in Books, Podsumowanie miesiąca

Podsumowanie kwietnia

at
kupioneprzeczytane-kwiecien-2

Po dosyć intensywnym marcu (16 przeczytanych książek), nie planowałam szaleć w kwietniu. Okazało się jednak, że trafiłam na całkiem fajne powieści, które bardzo szybko mi się czytało. Nie pobiłam swojego rekordu, ale ten miesiąc zdecydowanie mogę dodać do wcześniejszych bardzo udanych czytelniczo miesięcy. Zapraszam na małe podsumowanie kwietnia 🙂

KUPIONE/NABYTE

Ze wstydem przyznaję, że po raz kolejny nie udało mi się ograniczyć zakupów i napływu nowych książek… Czy zna ktoś ośrodek leczenia książkowego zakupoholizmu? Będę wdzięczna za namiary… 😉 A teraz poważnie. W kwietniu przybyło mi 28 książek:

  • «Co przyniesie wieczność» Jennifer L. Armentrout
  • «Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć» J.K.Rowling
  • «Baśnie Barda Beedle’a» J.K.Rowling
  • «Quidditch przez wieki» J.K.Rowling
  • «Fantastyczne zwierzęta i jak je znaleźć. Oryginalny scenariusz» J.K.Rowling
  • «Inwigilacja» Remigiusz Mróz
  • «Zapach domów innych ludzi» Bonnie-Sue Hitchcock
  • «Werniks» William Wharton
  • «Tajemnica gwiazdkowego puddingu» Agatha Christie
  • «Śmierć na Nilu» Agatha Christie
  • «Blackout» Mark Elsberg
  • «Lokatorka» JP Delaney
  • «Nela i skarby Karaibów» Nela mała Reporterka
  • «Beauty&food» Emilie Hebert
  • «Załącznik» Rainbow Rowell
  • «Sekrety roślin i zwierząt w miejskiej dżungli» Nathanael Johnson
  • «Strażnicy światła» Abby Geni
  • «Duchowe życie zwierząt» Peter Wohlleben
  • «Buntowniczka z pustyni» Alwyn Hamilton
  • «Rok 1984» George Orwell
  • «Okrążyć słońce» Paula McLain
  • «Sully» Chesley B. Sullenberger
  • «Gonitwa chmur» Maria Paszyńska
  • «Anioły i demony» Dan Brown
  • «Jak cię zabić, kochanie?» Alek Rogoziński
  • «Firstlife. Pierwsze życie» Gena Showalter
  • «Król węży» Jeff Zentner
  • «Intymna teoria względności» Janusz L. Wiśniewski

 

 PRZECZYTANE

W tym miesiącu udało mi się wypełnić mój plan „to be read”, a nawet przeczytać książkę, którą początkowo miałam doliczyć do planu, ale ostatecznie stwierdziłam, że nie wyrobię się już z nią. A jednak! Ogółem udało mi się przeczytać 14 książek:

  • «Dobrze ci tak» Tammara Webber
  • «Gniew i świt» Renee Ahdieh
  • «Czarny charakter» Łukasz Stachniak
  • «Mindfulness. Droga do kreatywności» dr Danny Penman
  • «Co przyniesie wieczność» Jennifer L. Armentrout
  • «Harry Potter i więzień Azkabanu» J.K.Rowling
  • «Rodzina O. Sezon 1.» Ewa Madeyska
  • «Opowieść o dwóch miastach» Charles Dickens
  • «Zapach domów innych ludzi» Bonnie-Sue Hitchcock
  • «Behawiorysta» Remigiusz Mróz
  • «Nela i skarby Karaibów» Nela mała Reporterka
  • «Krew elfów» Andrzej Sapkowski
  • «Beauty&food» Emilie Hebert
  • «Lawendowy pokój» Nina George

 

STATYSTYKI

  • 14 książek = 5 512 stron
  • 1 książkę czytałam średnio 2,14 dnia
  • 1 dnia czytałam średnio 184 strony.
  • Łącznie w tym roku przeczytałam 55 książek

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Wow, wciąż zaskakuje mnie to, że ktoś może tyle przeczytać. Ja czytam średnio 8 książek i mnóstwo osób mnie pyta jak to robię, a tu niektórzy po 16 czytają. o.O
    Zdołowałaś mnie od roku próbuję przeczytać ,,Black Out” i ciągle nie mogę się zabrać, za każdym razem gdy ją widzę mam wyrzuty sumienia. :c

    • Ja kiedyś też byłam niesamowicie dumna, jak udało mi się przeczytać 2 książki tygodniowo :p Po prostu za dużo mi tych książek przybywa i najchętniej czytałabym je wszystkie naraz 😀
      Blackout trafił do mnie nieco przypadkiem, ale jestem strasznie ciekawa tej książki. Nie mam jednak pojęcia, kiedy uda mi się ją przeczytać…

  • Znów widzę same świetne książki u Ciebie! ^^ Cóż, ja tak w tym roku nie potrafię szaleć i jak przeczytam jedną książkę na miesiąc, to jest cud hah Muszę jednak przyznać, że w kwietniu zaliczyłam 4 książki, więc widzę postęp u siebie 😄

  • Ola

    Ojeju, ile książek 😀 Zazdroszczę takiego zapału do czytania, mi ostatnio go brakuje ;D

  • Wow, to małe podsumowanie, wcale nie jest takie małe! Widzę całe mnóstwo wspaniałych książek! I chyba nie trzeba Cię wysyłać do żadnego ośrodka leczenia zakupowego książkoholizmu, bo z takim tempem czytania to niedługo Ci zabraknie nieprzeczytanych tytułów do wyboru. 😉

    Pozdrawiam!
    http://pokulturzony.blogspot.com/

    • Ohh, żeby to było takie proste z tymi brakującymi książkami :p Niestety na razie więcej mi ich przybywa niż ubywa, ale wciąż próbuję nad tym pracować 😀

  • To mamy ten sam wynik, bo też przeczytałam 14 książek 😀 gratuluję Kochana 😉