in Books

„Ósme życie (dla Brilki)” Tom I i II – Nino Haratischwili

at
osme-zycie-dla-brilki-tom-i-i-ii-nino-haratischwili

dsc_3507

“Tom II. Druga połowa XX wieku. Zimna wojna. Kitty Jaszi i jej brat Kostia żyją po dwóch stronach żelaznej kurtyny. On jest radzieckim oficerem zaangażowanym w budowę podwodnych okrętów atomowych, ona odnoszącą sukcesy piosenkarką. Dla obojga los bywa jednak podobnie niełaskawy. I dla ich bliskich. Kobietom z rodziny Jaszich trafiają się jedynie ulotne chwile szczęścia. A mimo to kochają, podsycają w sobie nadzieję, żyją… na przekór wszystkiemu.

Ósme życie to jeden z najpiękniejszych, a jednocześnie dręczonych przeszłością głosów młodego pokolenia. Nino Haratischwili stworzyła powieść, na jaką czeka się latami: epicki rozmach, pełnokrwiści bohaterowie, wielkie namiętności i cudowny, plastyczny styl.“

Recenzję tomu I znajdziecie tutaj. Zachęcam do przeczytania najpierw jej, a dopiero tego wpisu.

Drugi tom “Ósmego życia” wyszedł po kilku miesiącach od pierwszego, co bardzo popsuło mi lekturę. Zupełnie nie rozumiem sensu podzielenia jednej książki na dwa tomy i jeszcze wydania ich w odstępie pięciu miesięcy. Nie jest to żadna seria a jedna monumentalna powieść, którą spokojnie można było wydać w jednym tomie. Podzielenie jej sprawiło, że choć pierwsza część niesamowicie mi się podobała, w drugą było mi już ciężko się wciągnąć. Zdążyłam zapomnieć o części bohaterów i wydarzeń z nimi związanych.

Nie chcę oceniać oddzielnie drugiego tomu, ponieważ myślę, że to nie ma sensu, ocenię więc Ósme życie (dla Brilki) jako całość. Powieść Nino Haratischwili jest cudowna i niezwykle ważna. Pisarka za pomocą wymyślonej sagi rodziny Jaszich próbuje rozprawić się z traumatyczną historią Gruzji i jej toksycznego związku z Rosją i komunizmem. Bohaterowie są świetnie skonstruowani, jednak ciężko nawiązać z nimi bliższą więź, poczuć do nich sympatię. Ich poczynania są często zbyt nierozważne, ciężkie do zrozumienia. Chcielibyśmy nimi potrząsnąć i wskazać im inną drogę, inny sposób życia, postępowania. Na uwagę zasługuje ciekawy sposób narracji. Nica, z początkowego opowiadacza historii swojej rodziny z czasem zamienia się w jedną z jej bohaterek, która w końcówce odgrywa główną rolę i zamyka całość. Pod koniec dowiadujemy się wreszcie, czemu opowiada to wszystko Brilce, co nią kieruje.

Niestety korekta powieści Haratischwili nie jej idealna, zwłaszcza w drugim tomie. W oczy rzuciło mi się kilka mniejszych i większych błędów, w tym niewyobrażalne mylenie imion bohaterów. Znalazłam dwa takie przykre błędy. Rozumiem drobne literówki, ale mylenie imion to już wyższy poziom niekompetencji korektorów.

Jeśli planujecie przeczytać tę książkę, to nie ma sensu kupować tylko jednej części. Polecam nabyć od razu całość i czytać jeden tom po drugim. Większa przyjemność z czytania gwarantowana 🙂 

Werdykt: TO READ!!!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.