in Books

„Morderstwo w Orient Expressie” Agatha Christie

at

Nazwiska tej pisarki nie trzeba chyba nikomu przedstawiać. Tak się złożyło, że dopiero teraz miałam okazję sięgnąć po jej książkę. Zapraszam Was więc na recenzję pierwszej w mojej kolekcji książki Agathy Christie 🙂

DSC_1315

„Po rozwiązaniu sprawy w Azji Herkules Poirot wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zamienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie… Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych – każdy pasażer jest podejrzany…”

Jeszcze jakiś czas temu kryminały zupełnie mnie nie interesowały, uważałam, że to nie mój target. Zdanie zmieniłam po przeczytaniu „Wołania kukułki” Roberta Galbraith’a (recenzja tu), książki, która niesamowicie mnie wciągnęła i pozytywnie zaskoczyła, jednak nadal nie spieszno mi było do sięgnięcia po kolejną powieść z tego gatunku. A już na pewno nie po dzieło Agathy Christie. Czemu? Mam dosyć przewrotny charakter i mocna popularność danego autora/książki tylko mnie zniechęca. Jednak za sprawą kolekcji kryminałów Agathy Christie, która zaczęła się niedawno ukazywać, mogłam kupić jej książkę za zawrotną sumę 6,90. Pomyślałam, że to dobry moment, aby zapoznać się choć z jedną powieścią pisarki nazywanej królową kryminałów.

Intryga przedstawiona w książce i śledztwo detektywa Poirota nie zawierają niesamowitych zwrotów akcji. Dochodzenie i przepytywanie kolejnych pasażerów Orient Expressu następuje dosyć spokojnie i jednostajnie. Jest to moim zdaniem  zaleta powieści i nie ujmuje jej elementu zaciekawienia rozwiązaniem zagadki morderstwa. Po rozmowie Poirota z każdym pasażerem na jaw wychodzą kolejne informacje, które nam nic nie mówią, ale inteligentny detektyw sprytnie łączy je w kolejne ogniwa rozwiązania sprawy.

Książa zrobiła na mnie spore wrażenie. Piękny język i kultura głównych postaci, przeróżne charaktery bohaterów i sama intryga sprawiły, że „Morderstwo w Orient Expressie” czytało mi się z ogromną przyjemnością. Postać Herkulesa Poirot sprawia, że mam ochotę sięgnąć po kolejne tomy jego przygód i już wiem, że konieczne muszę nabyć następne tomy kolekcji dzieł Christie. Miano królowej kryminałów zostało jej przypisane zdecydowanie zasłużenie.

Jeśli Was, tak jak mnie, odrzuca sława nazwiska pisarki, koniecznie dajcie temu spokój i sięgnijcie po jej dzieła! Koniecznie!

Werdykt: TO READ!!!

Marth

  • Czeka na przeczytanie 😉 i mam ją dokładnie z tej samej serii.

    • Pięknie wydana ta seria, prawda? 🙂

      • Ma coś w sobie, pewnego rodzaju pozytywny minimalizm, przynajmniej w moim odczuciu 😉

  • Mizu

    Ojej, jeśli nie czytałaś jeszcze nic oprócz tego Christie, to koniecznie przeczytaj ‚I nie było już nikogo’ (stary tytuł ‚Dziesięciu murzynków’, ale oczywiście poprawność polityczna ostatnich lat….).
    Mogę Ci pożyczyć, bo mam, jest to chyba jej najlepsza książka i do końca nie da się przewidzieć o co chodzi. 🙂

    • Właśnie niedawno ją kupiłam i czeka w kolejce, aż skończę czytać „Walkę kotów” Mendozy 🙂 Jesteś kolejną osobą, która zachwyca się „I nie było już nikogo”, więc już nie mogę się doczekać, kiedy zacznę ją czytać :p

      • Mizu

        Jak skończysz to w recenzji koniecznie napisz czy się spodziewałaś takiego zakończenia. 🙂