Maj, za sprawą Warszawskich Targów Książki, zawsze obfitował w mnóstwo ciekawych premier. To chyba właśnie ten miesiąc, razem z październikiem, był takim miesiącem, kiedy dosłownie nie wiem, po którą nową książkę sięgnąć najpierw, bo co rusz wyskakiwały ci przed oczami kolejne premiery.

To, że ten rok, a dokładniej ta wiosna jest zupełnie inna, wiemy już wszyscy. Wiele wydawnictw przełożyło nie tylko swoje premiery kwietniowe, ale także te majowe, a w efekcie – znów niewiele mam wam do pokazania. A może to nie tylko wina koronawirusa, ale naprawdę stałam się tak wybredną czytelniczką, że coraz mniej nowości mnie interesuje? Myślę, że kolejne miesiące to zrewidują. Tymczasem zapraszam was na subiektywny przegląd majowych premier, na które moim zdaniem warto zwrócić uwagę.

 


NON-FICTION


Paweł Kapusta swoim «Gadem» rozbudził moją ciekawość na temat polskich więzień, więc moją uwagę musiał przykuć reportaż Niny Olszewskiej «Pudło. Opowieści z polskich więzień». Premiera 20 maja.

Czeska Praga jest jednym z miast, które chciałabym kiedyś odwiedzić, a dosyć powszechną wiedzą jest miłość Mariusza Szczygła do Czech, więc interesujący, a na pewno niebanalny, będzie jego przewodnik po stolicy tego kraju, do tego uzupełniony zdjęciami Filipa Springera. Premiera «Osobistego przewodnika po Pradze» 26 maja.

Po lekturze książki Katarzyny Jasiołek «Asteroid i półkotapczan. O polskim wzornictwie powojennym», bardzo zainteresował mnie temat dizajnu, więc przy przeglądaniu stron wydawnictw, moje oczy zatrzymały się na tytule «Odwiedziny. Rozmowy o dizajnie» Aleksandry Koperdy. Premiera 20 maja.

Nie pamiętam, kiedy ostatnio czytałam coś popularnonaukowego, ale «Życie. Fascynująca podróż przez 4 miliardy lat» Juana Luisa Arsuagi zapowiada się bardzo ciekawie. Premiera 6 maja.

Islandia to jeden z krajów, który bardzo mnie fascynuje i lubię od czasu do czasu sięgać po książki na jej temat albo powieści, których akcja rozgrywa się na tej wyspie. Nie mogłabym więc nie zauważyć «Małej księgi dawnych Islandczyków. O zwyczajach, tradycjach i przesądach» Aldy Sigmundsdottir. Premiera 6 maja.


BELETRYSTYKA


Tym razem tylko jeden tytuł przykuł moją uwagę. Pierwsza książka Marie Benedict rozgrzała mnie do czerwoności i musiałam sama przed sobą tłumaczyć, że to fikcja literacka, nawet jeśli autorka wykorzystuje prawdziwe fragmenty życiorysów danych osób. Przy drugiej powieści obyło się już bez nerwów, więc na spokojnie mogę napisać, że w maju, a dokładniej 20 maja, wychodzi «Pani Churchill».

Jak widzicie, te majowe zapowiedzi są naprawdę skromne. Zaledwie 6 tytułów, co właściwie mnie cieszy, nie smuci. Dajcie znać, na jakie książki wy czekacie i czy znaleźliście dla siebie więcej interesujących premier, niż ja.

Do przeczytania!