in Books

„Śleboda” – Małgorzata i Michał Kuźmińscy

at
sleboda-malgorzata-i-michal-kuzminscy

dsc_3388

“Anka Serafin,młoda doktor antropologii z Krakowa, jedzie w Tatry, by szukać własnej tożsamości. Znajduje trupa. Zmasakrowane zwłoki z Doliny Suchej Wody należą do starego górala. Historia zamordowanego Jana Ślebody wiedzie ku skrzętnie ukrywanej podhalańskiej przeszłości. To zabójstwo jest dopiero pierwszą ze zbrodni, które zdają się karą za stare grzechy. Czy Anka i tabloidowy dziennikarz Sebastian Strzygoń odkryją, kto zabija w Murzasichlu i dlaczego krwią ofiar maluje swastykę? Czy przekonają się, ile dla górali warta jest śleboda czyli wolność?”

Nazwisko Kuźmińskich obiło mi się o uszy jakiś czas temu. Spotykałam się z samymi zachwytami na temat ich kryminałów, a że ten gatunek bardzo lubię, byłam ich ogromnie ciekawa. Na pierwszy ogień poszła Śleboda z akcją rozgrywającą się w polskich Tatrach.

Kryminał prosto z Podhala. Anka Serafin, doktor antropologii z Krakowa, postanawia spędzić wakacje w Tatrach, u dawno niewidzianej kuzynki. Podczas jednego ze spacerów odkrywa zwłoki mężczyzny rozszarpane przez niedźwiedzia. Próba odkrycia, co się stało i kto stoi za morderstwem doprowadza do przywołania przeszłości, o której górale chętnie by zapomnieli. Choć młoda antropolożka początkowo chce odciąć się od całej sprawy, rządny sławy dziennikarz śledczy, Sebastian Strzygoń, coraz bardziej angażuje ją w śledztwo. Nie wszystko wydaje się jednak takie oczywiste i zanim obydwoje dojdą do prawdy, zdążą obrócić przeciwko sobie większość mieszkańców Murzasichla.

Śleboda już od pierwszych stron wprowadza czytelnika w góralski klimat. Każdy rozdział opatrzony jest fragmentem góralskich przyśpiewek a rodowici mieszkańcy gór mówią piękną, góralską gwarą. Od razu widać ogrom pracy i serca, które włożyli w napisanie tej książki Kuźmińscy. Historia morderstwa, jak na dobry kryminał przystało, jest zawiła i niemalże do ostatnich stron wodzi czytelnika za nos, nie dając od razu domyślić się rozwiązania. Umiejscowienie akcji w Tatrach z jednej strony pozwala wyobrazić sobie piękny krajobraz scenerii, z drugiej zaś wprowadza nieco mroczny klimat.

Bardzo podoba mi się dbałość o detale. Wymienione już góralskie przyśpiewki, prawdziwa gwara góralska, a do tego ozdobniki graficzne przy każdym rozpoczęciu rozdziału – wstążka z trzema swastykami. Ciekawie skonstruowani bohaterowie, sceneria akcji i sama zbrodnia tworzą razem świetną całość.

Powieść Małgorzaty i Michała Kuźmińskich to pozycja intrygująca i godna uwagi. Zdecydowanie “must read” dla fanów kryminałów. U mnie na półce już czeka kolejny kryminał tego małżeństwa – Pionek.

Werdykt: TO READ!!!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Anna

    czytałam niedawno 🙂 niezły kryminał, ale bardziej podobała mi się kolejna część, czyli „Pionek”. Polecam! 🙂

    Z innych ciekawych polskich „kryminalistów” 😉 polecam Wojciecha chmielarza i serię o komisarzu Mortce 🙂

    • Dzięki za polecenie, może kiedyś po nią sięgnę 🙂