O akcji zorganizowanej przez Andrzeja Tucholskiego, w której blogerzy polecają innych blogerów, usłyszałam dopiero rok temu, mimo że Andrzej z powodzeniem organizuje ją od 2012 roku. Lubię dzielić się dobrem, więc chętnie wzięłam w niej udział, w tym roku też nie mogę sobie tego odmówić.

W zeszłym roku poleciłam 6 blogów, w tym dwa książkowe. W tym roku tylko trzy z nich mogłabym wspomnieć ponownie: albo z powodu zaprzestania prowadzenia strony przez autora, albo po prostu ja przestałam na nie zaglądać. Mam wrażenie, że sama coraz mniej śledzę blogosferę, mam jednak kilka miejsc w sieci, na które wciąż chętnie zaglądam i to właśnie o nich wam opowiem.

Bardziej lubię książki niż ludzi. Wspominałam o tym blogu w zeszłym roku, wspominam i teraz. Rzadko czytam czyjeś recenzje, a jeśli już, to najczęściej właśnie u Diany. Zadziwia mnie to, że nawet jeśli jakaś książka zupełnie mnie nie interesuje, wystarczy zajrzeć na jej bloga i zupełnie zmieniam zdanie. Dla mnie to nr 1 wśród blogów książkowych.

Nowalijki. Nie będę udawać, że czytam każdą recenzję Tomka, bo tak nie jest. Nie czytam też jego bloga regularnie (może nie powinnam się do tego przyznawać w kontekście tego wpisu), bo w ogóle żadnego bloga nie czytam regularnie. W tym roku okazało się jednak, że nowalijkowe teksty są lekarstwem, gdy nie mam pojęcia, co myśleć o jakiejś książce. Recenzje Tomka są bardzo rzetelne i bogate w treść. To nie są teksty typu „polecam, bo fajne”, ale pełne merytorycznego uzasadnienia – dlaczego poleca. Chciałabym umieć tak pisać.

Zwierz popkulturalny. Na blog zwierza zaglądałam już kiedyś, ale bardzo sporadycznie. Dopiero ostatnio dosłownie się do niego przyssałam. Kasia potrafi w taki sposób zrecenzować/opisać film czy serial, że mnie nawet przez myśl by nie przeszło zwracać uwagę na tyle rzeczy i poddać je analizie. Teraz nie wyobrażam sobie nie przeczytać jej tekstu zaraz po obejrzeniu danej produkcji. Dzięki Kasi wiem, co właściwie oglądałam, jej wpisy pozwalają mi poukładać sobie w głowie własne, chaotyczne przemyślenia.

Joanna Glogaza. Blog Asi pojawił się w moich polecajkach w zeszłym roku, pojawi się i teraz, bo nadal bardzo lubię na niego zaglądać. Cenię lekkie pióro Asi i tematy, które porusza na swojej stronie. Rzadko kiedy chce mi się czytać wpisy-tasiemce, ale u niej prawie każdy czytam od deski do deski. Koniecznie zwróćcie uwagę na serię wpisów „Zawodowe dziewczyny” ze świetnymi wywiadami.

Jeśli prowadzicie bloga i chcielibyście wziąć udział w SHARE WEEK’u, macie czas do 31 marca. Wszystkie zasady akcji przeczytacie na stronie Andrzeja Tucholskiego, o TU. Dajcie znać, czy znacie wspomniane przeze mnie blogi i czy też je czytacie!