Marilyn Monroe to jedna z najtragiczniejszych postaci związanych z Hollywood. Fabryka snów najpierw wyniosła ją na szczyt, aby później z hukiem zrzucić na sam dół. Od dawna jestem fanką tej aktorki i z chęcią sięgam po kolejne jej biografie. Czy książka autorstwa Elizabeth Winder wniosła coś do mojej dotychczasowej wiedzy?

Najsławniejsza platynowa blondynka wszechczasów nie miała łatwego życia, ale mimo dramatów i większych i mniejszych problemów, w jej życiu były również okresy szczęścia. Takim czasem jest ponadroczny odpoczynek od Hollywood i poznawanie Nowego Jorku, który Marilyn nazywała swoim domem. «Marilyn na Manhattanie» to właśnie opowieść o tym czasie: o nowych przyjaźniach, które aktorka nawiązała, o jej drodze do lepszego aktorstwa, ale także o problemach osobistych, z którymi się zmagała.

Chociaż przeczytałam kilka książek na temat życia MM, wydaje mi się, że żadna nie zawierała tak obszernych informacji o tym, co działo się z aktorką, kiedy uciekła z Kaliforni i za namową Miltona Greena wspólnie założyli Marilyn Monroe Productions. Elizabeth Winder bardzo przybliża nam te miesiące, w których Marilyn mogła odżyć wśród grona zaufanych przyjaciół. Rozwód z Joe DiMaggio, ciężka praca na planach filmowych, wykorzystywanie aktorki do granic jej sił przede wszystkim psychicznych oraz obsadzanie jej w rolach słodkich idiotek, sprawiły, że gwiazda Fox nie była w stanie udźwignąć już więcej.

Teraz «Mężczyźni wolą blondynki» czy «Słomiany wdowiec» cieszą oczy widzów i fanów MM oraz uznawane są za klasyki kina. Jednak Marilyn chciała pokazać swój potencjał i marzyła o bardziej ambitnych rolach. Chociaż książka Winder ma przedstawiać szczęśliwy okres w życiu aktorki, nie da się uciec od demonów, które ją prześladowały, o jej braku wiary w siebie, o tym jak sława z jednej strony była dla niej czymś wspaniałym, z drugiej zaś niesamowicie ją przytłaczała. Winder pokazuje pełny obraz życia Marilyn Monroe, za tło biorąc Nowy Jork i czas, kiedy aktorka wierzyła, że uda jej się wyjść z roli, w jakiej przedstawiało ją Hollywood.

Cieszę się, że mogłam bliżej poznać ten okres w życiu MM. Książka Elizabeth Winder uzupełniła pewne luki w mojej wiedzy i po raz kolejny pokazała mi, jak wspaniałą i tragiczną postacią była gwiazda kina. Bardzo polecam wam «Marilyn na Manhattanie», a jeszcze bardziej zachęcam do tego, aby wcześniej przeczytać obszerniejszą biografię Marilyn – «Skłócona z życiem» Lois Banner. Warto mieć lepszy obraz tego, jak wyglądało całe życie aktorki, aby później móc bardziej delektować się poznawaniem jej roku spędzonego w Nowym Jorku.

 

Werdykt: TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu Literackiemu

 

NA SKRÓTY

«Marilyn na Manhattanie» Elizabeth Winder to biografia, która pokazuje fragment z życia jednej z najsłynniejszych aktorek Hollywood. Winder opisuje rok, w którym Marilyn mogła odpocząć od fabryki słów, zmęczona wykorzystywaniem i gnębieniem przez wytwórnię i reżyserów. To bardzo ciekawa książka dobrze uzupełniająca wiedzę na temat MM. Mam wrażenie, że wcześniej nie spotkałam się z choćby w połowie tak szczegółowym opisem czasu spędzonego przez aktorkę z dala od Kalifornii. To zdecydowanie bardzo dobra biografia, ale polecam zapoznać się wcześniej z całokształtem życia Marilyn, aby jeszcze lepiej zrozumieć, czym dla niej była ucieczka do Nowego Jorku.