in Books, Inne

„Legendy warszawskie. Antologia”

at
legendy-warszawskie-antologia

Nie wiem, czy powinnam się przyznawać, ale od 9 lat jestem warszawskim słoikiem. I chociaż to miasto ma dużo wad, ma też niesamowity urok i uwielbiam tutaj mieszkać. To moje ulubione polskie miasto (chociaż konkurują z nim Gdańsk i Wrocław), więc kiedy w witrynie jednej z najstarszych warszawskich księgarni (Księgarnia Naukowa im. Bolesława Prusa) zobaczyłam «Legendy warszawskie. Antologia», musiałam je mieć.

Książkę wydało Muzeum Warszawy, a w 2016 r. została wyróżniona nagrodą Polskiej Sekcji IBBY “Książka roku” w kategorii “Grafika/ilustracje”. Jeśli dorwiecie ją w swoje ręce, od razu będziecie wiedzieli, że ta nagroda jest jak najbardziej zasłużona. Wojciech Pawliński, autor grafik, wykonał kawał świetnej roboty. Ilustracje są zachowane w jednym (nieco kanciastym) stylu, do tego zachwycają swoją ubogą kolorystyką. Pawliński trzymał się skromnej palety barw – wszystkie grafiki składają się co najwyżej z czterech kolorów: granatowego, miętowego, czerwonego i bieli.

Antologia zawiera 61 legend, zabierając nas w wycieczkę po Starej i Nowej Warszawie oraz wzdłuż Traktu Królewskiego. Czasem mamy z daną ulicą połączona jest tylko jedna historia, czasem jest ich więcej. Kilka najbardziej znanych postaci przedstawionych jest w różnych wersjach opowieści, np. słynny Bazyliszek, Syrenka czy Złota Kaczka. Poznajemy też charakterystykę danych ulic i ich rys historyczny. Część legend ma nieco mroczniejszy charakter, dlatego wszystkie historie są wyraźnie oznaczone: czy są odpowiednie dla młodego czytelnika, czy jednak będą dla niego zbyt straszne/trudne.

«Legendy warszawskie» czytałam mniej więcej trzy miesiące, prawie co wieczór połykając jedną lub dwie opowieści. To nie jest książka, która wciąga tak, że czyta się ją w trzy dni. To raczej pozycja dla miłośników Warszawy, którzy chcieliby bliżej poznać to miasto. Nie wszystkie historie są łatwe, czasem archaiczny język uniemożliwia nam płynną lekturę. Na końcu książki jest słownik, więc co bardziej uparci mogą na bieżąco sprawdzać trudniejsze słownictwo, ale przyznam, że mi się po prostu nie chciało i jeśli czegoś nie rozumiałam, w takim stanie rzeczy to zostawiałam, nie odczuwając wielkiej straty. Niektóre historie były nieco nudne, nie będę tego ukrywać, ale to nie wpływa na moją ocenę całokształtu.

Zachwyt, który odczułam na widok tej książki w witrynie księgarni, tylko powiększał się ze stopniowym odkrywaniem kolejnych legend. To wydawniczy majstersztyk, pod każdym względem. Detaliczna cena tej książki to 69 zł i uważam, że warta jest każdej wydanej złotówki. Jeśli ciekawi Was historia stolicy Polski, ta prawdziwa i ta mniej realna, ogromnie polecam Wam tę książkę. A jeśli Was nie interesuje, też polecam – «Legendy warszawskie» warto posiadać dla samego wyglądu tej książki.

 

Werdykt: TO BUY AND TO READ

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.