in Books, Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie października

at
podsumowanie-pazdziernika

Wielka Wymiana Książkowa, Międzynarodowe Targi Książki w Krakowie – październik to zdecydowanie miesiąc książkoholika. Co prawda mnie na tym drugim wydarzeniu zabrakło, ale zdecydowanie nie mogę narzekać na brak lektur, co zaraz zobaczycie w dalszej części wpisu. Zapraszam na książkowe podsumowanie miesiąca 🙂


KUPIONE/NABYTE


Co miesiąc staram się ograniczać napływające nowości i co miesiąc nie bardzo mi to wychodzi… Co prawda kupiłam tylko jedną książkę (akurat z tego jestem dumna), ale w międzyczasie była Wielka Wymiana Książkowa, a do tego przyszło sporo ciekawych egzemplarzy recenzenckich, których nie potrafiłam sobie odmówić. W efekcie październik kończę z 28 nowymi książkami (jak łatwo zauważyć, nie ma wszystkich na zdjęciu):

  • «Mirror mirror» Cary Delevingne
  • «Jasna godzina. Dziennik życia i umierania» Niny Riggs
  • «Lifeblood. Krew życia» Geny Showalter
  • «Dziesięć tysięcy słońc nad tobą» Claudii Gray
  • «Rozgrywka» J. Sterling
  • «Poezje» Marii Pawlikowskiej-Jasnorzewskiej
  • «Aleja Siódmego Anioła» Renaty Kosin
  • «Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie» Jorge Chama, Daniela Whitesona
  • «Drwale» Annie Proulx
  • «Swing time» Zadie Smith
  • «Dygot» Jakuba Małeckiego
  • «Twój rok z bullet bookiem» Zennor Compton
  • «Bullet Book. Bądź pięknie zorganizowana» Davida Sindena
  • «Kochaj» Reginy Brett
  • «Kroniki Jaaru. Czarny amulet» Adama Fabera
  • «Król Kier» Aleksandry Polak
  • «Kolekcja nietypowych zdarzeń» Toma Hanksa
  • «Zapiski stolarza, czyli jak stary strych przemienił się w piękne mieszkanie» Ola Thorstensena
  • «Dwór Skrzydeł i Zguby» Sarah J. Maas
  • «Ciemna strona» Tarrys Fisher
  • «Zawsze jest przebaczenie» Anne B. Ragde

Wielka Wymiana Książkowa 

W ramach wymiany pozbyłam się 7 książek, ale na ich miejsce przyszły oczywiście nowe:

  • «Zakochać się» Cecelii Ahern
  • «Ostre przedmioty» Gillian Flynn
  • «Kolej podziemna» Colsona Whiteheada
  • «Mam na imię Lucy» Elizabeth Strout
  • «Wyznania Gejszy» Arthura Goldena
  • «Botanika duszy» Elizabeth Gilbert
  • «Rebeka» Daphne de Maurier

PRZECZYTANE


Co miesiąc planuję dokładnie, co chciałabym przeczytać, ponieważ nie lubię chaosu. Pomaga mi to też odgruzowywać trochę zalegające książki, które od dawna chcę przeczytać. Zawsze jednak staram się zostawiać sobie trochę miejsca na kilka nadprogramowych lektur, które dołączą do biblioteczki w trakcie miesiąca. Tym razem poprzeczkę postawiłam sobie dosyć wysoko, ponieważ zaplanowałam aż 11 pozycji. Nie udało mi się przeczytać tylko jednej z nich, ale jestem w połowie, więc nie jest źle. Oprócz tego przeczytałam 4 nadprogramowe książki, czyli łącznie wyszło ich 14:

 


NAJLEPSZA KSIĄŻKA


Jak zwykle nie umiem wybrać jeden. Bardzo dobry był reportaż Marcina Wójcika, «Celibat. Opowieści o miłości i pożądaniu»; świetnie spędziłam czas przy kolejnym tomie «Żniwiarza» Pauliny Hendel i «Lifeblood» Geny Showalter. Zdrowo się uśmiałam przy absurdalnej książce popularnonaukowej «Nie mamy pojęcia», bardzo wciągnął mnie thriller psychologiczny «Ciemna strona» Tarryn Fisher. «Niksy», choć to cegiełka, czytały się bardzo szybko i mocno mnie wciągnęły. A na koniec kolejny cudowny zbiór felietonów Reginy Brett. To był całkiem udany miesiąc.


NAJGORSZA KSIĄŻKA


Zdecydowanie «Podbój» Elle Kennedy. Lubię serię Off-Campus, ale ten tom jest okropny i totalnie zniechęcił mnie do sięgnięcia po czwartą część, czyli «Cel». Na pewno sporo winy jest w tłumaczeniu, ale sama fabuła też jest okropna. Lubię się odmóżdżyć przy lekkich romansidłach, ale kiedy książka zaczyna mnie ogłupiać, to coś już jest nie tak.


WPISY NIE-RECENZJE


Próbuję dojść do stanu, aby na bieżąco publikować recenzje przeczytanych książek (zazwyczaj mam po 5-6 tekstów zalegających nawet 4 tygodnie), dlatego w tym miesiącu niewiele pojawiło się takich wpisów.

 


STATYSTYKI


  • 14 książek = 5 335 stron
  • 1 książkę czytałam średnio 2,21 dnia
  • 1 dnia czytałam średnio 172 stron.
  • Łącznie w tym roku przeczytałam 140 książek

 

Podsumowując: to był całkiem udany miesiąc, jednak liczba nowości w biblioteczce nieco mnie przeraża i muszę wprowadzić jakieś restrykcje w tym temacie, bo inaczej to się źle skończy 😉 A jak wyglądał Wasz książkowy październik?

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • sporo tego 🙂

  • Ksiazkowy Stworek

    Super ! 🙂 Mi udało się przeczytać 9 książek w październiku i jestem z siebie dumna 😀 🙂
    Pozdrawiam cieplutko

    Ksiazkowystworek.blogspot.com

  • Gratuluję udanego miesiąca. 🙂 Mnie w październiku udało się przeczytać 5 książek i jest to dla mnie jak najbardziej zadowalający wynik 🙂

    Pozdrawiam, goszaczyta.blogspot.com