in Books, Literatura piękna

„Lata powyżej zera” – Anna Cieplak

at
lata-powyzej-zera-anna-cieplak

Pamiętacie Zbuntowanego Anioła lecącego na Polsacie? Słuchaliście Paktofoniki, Ich Troje, Britney Spears? Mieliście walkmany, magnetowidy, Gadu-Gadu, ubrania kupowane na targu (a najlepiej stadionie dziesięciolecia)? Ja pamiętam to wszystko doskonale i właśnie dlatego musiałam zapoznać się z powieścią Anny Cieplak 

Pogranicze Zagłębia i Śląska – Będzin. A może Będziń? Wraz z Anitą wędrujemy przez kolejne lata powyżej zera – od roku 2000 do 2010. Gimnazjum, liceum, poszukiwania własnego ja. Niechciane ciąże, gwałty, śmierć idola, utrata przyjaciół. A w tym wszystkim rzeczy, które dla nas są już reliktami przeszłości – filmy na kasetach VHS, początki Naszej Klasy, status na Gadu-Gadu, pierwsze płyty CD.

«Lata powyżej zera» dotarły do mnie owinięte w taśmę z kasety magnetofonowej. Już sam ten element rozbudził moją ciekawość. Później przeczytałam, że to “Powieść o pierwszym pokoleniu, które nie pamięta PRL-u i ostatnim urodzonym bez smartfona w ręku.”. To zdecydowanie o mnie. Z rozrzewnieniem wspominam wakacje u dziadków i potajemne oglądanie Zbuntowanego Anioła, rozmowy na Gadu-Gadu i udawanie, że wcale nie mam włączonego komputera. Pamiętam naukę Ody do radości i dumy z wejścia do Unii Europejskiej. I w sumie mogłabym tak wymieniać i wymieniać… Właśnie tym nostalgicznym elementem kupiła mnie ta powieść.

Książka Anny Cieplak to z pozoru zwykła historia, która mogłaby dotyczyć każdego z nas. Blokowisko, zaściankowa mieścina, koleżanka zachodząca w ciążę i nie podchodząca do matury, matka fryzjerka, ojciec budowlaniec lubiący sobie popić, a wreszcie my sami, nie wiedzący czym właściwie chcemy zajmować się w życiu. «Lata powyżej zera» to ciekawy, ale i bolesny obraz naszego pokolenia. To obraz tych, którym w życiu nie do końca wyszło. Jestem pewna, że osoby pochodzące z małych miejscowości bez problemu wskażą kogoś takiego wśród byłych koleżanek i kolegów ze szkoły.

Właśnie w tej prostocie tkwi cały urok książki. Choć po pierwszych recenzjach obawiałam się, że powieść Anny Cieplak mnie zawiedzie, nie rozczarowałam się. Wciągnął mnie ten słodko-gorzki pokoleniowy manifest, jak określa tę książkę Ziemowit Szczerek. Wędrowałam razem z Anitą przez kolejne lata, i chociaż moje dorastanie wyglądało zupełnie inaczej, to wciąż był ten sam czas, w którym się wychowałam. I choćby z tego powodu polecam tę książkę pokoleniu urodzonemu między ‘88 a 92’ rokiem.

 

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Znak Literanova

 

«Lata powyżej zera» Anny Cieplak to słodko-gorzka opowieść o dorastaniu pokolenia dzisiejszych 25-30 latków. To sentymentalna podróż w czasy naszej młodości i obecność otaczających nas rzeczy, które dzisiaj wspominamy z rozrzewnieniem, ale to także przejmująca opowieść o życiu w zaściankowym miasteczku i przy braku perspektyw. I chociaż z główną bohaterką niewiele mam wspólnego, ciekawym doświadczeniem było wybrać się w tę podróż.

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.