in Books

„Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero” – Magdalena Rittenhouse

at
nowy-jork-od-mannahatty-do-ground-zero-magdalena-rittenhouse

DSC_1933

“(…) Central Park zajmuje powierzchnię dwa razy większą niż Monako i ośmiokrotnie większą niż Watykan. Na wąskiej wyspie, której mieszkańcy wiecznie narzekają na brak miejsca, jego istnienie graniczy z cudem. Wystarczyłoby przecież wykarczować drzewa, a potem do roboty zagonić jakiegoś znanego architekta… W 2005 roku rzeczoznawcy z zajmującej się obrotem nieruchomościami firmy Miller Samuel wyliczyli, że na położonych w samym środku miasta trzech i pół kilometrach kwadratowych można by zarobić 528 783 552 000 dolarów. Ale niczym Statua Wolności, Woody Allen i sklep Tiffany’ego Central Park to nowojorska instytucja. Państwo w państwie. Nawet pragmatycy od sum z dwunastoma cyferkami wiedzą, jak absurdalne są ich szacunki.”

Jestem domatorką i nie kręcą mnie podróże po całym świecie. Nowy Jork jest jednak jednym z nielicznych miast, o których zwiedzeniu wprost marzę! Po obejrzeniu masy amerykańskich filmów i seriali wydaje mi się, że jest to nawet moim największym marzeniem. Dlatego też to właśnie książkę poświęconą Wielkiemu Jabłku wybrałam jako pierwszą do przeczytania z serii reportaży Wydawnictwa Czarnego.

Nowy Jork. Od Mannahatty do Ground Zero to Nowy Jork Magdaleny Rittenhouse. Autorka książki przygotowała subiektywny przegląd najważniejszych wg niej elementów miasta Jest to reportaż, ale i swego rodzaju przewodnik. Rittenhouse wybrała kilka ważnych budynków, ulic, zjawisk i opisała ich historię od planów powstania, przez budowę/organizację do czasów współczesnych. Wszystko zaczyna się oczywiście od początków miasta – Nowego Amsterdamu – wykupywania ziemi od Indian, osiedlania się pierwszych imigrantów, z czasem powstają pierwsze drapacze chmur i najbardziej charakterystyczne dziś fragmenty miasta. Z książki dowiemy się m.in. o historii powstania Brooklyn Bridge, Nowojorskiej Biblioteki Publicznej, Grand Central, High Line czy Central Parku.

Magdalena Rittenhouse przygotowała świetny reportaż, pokazujący zarówno dobre, jak i złe momenty w historii Nowego Jorku. Po lekturze odnoszę wrażenie, że to miasto jest niezwykle poukładane, jak żadne inne, ale mam też świadomość, że nie zawsze tak było. Historie powstawania dzisiejszych wizytówek miasta: Empire State Building, Nowojorskiej Biblioteki Publicznej, Central Parku, Broadway’u itd. są fascynujące, ale po lekturze książki ma się wrażenie, że nie mogłyby one powstać nigdzie indziej.

Rittenhouse opisuje wszystko w niesamowicie fascynujący sposób. Trochę historii, trochę kontrowersji a do tego opinie współczesnych nowojorczyków. Po przeczytaniu książki moje marzenie o zwiedzeniu miasta jest jeszcze większe. A kiedy już będę planować wycieczkę, część miejsc do zwiedzenia zaplanuję na pewno na podstawie spisu treści Nowego Jorku.

Jeśli fascynuje Was to miasto tak samo, jak mnie, koniecznie sięgnijcie po reportaż Rittenhouse. Ja mam w planach sięgnięcie teraz po książkę z tej serii poświęconą Detroit.

 

Werdykt: TO READ!!!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.