Były reportaże medyczne, teraz czas na kilka słów o tym, co się dzieje w polskich więzieniach. Paweł Kapusta wraca z nowym zbiorem reportaży, a ja, po jego świetnej poprzedniej książce, nie mogłabym tego przegapić.

«Agonia» zrobiła na mnie bardzo dobre wrażenie, bo reporter nie stanął po żadnej ze stron (lekarz vs pacjent), ale pokazał różne oblicza tego, co dzieje się w polskiej służbie zdrowia. Zdaje się też, że o więziennictwie jeszcze nic nie czytałam, więc tym bardziej byłam ciekawa nowej książki Kapusty. I nie zawiodłam się.

Zaczyna się niby spokojnie

«Gad. Spowiedź klawisza» to historie opowiedziane przez kilku strażników więziennych: tych co nie wytrzymali i odeszli, tych na emeryturze, ale i tych wciąż na służbie. Zaczyna się dosyć spokojnie, momentami wydawało mi się, że aż za spokojnie. Nie chodzi o to, że przedstawione historie pokazywały, jak w więzieniach jest przyjemnie, nic, tylko iść za kraty. Nie. Spodziewałam się jednak od razu rzucenia na głęboką wodę, na absurdy systemu, na przerażających więźniów itp. Początek pod tym względem jest dosyć nijaki, ale z biegiem stron jest coraz mocniej i mocniej, aż w końcu zaczęłam się zastanawiać: jak można czuć powołanie do tego, żeby pracować w takim miejscu?

Gad - Paweł Kapusta

Spowiedź klawisza, grzeszki więźniów i systemu

Paweł Kapusta przygotował kolejny świetny, wstrząsający i wbijający w fotel reportaż. Pokazuje różne oblicza więzienia, więźniów i samych strażników. Wyjaśnia, jak wygląda praca klawiszów na różnych stanowiskach, jak zmieniło się ich życie po reformie w więziennictwie, z czym muszą się zmagać na co dzień i od święta, jakie grzeszki mają na sumieniu oni, a jakie więźniowie, i w jakie interesy wchodzą z osadzonymi. Są historie, które czyta się spokojnie, ale są też takie, w które ciężko uwierzyć. Nie raz zasłaniałam oczy dłońmi chcąc się jakoś uchronić przed tym, czego właśnie się dowiedziałam. Później starałam się jak najszybciej wymazać dany obraz z głowy. Jedyne, czego mi tutaj brakuje, to poświęcenia rozdziału największym zbrodniarzom i najgłośniejszym nazwiskom.

Gad - Paweł Kapusta

Podsumowując

Nie da się zbyt wiele powiedzieć o tej książce. Trzeba ją samemu przeczytać. Nie można, warto, polecam, ale właśnie trzeba. Myślę, że mało kto wie, jak wygląda sytuacja polskich więzień i ludzi tam pracujących i jak może się jeszcze pogorszyć. Reforma, niskie zarobki i braki kadrowe to tylko początek góry lodowej. Paweł Kapusta po raz kolejny szokuje, ale zwraca też uwagę na istotne sprawy. Jeśli nie mieliście jeszcze do czynienia z jego reportażami, polecam od razu zaopatrzyć się zarówno w «Agonię», jak i «Gada», bo obydwa tytuły poruszają ważne tematy. 

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Wielka Litera