PRZEDPREMIEROWO: „Krótka historia o długiej miłości” – Angelika Kuźniak, Ewelina Karpacz-Oboładze


Books, Literatura faktu / poniedziałek, Luty 12th, 2018

Walentynki coraz bliżej, wydawnictwa przygotowały na ten dzień kilka kuszących tematycznie premiera, ale ja chciałabym szczególnie zwrócić waszą uwagę na tytuł wyjątkowy i nieszablonowy. To będzie krótka recenzja, bo i książka jest bardzo konkretna.

Angelika Kuźniak i Ewelina Karpacz-Oboładze w “Krótkiej historii o długiej miłości” przybliżają czytelnikowi niesamowitą historię Wiesławy Pajdak i Jerzego Śmiechowskiego. Poznali się zaraz po wojnie – obydwoje uznani za zdrajców Polski Ludowej, trafili do tego samego więzienia i sąsiadujących ze sobą cel. Przypadek chciał, że to właśnie Jerzy odpowiedział na pytania Wiesi wystukane w ścianę alfabetem Morse’a: “Kto tam siedzi? Z jakiej sprawy? Może przyszedł niedawno i wie, co na wolności”? Tak zaczęła się miłość, o której powinny powstawać książki i filmy.

Autorki przedstawiają losy Ju i Małej, przytaczając wiadomości i listy wymieniane między zakochanymi, między więzieniami i dzięki ojcu Jerzego. Oddają głos bohaterom, same tylko uzupełniając fakty i nakreślając sytuacje. Czytając tę korespondencję ciężko uwierzyć, że można przelewać na papier tyle miłości, mimo że nigdy tak naprawdę się nie spotkali twarzą w twarz, nie wiedzieli, jak wyglądają, znali tylko swoje głosy. Ojciec Ju poznał swoją przyszłą synową wcześniej niż sam narzeczony. Jesteście w stanie wyobrazić sobie taki związek? 5 lat pisania listów i tęsknego wyczekiwania pierwszego prawdziwego spotkania? Ja nie wiem, czy byłabym w stanie zaufać komuś tak bezgranicznie i oddać mu swoje serce, nie mając gwarancji, że na wolności będziemy w stanie stworzyć prawdziwy związek. To właśnie sprawia, że historia Wiesławy i Jerzego jest dużo bardziej niesamowita i romantyczna niż jakikolwiek romans i jakakolwiek baśń Disneya, jaką do tej pory poznałam.

Jak już wspominałam, “Krótka historia o długiej miłości” to dosyć nietypowa historia miłosna, a jej niebanalność sprawia, że książka Angeliki Kuźniak i Eweliny Karpacz-Oboładze to moim zdaniem idealny prezent walentynkowy. To również historia, którą trzeba poznać, ponieważ udowadnia, że prawdziwa miłość może nas znaleźć gdziekolwiek i jest w stanie pokonać każdą przeszkodę. Nie chcę się za bardzo rozpisywać, bo i sama książka raczej na to nie pozwala. A że jest krótka, można ją przeczytać w jeden wieczór.

Historia Ju i Małej to jedna z tych love story, które pozostają z czytelnikiem na długo.

Werdykt: TO READ!!!

Premiera 14 lutego

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Znak

 

NA SKRÓTY

“Krótka historia o długiej miłości” to opowieść o Wiesławie Pajdak i Jerzym Śmiechowskim, którzy poznali się w więzieniu i zakochali w sobie, nie wiedząc nawet, jak wyglądają. Ich znajomość zaczęła się od rozmów przez dzielącą ich cele ścianę za pomocą alfabetu Morse’a. Autorki przytaczają rozmowy oraz listy zakochanych, wymieniane między więzieniami i na wolności Ju lub Małej, przeplatając je opowieścią o ich losach i walce o wolność. To niebanalna historia miłosna, którą zdecydowanie warto poznać.