in Books, Recenzje

PRZEDPREMIEROWO: „Ogród małych kroków” – Abbi Waxman

at
przedpremierowo-ogrod-malych-krokow-abbi-waxman

Wydawnictwo Otwarte robi ostatnio  świetną robotę, jeśli chodzi o okładki. Sami spójrzcie <3 Jak tu się oprzeć takiej książce, gdy nie możesz oderwać oczu od oprawy? Muszę jednak powiedzieć, że mają też nosa do dobrych książek,  a za taką zdecydowanie można uznać «Ogród małych kroków» Abbi Waxman. Miałam okazję przeczytać ją przedpremierowo i powiem Wam, że przepadłam.

 

Lili straciła męża w wypadku samochodowym. I chociaż minęły już prawie cztery lata, kobieta wciąż musi radzić sobie z żałobą i tęsknotą do ukochanego. Pomaga jej w tym nieco praca jako ilustratorka w wydawnictwie specjalizującym się w podręcznikach szkolnych, a także dwie córki, które wymagają wiele uwagi i jeszcze więcej miłości. Lili niechętnie wychodzi do ludzi, wybierając wieczory z dziećmi i czasem swoją zwariowaną siostrą, ale kiedy dostaje ofertę zilustrowania książki o warzywach, musi nieco zmienić swoje plany na kilka kolejnych sobót. Przyjęcie zlecenia wiąże się z odbyciem szkolenia z ogrodnictwa. Kurs oraz poznani na nim ludzi staną się motorem do zmian w życiu ilustratorki.

Już od pierwszych stron wiedziałam, że to będzie cudowna książka, ale im bardziej zagłębiałam się w lekturę, tym było coraz lepiej i lepiej! Jestem totalnie zachwycona tą historią i każdym jej elementem z osobna. Przez całą lekturę przeżywałam losy Lili, raz śmiejąc się, innym razem współczując. Abbi Waxman stworzyła piękną opowieść o radzeniu sobie z przedłużającą się żałobą, o próbie pogodzenia się z niespodziewaną utratą najbliższej osoby. Lili jest przykładem kobiety, która stara się żyć normalnie, pracuje, wychowuje dzieci, dużo się śmieje, nie jest jednak wciąż gotowa na nowy związek, mimo że od śmierci męża minęło już kilka lat. Kiedy jednak do jej życia wkracza grupa nowych znajomych, kobieta zaczyna nieco inaczej patrzeć na swoje życie.

Jestem zachwycona piórem Waxman. Chociaż główna bohaterka powieści wiele przeszła i śmierć ukochanego wciąż odbija się na jej życiu, książka napisana jest w bardzo optymistycznym stylu. Autorka nie przytłacza nas tragedią Lili. Chociaż wypadek i związane z nim wydarzenia odgrywają dużą rolę w tej historii, napisana jest ona w niezwykle zabawnym i ciepłym stylu. Mniej więcej przez ¾ książki uśmiechałam się, czytając tę fantastyczną opowieść. Czasem są momenty smutku, tego nie da się uniknąć, ale ogólnie jest to książka bardzo pozytywna. Dodatkowo wpasowuje się niejako w obecnie panujący trend na książki o naturze. Lili uczęszcza na kurs ogrodnictwa, co Waxman wykorzystała jeszcze w inny sposób: między rozdziałami przeplatają się porady na temat hodowania różnych warzyw i ogółem o ogrodnictwie, przy czym zachowany jest humorystyczny element tak charakterystyczny dla całej powieści.

«Ogród małych kroków» to książka piękna w każdym calu: od treści po okładkę. Historia Lili łapie za serce, ale daje też nadzieję ludziom, którzy sami doświadczyli niespodziewanej utraty bliskiej osoby. Ja jestem nią zachwycona i ubolewam, że to samodzielna powieść a nie seria, bo z wielką chęcią poznałabym dalsze losy Lili. Mam jednak nadzieję, że Abbi Waxman oczaruje nas niedługo kolejną książką. To niezwykłe wyróżnienie, że mogłam przygotować blurba na skrzydełko tej powieści. Gorąco ją Wam polecam!

 

 

Werdykt: TO READ!!!

PREMIERA: 14 czerwca

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Otwarte

 

«Ogród małych kroków» to piękna opowieść o radzeniu sobie z żałobą i o układaniu życia na nowo. Abbi Waxman na szczęście nie przytłacza nas tragedią głównej bohaterki, stawiając na optymizm i humor. To niesamowicie ciepła i zabawna opowieść – w trakcie lektury uśmiechałam się mniej więcej przez ¾ książki. Historia Lili zupełnie mnie oczarowała. Gorąco polecam!

Tagi:
Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ola

    Czytałam tę książkę i mimo, że spodziewałam sie jakiś smutów, no bo jednak trochę smutne okoliczności, to jednak tyle, ile się przy niej uśmiałam, to chyba dawno nie miałam takiej radości 😀 Bardzo pozytywna książka, z przepiękną okładką <3

    Zaprosiłam Cię do wzięcia udziału w konkursie organizowanym przez Moondrive. Do wygrania bon na książki! 🙂 Więcej szczegółów znajdziesz u mnie w najnowszym poście: http://www.myslizaczytanej.pl/2017/06/moj-poczatek-wszystkiego.html 🙂

    • Dziękuję za zaproszenie 🙂
      Ja miałam prawie cały czas banana na twarzy podczas lektury 😀

  • Na pewno się na nią skuszę 🙂 bardzo mnie interesuje taka tematyka 🙂

  • Już sam tytuł jest piękny! Sięgnę po nią jak tylko będę mieć okazję, jestem mocno zachęcona po tej recenzji 🙂

    • Zachwalam ją każdemu, komu się da. Mimo momentami trudnej tematyki, to naprawdę bardzo pozytywna książka i wiele dobrego wnosi w życie <3

  • Słoneczna strona życia

    Już się doczekać nie mogę. Zamówiłam przedpremierowo i ciągle czekam. Mam nadzieję, że po weekendzie wreszcie dotrze:)
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    • Cudownej lektury życzę 🙂

      • Słoneczna strona życia

        Właśnie otrzymałam wiadomość, że paczka do odbioru, więc może już przez weekend poczytam. Tyle, że będzie mieć poważny dylemat od czasu zacząć, bo w paczce oprócz „Ogrodu małych kroków” jeszcze „Lokatorka” i „Czarne narcyzy”:)