in Books

„Księgi Jakubowe” – Olga Tokarczuk

at
ksiegi-jakubowe-olga-tokarczuk

DSC_1416a

“Rzeczpospolita w przededniu rozbiorów. Wielokulturowa, wieloetniczna kraina bliższa Stambułowi niż Paryżowi i człowiek znikąd, który zmieni los wielu tysięcy ludzi. Wielka podróż od chłopskich chat poprzez magnackie dwory aż do cesarskich komnat.

Połowa XVIII wieku, Podole. Tutaj ksiądz Benedykt Chmielowski próbuje opisać cały świat w swojej ogromnej księdze, a u kasztelanowej Katarzyny Kossakowskiej spotykają się ustosunkowane osoby, które wpłyną na życie wielu ludzi. Tutaj, w domu Eliszy Szora, Żydzi czekają na nadejście Mesjasza.

To właśnie na Podolu pojawia się młody, przystojny i charyzmatyczny Żyd – Jakub Lejbowicz Frank. Tajemniczy przybysz z odległej Smyrny zaczyna głosić idee, które szybko dzielą społeczność żydowską. Dla jednych heretyk, dla innych zbawca zgromadzi już niebawem wokół siebie krąg oddanych sobie uczniów, wywołany zaś przezeń ferment może odmienić bieg historii i zmienić kształt tej części świata.

Uniwersalna historia społecznej i religijnej emancypacji w samym środku feudalnego świata, pełnego podziałów, nierówności i uprzedzeń. Opowieść o niebywałej rebelii, której dokonał Jakub Frank, narażając się wszystkim.”

Księgi Jakubowe to niesamowicie grube tomiszcze i gdybym nie dostała go od mojego M. na gwiazdkę, raczej sama bym się nim nie zainteresowała, mimo przyznanej Nagrody Literackiej “Nike”. Nie miałam do czynienia jeszcze z piórem tej pisarki, choć samo nazwisko oczywiście obiło mi się o uszy nie raz. Ciekawym wyzwaniem było zatem zacząć od tak dużego (a właściwie grubego) kalibru.

Tokarczuk poświęciła kilka lat na dogłębne przebadanie dziejów frankistów polskich – członków sekty wywodzących się z Żydów, “poddanych” Jakuba Franka. Księgi Jakubowe to opowieść o grupie Żydów na Podolu, których życie zmieniło się zupełnie, kiedy pojawił się Frank – rzekomy mesjasz. Zupełnie mu oddani, ślepo podążali za swym panem. Robią rzeczy, na które prawdziwi Żydzi patrzą krzywym okiem. Dochodzi nawet do tego, że przyjmują chrzest, uznając się za jedynych prawowiernych. Księgi Jakubowe zabieraną nas w podróż w poszukiwaniu “ziemi obiecanej” i długo wyczekiwanego zbawienia.

Początkowo ciężko było mi załapać rytm podczas czytania. Choć powieść robi niesamowite wrażenie, liczba postaci, wątków pobocznych przytłacza i ciężko jest ze wszystkim nadążyć. Olga Tokarczuk wykonała jednak niesamowitą pracę, biorąc się za opisanie dziejów Jakuba Franka i jego poddanych. Czytając książkę czułam się, jakbym czytała bajkę, legendę o pewnej tajemniczej grupie ludzi żyjących w Polsce w XVIII w, swego rodzaju kuriozum – Żydzi przyjmujący chrzest?

Księgi Jakubowe nie są powieścią, która wciąga tak, że nie możemy się od niej oderwać i czytamy całą noc. Jest to książka, która wymaga skupienia, a jej lektura zajmuje więcej naszego czasu. Ja czytałam ją jakieś dwa miesiące i myślę, że dzięki temu jeszcze bardziej doceniam pracę, jaką włożyła w napisanie tej powieści Tokarczuk i jej kunszt pisarski. Na dodatek książka jest wspaniale wykonana edytorsko i już dwa razy posłużyła mi za eksponat na studiach na zajęciach związanych z budową książki.

Dzieło Olgi Tokarczuk, za które pisarka otrzymała Nike, zdecydowanie zasługuje na posiadanie go w biblioteczce. Ze względu na wartość literacką jak i wspaniałe wydanie edytorskie.

Werdykt: TO READ

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Marlena

    Dzieki za recenzje, sa bardzo pomocne zwlaszcza gdy sie mieszka za granica.Zamawiam ksiazki, a poniewaz przesylka „troche”kosztuje taka recenzja jest bardzo przydatna.

    • Bardzo się cieszę, że moje recenzje są przydatne 🙂