in Books, Inne

#pokolorach: Niebieski

at
pokolorach-niebieski

Nie wiem, jak wy, ale ja jestem wzrokowcem i okładkową sroką. Bardzo chętnie poukładałabym też książki w swojej biblioteczce kolorami, ale moja pedantyczna dusza nie pozwala mi rozdzielić serii i książek jednego autora. Pomyślałam jednak, że wyżyję się nieco tutaj, w nowej serii wpisów:  #pokolorach, gdzie w każdym poście będę pokazywała najładniejsze okładki w danym kolorze. Na pierwszy ogień idzie mój ukochany niebieski <3

„Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Scenariusz” J.K.Rowling

„Pobyt magizoologa Newta Skamandera w Nowym Jorku miał być tylko krótką przerwą w podróży. Jednak gdy ginie jego magiczna walizka i fantastyczne zwierzęta wydostają się na wolność, zaczynają się prawdziwe kłopoty.
Scenariusz filmowy Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć to nowa, oryginalna opowieść inspirowana podręcznikiem dla uczniów Hogwartu autorstwa Newta Skamandera. J.K. Rowling, autorka bestsellerowej, uwielbianej na całym świecie serii o Harrym Potterze, tym razem debiutuje w roli scenarzystki filmowej. Jest to epicka, pełna przygód opowieść w najlepszym wydaniu; fantastyczna galeria niesamowitych postaci i magicznych stworzeń.”

 

Książka już czeka na swoją kolej w mojej biblioteczce. Film był świetny, więc jestem pewna, że i scenariusz mnie nie zawiedzie.

 

„Prawo Mojżesza” Amy Harmon

“Znaleziono go w koszu na pranie w pralni Quick Wash. Miał zaledwie kilka godzin i był bliski śmierci. Jego matka, młoda narkomanka, porzuciła go zaraz po narodzinach. Zmarła zresztą kilka dni później. Mojżesz przeżył – dziecko z problemami, z którego wyrósł chłopak z problemami. Był urodziwy i egzotyczny. Niespokojny, mroczny i milczący. Samotny. Budził lęk i ciekawość.

I oto któregoś lipcowego dnia osiemnastoletni Mojżesz zjawił się na farmie rodziców niespełna siedemnastoletniej Georgii. Miał pomagać w codziennych zajęciach. Był pracowity i energiczny, ale też oschły i nieprzenikniony. Fascynujący i przerażający. Georgia, wbrew ostrzeżeniom i zakazom, zbliżyła się do niego… I zaczęła tonąć.

Ta historia nie kończy się happy endem. Jest pełna bólu, niespełnionych obietnic, smutku i zawodu. To opowieść o złamanym sercu, o życiu i śmierci, o zaczynaniu od nowa, a także o wieczności. A przede wszystkim o miłości. Poczujesz ją głęboko w sercu. Przeżyjesz niezwykłe emocje, strach, niepokój i słodycz młodzieńczych uczuć. Zatracisz się bez reszty, czytając o trudnej miłości, pozbawionej sumienia.”

Moja recenzja ♥

 

„Fatum i furia” Lauren Groff

“Każdy związek ma dwie twarze.

Każda historia ma dwie strony.

Zwłaszcza gdy kluczem do idealnego związku nie jest prawda, ale mroczny sekret.

Żywiołowa, zniewalająca, pełna niepokoju powieść o miłości i zaślepieniu – Fatum i furia jest jak rozsypująca się układanka.

Lancelot opowiada o spotkaniu kobiety swojego życia. Mathilde mówi, jak było naprawdę. Ich relacje porywają i hipnotyzują, a zwrot akcji sprawia, że czytelnik kwestionuje wszystko, czego dowiedział się wcześniej. Pokazując ciążące nad człowiekiem fatum i władające nic demony – furie, Lauren Groff odkrywa istotę bliskości i samotności, porusza to, co sekretne, skrywane i mroczne. O tej powieści nie da się zapomnieć.”

Moja recenzja ♥

 

„Jeszcze jeden oddech” Paul Kalanithi

“Paul Kalanithi był jednym z najzdolniejszych amerykańskich lekarzy. W wieku 36 lat, po blisko dziesięcioletniej pracy jako neurochirurg i pod koniec wyczerpującej rezydentury, w momencie gdy zaczęły interesować się nim najważniejsze instytuty badawcze i najbardziej prestiżowe kliniki, usłyszał diagnozę: IV stadium raka płuc. W jednej chwili Paul zmienia się z lekarza w pacjenta, który sam podejmuje walkę z chorobą. I zaczyna pisać. Wytrwale, strona po stronie, niezależnie od trudności, jakie przynosi postępująca choroba.”

Moja recenzja ♥

 

 

 

„O wiele więcej” Kim Holden

“Miłość to dziwna sprawa. Pojawia się znikąd. Nie ma w niej logiki. Nie da się jej zmierzyć. To mieszanka uczuć i pasji – połączenie niebezpieczne, podsycające miłość… ale również nienawiść. Poznałem obydwa te uczucia i jestem w nich ekspertem. Zakochałem się w Mirandzie ślepo i bezgranicznie. Wyidealizowałem sobie jej obraz. Jednak marzenia są niczym dym. Unoszą się nad nami, nieuchwytne, aż w końcu wydaje nam się, że ich pragniemy. I potrzebujemy.

Taka była również Miranda. Ulotna. Myślałem, że jej pragnę. Sądziłem, że jej potrzebuję. W końcu jednak dopadła mnie szara rzeczywistość. Wypatroszyła mnie ze złudzeń niczym okrutny drapieżnik. Rzeczywistość bywa podła. Tak jak Miranda.

A ja potrafię być czasem strasznym głupcem… Który mimo wszystko nadal wierzy. W marzenia. W ludzi. I w miłość.”

Moja recenzja ♥

 

„Słowik” Kristin Hannah

“Dwie siostry, Isabelle i Vianne, dzieli wszystko: wiek, okoliczności, w jakich przyszło im dorastać, i doświadczenia. Kiedy w 1940 roku do Francji wkracza armia niemiecka, każda z nich rozpoczyna własną niebezpieczną drogę do przetrwania, miłości i wolności.

Zbuntowana Isabelle dołącza do ruchu oporu, nie zważając na śmiertelne niebezpieczeństwo, jakie ściąga na całą rodzinę. Opuszczona przez zmobilizowanego męża Vianne musi przyjąć do swego domu wroga. Cena za uratowanie własnego życia i dzieci z czasem staje się dramatycznie wysoka…”

Moja recenzja ♥

 

 

 

„Księżyc nad Bretanią” Nina George

Nigdy nie jest za późno, by rozpocząć nowe życie.

Koniec ze mną! – oto, co myśli Marianne, rzucając się z paryskiego Pont Neuf. Lecz los chce inaczej. Uratowana kobieta trafia do szpitala, gdzie ukojeniem staje się dla niej malowidło wykonane na rustykalnym kafelku – oświetlony księżycowym blaskiem port w Bretanii z łodzią o nazwie Mariann. Chwyta się tego obrazu jak ostatniej szansy i postanawia, że skoro nie ma już swojego miejsca na ziemi, pojedzie właśnie tam, do małej wioski rybackiej. Ta pierwsza od lat samodzielnie podjęta decyzja pozwoli Marianne poczuć się znowu szczęśliwą i zakosztować życia, jakiego dotąd nie znała.

 

Tę książkę dopiero mam w planach i już nie mogę się doczekać lektury. Okładka jest niesamowita!

 

„Zabić drozda” Harper Lee

Lata trzydzieste XX wieku, małe miasteczko na południu USA. Atticus Finch, adwokat i głowa rodziny, broni młodego Murzyna oskarżonego o zgwałcenie biednej białej dziewczyny Mayelli Ewell. Prosta sprawa sądowa z powodu wszechpanującego rasizmu, urasta do rangi symbolu. W codziennej walce o równouprawnienie czarnych jak echo powraca pytanie o to, gdzie przebiegają granice ludzkiej tolerancji. Zabić drozda to wstrząsająca historia o dzieciństwie i kryzysie sumienia. Poruszająca opowieść odwołuje się do tego, co o życiu człowieka najcenniejsze: miłości, współczucia i dobroci.

 

Jednak z najpiękniejszych książek, jakie czytałam <3

 

 

Tagi:
Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ja mam niebieskich książek zdecydowanie najwięcej, chociaż to raczej kwestia przypadku. Z książek, które wymieniłaś chcę przeczytać prawie każdą. 😀 „Zabić drozda” zaczęłam już dawno temu ale jakoś na razie mnie do niej nie ciągnie, chociaż wiem, że to w opinii większości bardzo dbora książka.

  • Słoneczna strona życia

    Intrygujące pozycje, już nie mówiąc o tym jakie piękne;) Żadnej niestety nie czytałam. „Fantastyczne zwierzęta…” planuję kupić, choć forma scenariusza nie do końca mnie przekonuje. Jeśli chodzi o pozostałe muszę chyba je dodać do swojej listy „do przeczytania” bo zapowiadają się ciekawie:)
    https://slonecznastronazycia.wordpress.com/

    • Polecam właściwie wszystkie z tego wpisu, ale najbardziej to „Jeszcze jeden oddech”, „Zabić drozda”, „Fatum i furię” i „Słowika” <3