Są takie książki, które powinien przeczytać każdy. I w tym przypadku nie chodzi mi wcale o arcydzieła literatury, których wstyd nie znać, a o niepozorne tytuły, które mogą wiele do waszego życia wnieść.

To nie będzie długa recenzja, bo na temat «Małych wielkich rzeczy» ciężko się rozpisywać (chociaż jestem pewna, że znajdą się osoby, które to potrafią, brawa!). Chciałabym jednak przybliżyć wam nieco tę książkę, zainteresować nią i zachęcić do lektury. Bo zdecydowanie warto.

No co ty narzekasz, inni mają gorzej!

Pewnie znacie to: macie zły humor, złamał was się paznokieć, stłukliście ulubiony kubek. I nagle ktoś wam wyskakuje ze zdaniem “No co ty narzekasz, inni mają gorzej!”. Jasne, że mają, nie to nie oznacza, że wasze problemy są zupełnie nieistotne. Czasem jednak, aby zrozumieć, że ten ulubiony kubek to tylko kubek, a paznokieć całkiem szybko odrośnie, trzeba poznać historię, która zmieni wasz punkt widzenia. Taką jak np. Henry’ego Frasera, który w wieku 17 lat został sparaliżowany od szyi w dół.

Małe wielkie rzeczy - Henry Fraser

Kiedy tracisz niemal wszystko

Wiek nastoletni to burzliwy okres. Czujemy się już prawie dorośli, jeszcze trochę i będziemy pełnoletni. To też burza hormonów i czas buntu. Wyobrażacie sobie w takim wieku stracić niemal wszystko? Jednego dnia wiedliście normalne życie, a drugiego okazuje się, że w szpitalu spędzicie półtora roku i już nigdy nie przejdziecie się na własnych nogach, nie pogłaszczecie swojego psa i w ogóle nie zrobicie wielu innych rzeczy, które do tej pory były dla was czymś oczywistym i naturalnym.

Wielka historia w małej książeczce

«Małe wielkich rzeczy» to wielka historia mieszcząca się na zaledwie 168 stronach. Henry Fraser opowiada dokładnie o swoim wypadku, pobycie w szpitalu i powrocie do świata. O tym, jak poradził sobie ze straszną informacją o paraliżu i jak robił wszystko, aby udowodnić innym, na co go stać. Byłam w nieco innej sytuacji, niż Henry, bo w wieku 15 lat zaledwie straciłam słuch. W porównaniu do tego, co przeszedł autor książki, to jest nic. A jednak czytając jego historię, odczuwałam pewne podobieństwa i Henry uświadomił mi coś, czego sama nie dostrzegłam. I już za to jestem mu wdzięczna.

Małe wielkie rzeczy - Henry Fraser

Inspirująca historia, która zostanie z wami na dłużej

Książka Henry’ego to jedna z tych, która pokaże wam, że nawet, a może zwłaszcza wtedy, gdy jest niesamowicie źle, nie możecie się poddawać. To właśnie takie życiowe dramaty sprawiają, że chcemy udowodnić wszystkim, że wciąż możemy wiele osiągnąć w życiu. Historia Henry’ego jest niesamowicie inspirująca i bardzo bardzo zachęcam was do zapoznania się z nią. Lektura zajmie wam jakieś dwie godziny, ale to, co przeczytacie, zostanie z wami na dużo dłużej.

Bibliofilem być recenzje książek

Werdykt: TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis

 

NA SKRÓTY

«Małe wielkich rzeczy» to niepozorna książeczka zawierająca wielką historię. Henry Fraser w wieku 17 lat został sparaliżowany od szyi w dół. W swojej książce dzieli się historią wypadku, pobytu w szpitalu, leczenia i powrotu do normalnego życia. To niesamowicie inspirująca opowieść udowadniająca, że nawet, kiedy jest niesamowicie źle, można udowodnić innym, że życie nie musi się na tym skończyć. Henry walczył i wygrał, będąc wzorem dla wielu innych ludzi. Bardzo zachęcam was do lektury i dzielenia się tą książką z najbliższymi.