PRZEDPREMIEROWO: „Wilczyca. Opowieść o sile natury i ludzkiej obsesji zabijania” – Nate Blakeslee


Books, Reportaż / niedziela, Marzec 11th, 2018

Literatura popularnonaukowa zawładnęła moim sercem na tyle, że nie potrafię oprzeć się wszelkiego typu książkom na temat zwierząt, także reportażom. Nie czytałam nic jeszcze o wilkach, właściwie niewiele wiedziałam o tych zwierzętach, więc z przyjemnością zapoznałam się z «Wilczycą» Nate’a Blakeslee.

Muszę też wam się przyznać, że Wydawnictwo Otwarte ma coś takiego w sobie, że pragnę prawie każdej wydawanej przez nich książki. A o to nie trudno, patrząc choćby na niesamowite okładki – spójrzcie tylko na tę! Ale odbiegam od tematu, wróćmy do przedmiotu tego wpisu.

Wilki, wymordowane wiele lat temu przez bezlitosnych myśliwych, wracają na tereny Parku Narodowego Yellowstone. Kilka zwierząt sprowadzonych z Kanady ma zapoczątkować nową populację i pomóc w walce ze zbyt dużą liczbą jeleni wapiti. Nate Blakeslee opowiada o życiu wilków na nowych terenach i problemie, który doprowadził do tragedii – myśliwych i ludziach, którzy nie potrafią zaakceptować, że zwierzęta te są na liście zagrożonych gatunków.  

Nate Blakeslee wykonał kawał dobrej roboty, ponieważ aby napisać tę książkę, musiał przebrnąć przez dziesiątki tysięcy stron notatek z obserwacji ludzi, którzy pasjami przyglądali się życiu wilków. Dzięki tym notatkom możemy poznać życie zwierząt niebezpiecznych, ale i niesamowicie uroczych, które we mnie wzbudziły autentyczny zachwyt. Gdybym mieszkała w tamtejszych okolicach, istnieje duża szansa, że również i moim nieodłącznym towarzyszem byłaby luneta, aby móc podglądać pląsające szczeniaczki, bawiącą się z nimi wilczycę czy wilcze zaloty i okazywanie sobie oddania. Blakeslee przedstawił zwierzęta, które potrafią zabić jelenia z zimną krwią, ale jednocześnie tworzą rodzinę, wychowują dzieci, bawią się z nimi, opiekują się sobą wzajemnie, flirtują, a także odchodzą od watahy u kresu życia, aby zakończyć je samotnie.

To jednocześnie opowieść o ludzkim okrucieństwie i zapatrzeniu we własny gatunek. Tym wątkiem książki jestem przerażona, choć nie dziwi mnie on absolutnie. Ludzka obsesja zabijania i poczucie wyższości nad innymi gatunkami są okropne. Czujemy się panami świata, czujemy, że wszystko należy do nas, że my o wszystkim decydujemy, także o życiu i śmierci. Nigdy nie zrozumiem myśliwych i zabawy w zabijanie zwierząt. Nie jestem idealna i sama jem mięso (chociaż starałam się je całkowicie wyeliminować, a kiedy nie podołałam, po prostu je ograniczam), nie wyobrażam sobie chodzenia ze strzelbą po lesie i strzelania do zwierząt dla czystej rozrywki. Zabijania jeleni, zajęcy, wilków, bo ‘niestety’ ludzi legalnie można zabijać tylko na wojnie.

Blakeslee napisał fantastyczny reportaż, pokazujący życie wilków oraz konflikt związany z istnieniem tych zwierząt na ziemiach USA. Opowiada o pasjonatach, którzy dbają o ich życie i codziennie je obserwują, oraz o ich przeciwnikach, o politykach, myśliwych, o walce w sądzie. Wiecie, że uwielbiam serię amerykańską Czarnego, i myślę, że «Wilczyca» idealnie by do niej pasowała. Ten reportaż to piękno i dramat w jednym; to miłość i nienawiść; to pokora i poczucie wyższości.  

Werdykt: TO READ!!!

Premiera 14 marca

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Otwarte

 

NA SKRÓTY

«Wilczyca» Nate’a Blakeslee to reportaż przedstawiający życie wilków w Parku Narodowym Yellowstone oraz konflikt między miłośnikami tych zwierząt a przeciwnymi ich obecności myśliwymi, politykami, właścicielami farm znajdujących się w okolicach parku. Autor przedstawia nam życie tych zwierząt: tworzenie watahy, polowania na wapiti, wychowywanie szczeniąt, opiekowanie się małymi i sobą wzajemnie itd. Pokazuje też ludzką potrzebę zabijania nie tylko dla mięsa, ale również dla rozrywki. To bardzo ciekawa książka, z której wiele dowiedziałam się na temat życia wilków i zakochałam się w tych zwierzętach. Polecam!