in Books, Thriller/sensacja

„Rewizja” – Remigiusz Mróz

at
rewizja-remigiusz-mroz

«Rewizja» to trzeci to serii prawniczej z niepokorną panią adwokat Joanną Chyłką i młodym aplikantem, Kordianem Oryńskim. Niestety jestem nieco do tyłu – w połowie marca swoją premierę miała piąta część, jednak za bardzo lubię klimat tych książek i zdecydowanie przyjemniej jest wiedzieć, że po kolejne tomy mogę sięgnąć, kiedy chcę, zamiast być na bieżąco i musieć czekać z utęsknieniem na nowe jak inni 😉 Co nowego u Chyłki, dla której poprzednia sprawa nie zakończyła się zbyt dobrze?

Po odejściu z kancelarii Żelazny & McVay, Joannie nie wiedzie się zbyt dobrze. Jej pracy nie można uznać za wymarzoną, a życie osobiste… no cóż, nadrabia alkoholem. Niespodziewanie zyskuje klienta, dzięki któremu ma szansę odegrać się na byłym pracodawcy, a może nawet i odbić od dna. Robert Horwat właśnie stracił żonę i córkę, które miały wysoką polisę na życie. Ubezpieczyciel za wszelką cenę nie chce dopuścić do wypłaty pieniędzy. Mężczyzna musi walczyć nie tylko o odszkodowanie, ale również o wolność – to on zostaje oskarżony o morderstwo. Po jednej stronie szali obok Horwata staje Chyłka, po drugiej… Kordian, broniący ze swoim nowym patronem interesów firmy ubezpieczeniowej. To nie będzie prosta walka…

Uwielbiam tę serię za klimat przypominający mi ukochany serial, Suits, a trzeba przyznać, że trzeci tom jest do niego najbardziej zbliżony ze wszystkich trzech części. «Kasacja» i «Zaginięcie» nieźle trzymały mnie w napięciu, czego nie mogę powiedzieć o Rewizji. Nie jest to jednak minus. Są emocje, jest akcja, ale nie gryzłam paznokci z nerwów, tylko spokojnie czekałam na rozwój wypadków. Sprawa Horwata jest bardzo ciekawa, a to, jak jego narodowość wykorzystał Mróz do pokazania poziomu tolerancji w naszym kraju, to moim zdaniem mistrzostwo.

Nie mogę wyjść z podziwu, jak Mrozowi udaje się zrobić z Chyłki tak bardzo tajemniczą postać. Wydaje nam się, że ją znamy (wybuchowy charakter, ostry język itd.), ale właściwie nic o niej nie wiemy. Nie wiemy, jak wygląda, nie znamy jej przeszłości. To powoli jednak się zmienia. Z tomu na tom pisarz odkrywa przed nami kolejne elementy układanki. Zdecydowanie na plus.

Choć w trakcie lektury sądziłam, że tym razem nie uda się autorowi mnie zaskoczyć jak przy poprzednich tomach, po raz kolejny okazało się to mrzonką. Zupełnie nie spodziewałam się takiego rozwiązania sprawy i zagrania ze strony Chyłki. W «Rewizji» bardzo podoba mi się to, że Mróz nie zrobił z tej książki kryminału. To sprawy w sądzie są najważniejsze a nie poszukiwania mordercy. Dlatego też tej ostatniej kwestii poświęcone jest niewiele stron. I tak powinno być.

Jestem ogromnie ciekawa, jak dalej potoczą się losy Joanny i Zordona. Na półce już czeka «Immunitet», czas też zaopatrzyć się w «Infiltrację». Jeśli jeszcze wahacie się, czy warto przeczytać tę serię, po prostu sięgnijcie po «Kasację» i sami się przekonajcie. Ani się obejrzycie, a będziecie pochłaniać kolejne tomy.

 

 

Werdykt: TO READ!!!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ja jeszcze nie przeczytałam żadnej książki Mroza, ale mam wielką ochotę na Behawiorystę i właśnie na serię z Chyłką, muszę nadrobić. 🙂

    • Ja do tej pory czytałam od Mroza tylko Chyłkę, ale na stosiku czeka właśnie Behawiorysta i jeszcze Wotum nieufności 😊