Jeśli tak, jak ja myślicie, że lipiec był słabym miesiącem pod względem nowości książkowych, to sierpień jeszcze bardziej was rozczaruje. To zdecydowanie urlopowy miesiąc, w sam raz na nadrabianie zaległości.

Mimo wszystko znalazłam kilka tytułów, które mnie zainteresowały, a dokładniej aż… 5. Trochę beletrystyki i odrobina non-fiction, czyli równowaga (prawie) zachowana. Zobaczcie sami, co jakie książki zwróciły moją uwagę i chętnie bym się z nimi zapoznała.


BELETRYSTYKA


Ogromnie ucieszyła mnie wieść o wznowieniu kolejnej książki Fannie Flagg, tym bardziej, że wracamy do mojego ukochanego Elmwood Springs! Mam nadzieję, że «Nie mogę się doczekać… kiedy wreszcie pójdę do nieba» będzie równie cudowne co «Całe miasto o tym mówi». Premiera 14 sierpnia.

Lipiec i 50. rocznica lądowania na Księżycu już za nami, ale to nie koniec z kosmicznymi książkami. W poprzednich dwóch miesiącach dużo było w tym temacie non-fiction, a teraz wypatrzyłam powieść science fiction «Ten cholerny Księżyc» Algisa Budrysa. Premiera 6 sierpnia

Uwielbiam dystopie, więc nie mogę przeoczyć «Farmy» Joanne Ramos, książki zbliżonej tematycznie do «Opowieści podręcznej» Margaret Atwood. Tytułowa Farma to miejsce, gdzie kobiety otaczane są wszelkimi luksusami, ale nie ma nic za darmo – muszą wyprodukować idealne dziecko. Premiera książki 14 sierpnia.


NON-FICTION


Ostatnio pojawia się sporo książek dotyczących różnych medycznych zawodów i właściwie na każdą z nich zwracam uwagę, ale dopiero «Seksuolożki» Marty Szarejko zaciekawiły mnie na tyle, by pojawić się we wpisie z zapowiedziami. Premiera 14 sierpnia.

Jakiś czas temu znajomy opowiadał mi o Richardzie Feynmanie zafascynowany jego biografią, więc kiedy tylko zobaczyłam «A co ciebie obchodzi, co myślą inni?», książka od razu wylądowała na mojej liście. Tym bardziej, że to fizyk i laureat Nagrody Nobla. Premiera 14 sierpnia.

I to tyle! Trochę biednie, ale widzę tu naprawdę ciekawe tytuły. Dajcie znać, czy wy czekacie na coś w sierpniu.