Literatura popularnonaukowa to moje największe odkrycie ubiegłego roku. Ile ja się dowiedziałam dzięki tym książkom! Moja biedna rodzina musi wysłuchiwać kolejnych ciekawostek, którymi dosłownie ich zasypuję po każdej lekturze. Czytałam o roślinach, zwierzętach, ale gdybym miała wybrać moją ulubioną tematykę, zdecydowanie padłoby na wszechświat.

Coś, czego do tej pory panicznie się bałam, na dłuższą myśl dostawałam ataku paniki i zamiast patrzeć w niebo i podziwiać gwiazdy, unikałam tego widoku jak tylko mogłam, teraz stało się dla mnie wielką fascynacją. Kilka tytułów, które wam dzisiaj przedstawię, zmotywowało mnie do sięgnięcia po program dokumentalny na Netfliksie – „Kosmos” z Neilem deGrassem Tysonem w roli prowadzącego. Niemalże każdy odcinek kończę z opadem szczęki i totalnym zachwytem. Wróćmy jednak do książek na temat wszechświata, które warto poznać.


„Nie mamy pojęcia. Przewodnik po nieznanym wszechświecie” Jorge Cham, Daniel Whiteson

Wydawnictwo Insignis


Książka Chama i Whitesona została uznana przeze mnie najlepszą książką ubiegłego roku w kategorii LITERATURA POPULARNONAUKOWA. To przezabawna pozycja, która w prosty i bardzo przyjemny sposób wyjaśnia różne zjawiska występujące we wszechświecie na podstawie tego, czego naukowcom wciąż nie udało się odkryć. Czytając ją nie da się nie zakochać w tej tematyce, bo autorzy dosłownie zarażają swoją pasją. Dodajcie do tego jeszcze zabawne rysunki i nerdowskie wstawki i suchary – dla mnie bomba!

RECENZJA


„Seks na Księżycu” Ben Mezrich

Wydawnictwo W.A.B.


Ależ ten tytuł jest paskudnie mylący! Okładka niestety jest niewiele lepsza. Przyznajcie, że od razu przyszedł wam na myśl jakiś romans. A to zupełnie inna książka. Mezrich przybliża historię Thada Robertsa, który miał przed sobą dobrze zapowiadającą się karierę pracownika NASA, a może nawet astronauty, ale zaprzepaścił wszystko kradnąc cenne kamienie księżycowe. Bardzo ciekawa historia i strasznie mi przykro, że tytuł zupełnie nie oddaje treści, sugeruje coś innego, przez co prawdopodobnie książka nie trafia do tych czytelników, do których powinna. Ja bardzo wam ją polecam!

RECENZJA


„Wszechświat w twojej dłoni” Christophe Galfard

Wydawnictwo Otwarte


To pierwsza książka o kosmosie, którą świadomie wybrałam, przeczytałam i która sprawiła, że zapragnęłam więcej literatury na ten temat. Galfard zabiera czytelnika w magiczną podróż, w najdalsze zakamarki wszechświata. Nie wszystkie rozdziały były łatwo przyswajalne, fizyka kwantowa nadal jest moją zmorą, ale autor, uczeń samego Stephena Hawkinga, napisał swoją książkę w bardzo ciekawy i oryginalny sposób, co sprawia, że jej czytanie to wspaniała przygoda.

RECENZJA


„Kosmiczny poradnik życia na Ziemi” Chris Hadfield

Wydawnictwo Znak Literanova


Kim chcieliście zostać w dzieciństwie? Hadfield marzył o byciu astronautą, mimo że w tamtym momencie to marzenia nie miało szansy spełnienia. Ale od czego właściwie marzenia są? Autor książki udowadnia, że jeśli czegoś bardzo pragniemy i będziemy do tego dążyć, mamy naprawdę duże szanse na osiągnięcie celu. „Kosmiczny poradnik życia na Ziemi” pokaże wam, jaką ścieżkę kariery objął Hadfield, aby zostać astronautą, jak wyglądają przygotowania do podróży w kosmos oraz czym astronauci zajmują na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. To książka nie tylko pełna wiedzy, ale również niesamowicie pozytywnych wibracji i małych bodźców dla czytelnika do walki o własne marzenia.

RECENZJA


„Astrofizyka dla zabieganych” Neil deGrasse Tyson

Wydawnictwo Insignis


Wiedza o wszechświecie w pigułce. Książka została wydana miesiąc po «Nie mamy pojęcia» i niestety w moich oczach nie była w stanie przebić tego drugiego tytułu, ale i tak zdecydowanie mogę ją wam polecić. Sam Tyson jest fantastyczną postacią (gorąco polecam prowadzony przez niego „Kosmos” na Netflixie) i w swojej malutkiej książce stara się przemycić jak najwięcej wiedzy, dodając do tego odrobinę humoru. Na duży plus dla tego tytułu jest to, że znalazłam w nim tematy, które nie były poruszane we wcześniejszych przeczytanych przeze mnie książkach.

RECENZJA


„Zapytaj astronautę. Wszystko co powinieneś wiedzieć o podróżach i życiu w kosmosie” Tim Peake

Wydawnictwo Kobiece


Świeżutka premiera, którą skończyłam dosłownie kilka dni temu. Kolejna książka napisana przez astronautę i otwierająca bramy do fascynującego życia na Międzynarodowej Stacji Kosmicznej. Astronauta, odpowiadając na pytania użytkowników mediów społecznościowych, w bardzo dokładny sposób omawia przygotowania do misji, lot, pobyt na ISS oraz powrót na Ziemię. Ta książka to dosłownie skarbnica wiedzy. Wspomniany już Chris Hadfield w «Kosmicznym poradniku» sporo wyjaśnił na temat życia astronautów, ale Tim Peake omawia cały temat bardzo obszernie i odpowiada na nawet najgłupsze z pozoru pytania, które w ostateczności wcale takimi nie są. Ileż ja się z tej książki dowiedziałam! A sam autor (wnioskując po treści publikacji) jest bardzo sympatycznym i skromnym człowiekiem. Dodajcie do tego ilustracje i zdjęcia, a macie majstersztyk i fantastyczny pomysł na prezent dla dzieciaków (i dorosłych także) zainteresowanych kosmosem i marzących o jego podboju. Cieszę się, że takie książki powstają, że umożliwiają nam zajrzenie w świat niedostępny dla większości ludzi.

A na koniec kilka tytułów, których jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale na pewno kiedyś to zrobię, bo to swego rodzaju biblie dla zainteresowanych tematyką kosmiczną.

  • «Krótka historia czasu» Stephen Hawking
  • «Czarne dziury» Stephen Hawking
  • «Kosmos» Carl Sagan

Mam nadzieję, że tym wpisem zachęcę was do sięgnięcia po literaturę o wszechświecie, bo bliższe poznanie tego tematu całkowicie zmienia myślenie i otwiera umysł na niesamowite rzeczy, które dzieją się wokół nas. A jeśli znacie jakieś ciekawe tytuły, których tutaj nie wymieniłam, koniecznie mi je podeślijcie 🙂