in Books

Bitwa okładek #2 – książki młodzieżowe

at
okladki-polskie-vs-zagraniczne-ksiazki-mlodziezowe-part-2

Czas na kolejną część okładkowego cyklu. Jesteście ciekawi, jak wyglądają zagraniczne wydania książek Kim Holden, Colleen Hoover czy Elle Kennedy? Muszę powiedzieć, że polscy graficy po raz kolejny udowadniają, że nie mają się czego wstydzić, a nawet niejednokrotnie przewyższają swoich zagranicznych kolegów po fachu. Duma!

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Koralina Fi

    U mnie prowadzi „Promyczek” i „Dziesięć płytkich oddechów” – chociaż ten drobny druk mi bardzo przeszkadza. Reszta jest po prostu brzydka, za dużo się na nich dzieje albo mają tragicznie dobrane czcionki. Niestety nie jestem fanką pisanek, z jakiegoś powodu kojarzą mi się z harlekinami. Minimalizm! Czasem mniej znaczy więcej.

  • Oddam Ci słońce i Promyczek są piękne w polskiej wersji!

    • Zgadzam się, chociaż mnie ogólnie większość polskich okładek bardziej się podoba 🙂

  • Jak dla mnie prawie wszystkie polskie okładki wygrywają 😀

  • Zdecydowanie polskie lepsze. Nad „Latem kolory wiśni” się waham i nie umiem wybrać, która okładka ładniejsza

  • W tym zestawieniu polskie okładki zdecydowanie wygrywają 🙂 Mały dylemat może miałabym przy okładce „Lato koloru wiśni”, ale ostatecznie i tak wybrałabym polską 😉