Czy ktoś z was nigdy nie narzekał na polską służbę zdrowia? Znacie w ogóle kogoś takiego? Ja nie. Można by powiedzieć, że mamy to we krwi, ale na pewno nie bezpodstawnie.

Początkowo nie planowałam czytać «Agonii». Po co mi te nerwy, i tak wiem, jak źle wygląda sytuacja w polskich szpitalach. Pacjenci narzekają na lekarzy, a lekarze na pacjentów. Im dłużej jednak myślałam o tej książce, tym coraz bardziej przekonywałam się, że chcę się z nią zapoznać; że to może być zbiór reportaży w moim guście. I ostatecznie przeczucie mnie nie zawiodło.

Agonia. Lekarze i pacjenci w stanie krytycznym

Na «Agonię» składa się 11 reportaży, 11 historii. Autor skupia się na tematach medycznych, ale nie ogranicza się do konkretnej dziedziny. Każdy tekst dotyczy innego zagadnienia: ratowników medycznych, SOR-u, opieki medycznej w więzieniach. Są też przejmujące historie pacjentów. Czasem historie opowiedziane są delikatnym językiem, niekiedy jednak nie obejdzie się bez przekleństw. Ile zarabiają ratownicy? Dlaczego lekarz na SOR-ze siedzi i popija herbatkę, kiedy ktoś w poczekalni czeka od 2 godzin na swoją kolej? Co ma zrobić pacjent, gdy nikt w Polsce nie potrafi mu pomóc, ale NFZ nie chce sfinansować fachowej opieki za granicą, ponieważ “nie wykorzystano jeszcze wszystkich opcji leczenia w kraju”?

Agonia - Paweł Kapusta

Ludzie życie wycenione na 14 zł netto za godzinę

Paweł Kapusta zaczyna swoją książkę bardzo mocno, bo od nagrodzonego reportażu o ratownikach medycznych. Nad tym tekstem nie da się przejść obojętnie (właściwie to nad żadnym się nie da). 400 godzin pracy w miesiącu za 2240 zł. Ludzkie życie wycenione na 14 zł netto za godzinę. Przerażające? Rezydenci pracujący jakby byli lekarzami z wieloletnim doświadczeniem. Niedoceniane pielęgniarki. Przekręty w więzieniach, bo wyjazd karetką do szpitala to rozrywka. Ta książka naładowana jest historiami, po których włosy staną wam dęba. Bardzo podoba mi się to, że Kapusta porusza tak szeroki obszar. Żaden z tematów nie powtarza się dwa razy. «Agonia» uświadamia na tyle różnych sposobów… Jestem wstrząśnięta, ale nabrałam też szacunku do ludzi, którym wcześniej nie poświęciłam nawet jednej myśli. I podziwiam, że tak poświęcają swoje życie dla innych.

Lekarze i pacjenci jednoczą siły

Podoba mi się również równowaga, jaką autor zachował. Nie ma tu jedynie narzekania pacjentów za służbę zdrowia, na lekarzy bez serca i pielęgniarki sadystki. «Agonia» skupia się bardziej na absurdach systemu, a pacjenci i lekarze momentami jednoczą siły, jeśli mogę to tak określić. Oczywiście po przeczytaniu pojedynczych tekstów trudno wyciągnąć taki wniosek, ale całość właśnie tak dla mnie wygląda. Bo i pacjenci, i lekarze mają swoje racje, ale mają także co nieco za uszami. Nie będę się dłużej rozpisywać, bo tę książkę trzeba po prostu samemu przeczytać. Słowa recenzji nie oddadzą tego, jaka jest dobra i wstrząsająca.

Agonia - Paweł Kapusta 

Podsumowując

«Agonia» to zbiór reportaży, na które zdecydowanie warto zwrócić uwagę. Są nie tylko ciekawe i kontrowersyjne, ale też świetnie napisane i bardzo dobrze się je czyta. Jak najbardziej polecam, zarówno starym, reportażowym wyjadaczom, jak i tym, którzy jeszcze z taką literaturą nie mieli styczności.

Bibliofilem być recenzje książek

Werdykt: TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Wielka Litera

 

NA SKRÓTY

«Agonia» Pawła Kapusty to zbiór 11 reportaży o tematyce medycznej. Każdy z tekstów poświęcony jest innemu zagadnieniu, co jest pierwszym plusem tego tytułu. Ratownicy, lekarze, pacjenci, SOR, szpital, więzienie. Przedstawione w książce historie wstrząsają, ale także pozwalają spojrzeć na niektóre zagadnienia inaczej. Bardzo polecam, bo to nie tylko ciekawe reportaże pod względem tematyki, ale również świetnie napisane.