in Books

„Hopeless” – Colleen Hoover

at
hopeless-colleen-hoover

DSC_2164

“Czasami odkrycie prawdy może odebrać nadzieję szybciej niż wiara w kłamstwa.

To właśnie uświadamia sobie siedemnastoletnia Sky, kiedy spotyka Deana Holdera. Chłopak dorównuje jej złą reputacją i wzbudza w niej emocje, jakich wcześniej nie znała. W jego obecności Sky odczuwa strach i fascynację, ożywają wspomnienia, o których wolałaby zapomnieć. Dziewczyna próbuje trzymać się na dystans – wie, że Holder oznacza jedno: kłopoty. On natomiast chce dowiedzieć się o niej jak najwięcej. Gdy Sky poznaje Deana bliżej, odkrywa, że nie jest on tym, za kogo go uważała, i że zna ją lepiej, niż ona sama siebie. Od tego momentu życie Sky bezpowrotnie się zmienia.”

Hopeless to trzecia książka Colleen Hoover, którą miałam okazję przeczytać. Jeszcze do niedawna unikałam takich romansideł, uważając je za płytkie i nie warte czasu, który mogłabym poświęcić na znacznie wartościowszą lekturę. Teraz zupełnie zmieniłam swoje podejście. Książki Hoover, ale również inne z gatunków young/new adult, okazują się świetną rozrywką i odskocznią od ciężkich, wymagających zaangażowania intelektualnego, klasyków. A z każdą kolejną powieścią coraz bardziej zakochuję się w piórze Hoover.

Sky przez siedemnaście lat swojego życia była praktycznie odseparowana od rówieśników i świata zewnętrznego. Zamiast chodzić do szkoły, uczyła się w domu, a jej jedyną przyjaciółką była Six mieszkająca dom obok. Na dodatek Karen, kobieta, która adoptowała Sky, nie uznaje nowych technologii – w ich domu nie znajdziecie telewizora, komputera, telefonu, internetu. Mimo to dziewczyna jest szczęśliwa – brak tych wszystkich urządzeń zastępuje masowo pochłanianymi książkami i wieczornymi seansami filmowymi z lodami u Six. Sky postanawia jednak ostatni rok przed studiami spędzić w szkole, to z kolei doprowadza do przypadkowego spotkania z przystojnym Holderem. Między obojgiem od razu zaczyna iskrzyć – Sky, do tej pory obojętna na “urok” chłopaków, momentalnie czuje motylki w brzuchu. Ich relacja nie jest jednak łatwa. Kiedy jednak prawda o życiu Sky wychodzi na jaw, to właśnie Holder staje się dla niej podporą i wsparciem.

Większość fanek Hoover, jako ulubioną książkę tej autorki wymienia właśnie Hopeless. Ja jako pierwsze przeczytałam Maybe someday i to zdecydowanie moja ulubiona powieść, ale muszę przyznać, że Hopeless również mnie oczarowało. Czytając pewne fragmenty miałam nawet ciarki i łzy w oczach. Maybe someday i Uglylove były poświęcone wątkom miłosnym i problemom, z powodu których bohaterowie nie mogą być razem. W Hopeless Hoover stworzyła piękną historię, która pokazuje, jak ważne jest wsparcie ukochanej osoby i jak bardzo może ona pomóc w uporaniu się z demonami przeszłości. W pewnym momencie to nie związek Holdera i Sky jest najważniejszy, ale przeszłość dziewczyny i próba poradzenia sobie z poznaniem przez nią prawdy.

Hopeless to trzecia książka Hoover w mojej biblioteczce, ale nie ostatnia. Teraz w planach mam Never neverPułapkę uczuć, a za jakiś czas wrócę do historii Sky i Holdera, ale z perspektywy chłopaka, czyli do Losing hope. A jeśli wy do tej pory nie czytaliście nic autorstwa Colleen Hoover, koniecznie to nadróbcie!

 

Werdykt: TO READ!!!

 

Share:

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • Ja natomiast swoją przygodę z Panią Hoover rozpoczęłam od „Hopeless” i właśnie do tej książki mam wielki sentyment 🙂 Jednak „Maybe someday” jeszcze nie czytałam więc wszystko może się zmienić 😉

    • Ogromnie polecam Maybe someday <3