in Books, Literatura piękna

„Noc ognia” – Eric-Emmanuel Schmitt

at
noc-ognia-eric-emmanuel-schmitt

Już nie raz wspominałam, jak wielką fanką twórczości Erica-Emmanuela Schmitta jestem. Mam wszystkie jego książki, a nowości kupuję zaraz po premierze. Na moje nieszczęście, francuski pisarz upodobał sobie krótkie formy, przez co nie dość, że czekam tyle czasu na kolejne jego dzieła, to kiedy już są u mnie, czytanie ich zajmuje mi jeden dzień. I znów z tęsknotą wyczekuję kolejnych.

Noc ognia to najbardziej osobista ze wszystkich książka Schmitta. Pisarz dzieli się z nami swoim przeżyciem, które znacząco wpłynęło na jego dalsze życie. W wieku 28 lat, kiedy wciąż jeszcze miał mętlik w głowie – jak powinno wyglądać jego życie, czym powinien się zajmować – przydarzyła mu się niezwykła rzecz. Zgubił się na pustyni i spędził samotnie noc, nie wiedząc, czy to nie ostatnia noc w jego życiu. W krótkim opowiadaniu Schmitt dzieli się z nami swoimi refleksjami na temat tego wydarzenia i co z niego wyniósł.

Po samym opisie książki czułam, że to będzie piękna historia, dająca do myślenia, być może będąca inspiracją do ruszenia ze swoim życiem. Niestety mocno się zawiodłam. Schmitt w młodości przez pewien czas wykładał filozofię na jednej z paryskich uczelni i Noc ognia bardzo mocno związana jest z tamtym okresem – ogromnie dużo w niej owych filozoficznych rozważań. Jako że ja tej dziedziny nauki bardzo nie lubię (była moją zmorą na studiach), czytanie książki ulubionego pisarza w tym temacie było dla mnie cierpieniem…

Nie twierdzę, że to zła książka. Schmitt jak zwykle zachwyca swoim piórem, pewnymi uwagami, spostrzeżeniami – zwłaszcza reflekcjami na temat różnic kulturowych. Jednak filozoficzny charakter tej historii sprawił, że była ona dla mnie po prostu nudna i chciałam ją jak najszybciej skończyć.

Mimo wszystko cieszę się, że mam ją w swojej biblioteczce i nie mogę napatrzeć się na tę przepiękną okładkę. Chciałabym kiedyś na własne oczy ujrzeć takie niebo nad Saharą.

Werdykt: NOT TO READ

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.