in Books

„Małe życie” – Hanya Yanagihara

at
male-zycie-hanya-yanagihara

dsc_2760

“Wstrząsający obraz dojrzewania, przyjaźni, traumy i sukcesu.

Czterech przyjaciół tuż po ukończeniu studiów przenosi się do Nowego Jorku, aby zacząć nowe życie. Nie mają nic poza sobą i swoimi ambicjami. Willem – aspirujący aktor, JB – utalentowany malarz, Malcolm – sfrustrowany architekt, oraz tajemniczy i wycofany Jude, który stanowi dla wszystkich punkt oparcia. Z czasem ich relacje stają się coraz bardziej pogmatwane za sprawą uzależnień, sukcesów i dumy.

Oto poruszająca do głębi opowieść o wielkim mieście, która daje szansę na zapomnienie o przeszłości, i o życiu w bólu, który nie pozwala o niej zapomnieć. To proza, która w całym swoim pięknie opisuje doświadczenie zła, granice ludzkiej wytrzymałości i tyranię pamięci.”

Długi czas bałam się sięgnąć po tę książkę. Bałam się kaca książkowego i psychicznego, bałam się, że ta historia mnie przytłoczy i nie będę mogła się po niej pozbierać przez długi czas. Ale mimo wszystko zaryzykowałam. Po tylu zachwytach nad nią innych blogerów stwierdziłam, że nie mogę odpuścić i w końcu odważyłam się ją kupić a potem przeczytać. I nie żałuję. To zdecydowanie powieść, którą można zaliczyć do “książek życia”.

Czterech przyjaciół – Willem, Jude, Malcolm i JB. Poznajemy ich, kiedy dopiero rozpoczynają dorosłe życie, a następnie cofamy się do ich dzieciństwa, czasów college’u, do ich dojrzewania. Poznajemy ich też, kiedy pną się w górę po szczeblach kariery. Towarzyszymy im we wzlotach i upadkach, w momentach najcięższych i najszczęśliwszych. Głównym bohaterem powieści jest Jude – skomplikowany, zamknięty w sobie, uparty chłopak a później mężczyzna, który mimo traumatycznego dzieciństwa stara się żyć ‚normalnie’. Małe życie to opowieść o Jude’ie i otaczających go ludziach: przyjaciołach, którzy zrobiliby dla niego wszystko i ludziach, którzy zniszczyli go psychicznie w najważniejszym etapie jego życia.

Zaczyna się niewinnie: jak zwykła powieść o czwórce przyjaciół, którzy dopiero wchodzą w dorosłość i próbują odnaleźć się w wielkim mieście. Zupełnie nie byłam przygotowana na to, co czekało mnie dalej. Ból, przemoc, okrucieństwo, które ciężko sobie wyobrazić i ciężko zrozumieć, jak w ogóle może coś takiego istnieć. A w tym wszystkim Jude, człowiek, który stara się zapomnieć i żyć na przekór traumatycznemu dzieciństwu, stara się poradzić sobie z hienami przeszłości.

Akcja rozkręca się powoli, ale ja wciągnęłam się już od pierwszych stron. Od razu polubiłam Jude’a i Willema, wokół których rozgrywa się powieść. Długo nie wiedziałam, czego się spodziewać po tej historii, ale gdy doszłam do właściwego wątku, poczułam, jakby ktoś kopnął mnie w głowę, w serce. Yanagihara nas nie oszczędza, umiejętnie bawiąc się naszymi uczuciami. Daje nam namiastkę szczęścia, by za chwilę wszystko obrócić w pył i doprowadzić nas do łez. Ta powieść to rollercoaster uczuć i emocji w skrajnej postaci. Są momenty, gdy książkę trzeba odłożyć, aby ochłonąć, uspokoić się – ogrom bólu wprost powala czytelnika i długo nie pozwala się pozbierać.

Ogromnie podoba mi się sposób, w jaki autorka pokazuje miłość. Nie ma tu znaczenia, czy łączy ona kobietę i mężczyznę, czy dwie osoby tej samej płci. Liczy się uczucie. Yanagihara nie wyolbrzymia związków homoseksualnych, nie stara się sprawić, aby był to temat kontrowersyjny. Wręcz przeciwnie. Opisuje je naturalnie, jak coś oczywistego, normalnego. I za to ogromny plus dla pisarki.

Małe życie kocham i nienawidzę jednocześnie. Ta powieść zniszczyła mnie psychicznie, ale i oczarowała. Pożarła moje serce, przeżuła i wypluła a mimo wszystko ją kocham. Nawet pomimo zakończenia, nawet mimo łez, które wylewałam przy ostatnich stu stronach. Nigdy jeszcze nie płakałam tak przy książce i za to również kocham powieść Yanagihary. Jest to jedna z najlepszych książek, jakie czytałam. I jedna z najważniejszych, jakie posiadam w swojej biblioteczce.

Werdykt: MUST READ!!!

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Zdecydowanie zachęciłaś mnie Kochana do lektury. Książka czeka na półce już prawie pół roku, więc chyba nadszedł czas by brać się za nią 😉 Może będzie idealna na grudzień 🙂

    • Super, bardzo się cieszę, że Cię zachęciłam 🙂