in Books

„Idź, postaw wartownika” – Harper Lee

at
idz-postaw-wartownika-harper-lee

“Mycomb, Alabama. Dwudziestosześcioletnia Jean Louise Finch, zwana Skautem, powraca z Nowego Jorku w rodzinne strony, do starzejącego się ojca. Na południu Stanów Zjednoczonych panuje zamęt polityczny; trwają spory wokół kwestii nadania Murzynom pełni praw obywatelskich. Powrót Jean Louise do domu staje się gorzko-słodkim doświadczeniem, gdy na jaw wychodzi bolesna prawda o jej krewnych, o mieszkańcach miasta, w którym dorastała, o ludziach najbliższych jej sercu. Wspomnienia z dzieciństwa wracają wysoką falą, lecz teraźniejszość Maycomb wystawia na ciężką próbę wszystkie prawdy i wartości, w które Skaut niezłomnie wierzyła. Szkicując zupełne nowy portret bohaterów Zabić drozda, powieść Idź, postaw wartownika jest zarazem znakomitym studium młodej kobiety wkraczającej w dorosłe życie w trudnych czasach – czasach bolesnych, ale i niezbędnych przemian, czasach rozliczenia z iluzjami przeszłości. To dziennik podróży, w której jedynym przewodnikiem jest sumienie człowieka.”

Idź, postaw wartownika ogłoszona została największym literackim powrotem XXI w. Nic dziwnego, gdyż ukazała się po aż 55 latach od wydania nagrodzonego Pulitzerem Zabić drozda. W wikipedii przeczytałam, że miała się ona ukazać jako pierwsza, ale wydawca kazał Harper Lee ją przerobić. Cieszę się jednak, że i ta wersja ujrzała światło dzienne. Zabić drozda jest na liście 100 książek BBC i miałam okazję ją przeczytać już jakiś czas temu, dlatego chętnie wróciłam do rodziny Finchów i niesfornej Skaut.

Dwudziestosześcioletnia Jean Louise, mieszkanka nowoczesnego Nowego Jorku, przyjeżdża do rodzinnego Maycomb odwiedzić coraz bardziej niedomagającego ojca. Atticus, głowa rodziny Finchów, zasłynął niegdyś jako prawnik, który podjął się sprawy nie do wygrania i ją wygrał: był w sądzie obrońcą Murzyna oskarżonego o gwałt na białej kobiecie. To wydarzenie sprawiło, że w oczach Jean Louise jej ojciec był niczym Bóg, ratujący dyskryminowanych czarnoskórych obywateli USA. Dziewczyna jednak odkrywa, że choć Sąd Najwyższy przyznał Murzynom pełnię praw obywatelskich, Maycomb odsunęło się od tych ludzi jak tylko można. Nie tak wyobrażała sobie rodzinne miasteczko po powrocie. Jednak największym rozczarowaniem okazuje się jej własna rodzina…

Książka ma ponad 350 stron, akcja powieści jednak rozgrywa się w ciągu niecałego tygodnia. Znów pojawia się temat praw człowieka i skomplikowanych relacji białych i czarnych mieszkańców Stanów Zjednoczonych. Zanim jednak pisarka przechodzi do kulminacyjnego momentu powieści, prowadzi nas przez wspomnienia dzieciństwa Skauta, jej relacje z bratem, z przyjaciółmi z dzieciństwa, wśród których jest Henry, protegowany jej ojca. Będąc już dorosłym, mężczyzna liczy, że uda mu się namówić dziewczynę do powrotu do Maycomb na stałe przez zaproponowanie jej małżeństwa. Lee niejako drażni się z nami, przedstawiając relacje tych dwoje, niby przyjaciół, ale jednak z podtekstem do czegoś więcej.

Powieść prowadzona jest nieśpiesznie, leniwie, dokładnie w taki sam sposób, w jaki kojarzy się Alabama – oderwana od rzeczywistości, żyjąca własnym rytmem. Początkowo mamy wrażenie, że Idź, postaw wartownika to powieść sentymentalna, mająca jedynie pokazać dorosłą Skaut i jej obecne relacje z Maycomb. Z czasem jednak akcja nabiera tempa, znów pojawia się sprawa Murzynów walczących o prawa obywatelskie. Nie do końca jednak ten wątek rozumiem i nie bardzo on tu pasuje, nie w taki sposób, w jaki został ukazany. Bardzo za to podoba mi się postawa Jean Louise i trwanie przy swojej opinii.

Ciekawie było wrócić do tej historii, choć żałuję, że nie pamiętałam już dobrze treści Zabić drozda. Jeśli więc macie ochotę sięgnąć po Idź, postaw wartownika, polecam odświeżyć sobie wcześniejszą książkę Lee. Łatwiej będzie wam zrozumieć powiązania między bohaterami i ich relacje.

Werdykt: TO READ

Tagi:
Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Od dawna mam w planach przeczytać „Zabić drozda” oraz „Idź, postaw wartownika”. Muszę w końcu to nadrobić 🙂

    • Polecam, naprawdę warto 🙂