytaliście jeszcze recenzji tej książki, koniecznie zajrzyjcie wpis niżej! 🙂DSC_2719

„Po nieudanej ucieczce z Wałbrzycha, zakończonej wypadkiem samochodowym, dziewiętnastoletnia Dominika Chmura budzi się w monachijskim szpitalu. Miesiące rehabilitacji przywracają jej zdrowie, ale nie spokój ducha. Zamiast wrócić do bloku na Piaskowej Górze, rusza w podróż, co kilka miesięcy zmieniając pracę i miejsce zamieszkania – Niemcy, Francja, Stany Zjednoczone, Anglia. Coraz bardziej oddala się od domu i przybliża do Chmurdalii, krainy, w której spełnia się marzenie o idealnej wspólnocie.
Losy Dominiki przeplatają się w powieści z losami całej galerii postaci, głównie kobiecych, jak choćby czarnoskóra Sara Jackson, potomkini tzw. Hotentockiej Wenus, pokazywanej w gabinetach osobliwości w XIX wieku w Londynie i Paryżu. Bogactwo wątków Chmurdalii jest imponujące, jednak historie bohaterów łączą się ze sobą za sprawą przedmiotu przechodzącego z rąk do rąk – autentycznego nocnika Napoleona.”

by
in Books

„Piaskowa Góra” Joanna Bator

at

Nie czytam zbyt wielu polskich autorów, dlatego nie mam dużego rozeznania, ale Joanna Bator to na pewno jedna z ciekawszych współczesnych pisarek. Zapraszam na recenzję kolejnej jej książki 🙂
DSC_2312„Początek lat 70. poprzedniego wieku. Jadzia Maślak przyjeżdża do Wałbrzycha z wioski pod Skierniewicami i prosto z oblodzonych schodów dworca wpada w ramiona nadgórnika Stefana Chmury, syna przesiedleńców ze Wschodu. Od tej chwili jej życie toczy się na tle wałbrzyskiego krajobrazu. Dziewczyna idzie ze Stefanem do ołtarza ubrana w suknię z poniemieckiej firany. Wprowadza się do bloku na Piaskowej Górze, gdzie zawsze wieje wiatr. W końcu rodzi bliźniaczki: jedną martwą, drugą żywą, Dominikę – niepodobną do nikogo z rodziny.
Historie opowiadane przez Bator zaczynają się i kończą w różnych czasach i miejscach, lecz wszystkie zbiegają się na Babelu, jak miejscowi nazywają największy dom na Piaskowej Górze. Babcie Halina i Zofia, matka Jadzia i córka Dominika, cztery kobiety, a między nimi kolejni mężczyźni. Grzeszne romanse, nieoczywiste pokrewieństwa i pęknięte tożsamości. Historia kilkudziesięciu lat. Powieść Bator imponuje celnością obserwacji i epickim rozmachem. Widok na Polskę z Piaskowej Góry to spojrzenie w samo sedno tego, kim jesteśmy.”

by
in Books

„Ciemno, prawie noc” Joanna Bator

at

Niewielu jest polskich pisarzy, do których lubię wracać, ale Joanna Bator właśnie dołączyła do tego grona. Zapraszam na recenzję książki, za którą pisarka otrzymała Nagrodę Literacką Nike w 2013 r. 🙂

ciemno

„Rzadko się zdarza, by nigdy nie wrócić, choć na chwilę, do tamtych źródeł dzieciństwa, czasem młodości. Powroty bywają jasne albo ciemne, zależy, co sobie wyobrażaliśmy bądź czego się spodziewaliśmy. Bohaterka „Ciemno, prawie noc” przyjeżdża do rodzinnego Wałbrzycha, ale ten powrót, na krótko zresztą, jest jeszcze inny. Została tam mianowicie wysłana jako reporterka czołowej stołecznej gazety, pojawił się bowiem dobry temat. Ten powrót okazał się dla młodej dziennikarki początkiem opowieści o ponownym odkryciu Wałbrzycha, miasta demonicznego, szalonego i baśniowego jednocześnie. Przy okazji stał się odkryciem własnej rodzinnej przeszłości, pełnej okrutnych zakamarków, o których istnieniu nie miała pojęcia.”

by