in Books, Literatura popularnonaukowa

„Historia bez cenzury 2. Polskie koksy” – Wojciech Drewniak

at
historia-bez-cenzury-2-polskie-koksy-wojciech-drewniak

Boom na książki blogerów i vlogerów trwa w najlepsze. Kilka z nich wpadło w moje ręce i najczęściej oceniałam je pozytywnie. Jak będzie z drugą książką Wojciecha Drewniaka, prowadzącego kanał na youtube “Historia bez cenzury”?

W swojej drugiej książce pod wiele mówiącym podtytułem “Polskie koksy”, Wojciech Drewniak przedstawia w kolejności chronologicznej sylwetki dziesięciu wielkich Polaków, odważnych i znających smak walki za ojczyznę. Poznajemy najważniejsze momenty w ich życiu mające udowodnić, że należy im się miano “koksów”.  Całość kończy zabawna historia pewnego niedźwiedzia, maskotki oddziału polskiego wojska stacjonującego na obczyźnie.

Zacznijmy od tego, że jestem osobą starej daty i programów na youtube nie oglądam prawie wcale, a tym bardziej nie znałam dotychczas kanału “Historia bez cenzury”. Mimo to zainteresowała mnie druga książka Wojciecha Drewniaka, ponieważ byłam ciekawa jej stylu, ale także treści. Skąd ten fenomen HBC? Czym się wyróżnia sam program jak i jego autor? Ponieważ programu nie znam do tej pory, oceniam samą książkę. I nie będzie to ocena pozytywna.

Z książkami blogerów i vlogerów jest tak, że zwykły czytelnik interesuje się nimi kiedy sam daną stronę czy kanał zna i lubi. Ja HBC nie znałam i to prawdopodobnie był błąd. Sięgnęłam po książkę, po której nie wiedziałam czego się spodziewać. Nie znałam swobodnego stylu wypowiedzi autora i języka, jakiego używa. Słyszałam tylko, że Drewniak budzi kontrowersje, co mnie właściwie zaintrygowało. Gdybym posiadała odpowiednią wiedzę wcześniej, raczej nie sięgnęłabym po “polskich koksów”, a tak pozostaje mi jedynie tę książkę zjechać.

Jestem kompletnie zniesmaczona stylem, w jakim opowiada historię Drewniak. Wiem, że ta dziedzina dla wielu jest nudna, pełna dat, nazwisk i miejsc trudnych do zapamiętania. Uważam jednak, że o historii można mówić ciekawie, przy jednoczesnym zachowaniu klasy i kultury języka. W HBC nie ma ani jednego z tych elementów. Mam wrażenie, że nasze społeczeństwo upada intelektualnie i niektórzy zaczynają odczuwać potrzebę mówienia do nich jak do idiotów, bo inaczej nie zrozumieją. Wojciech Drewniak opowiada o historii używając nowoczesnego słownictwa: szlachtę porównuje do celebrytów, bale na dworach królewskich nazywa baletami, imiona wielkich Polaków zdrabnia, odbierając im tym doniosłość i powagę. Mamy więc Tadzia Kościuszkę, Józka Bema i Staśka Żółkiewskiego. Do tego autor wypowiada się na niektóre tematy z taką pewnością, jakby sam był ich naocznym świadkiem, nie podając jednak źródeł swojej wiedzy.

W recenzjach na Lubimy czytać widziałam opinię, że uproszczenie historii przez Drewniaka sprawia, że łatwiej zapamiętać różne wydarzenia. Ja jedyne co zapamiętałam z tej książki to historię niedźwiedzia-maskotki wojska polskiego. Tylko ten rozdział byłam w stanie czytać spokojnie i nawet uśmiechnąć się kilka razy z absurdalnych sytuacji. Przy wszystkich poprzednich byłam poirytowana i zniesmaczona.

 

Żałuję, że ta książka trafiła w moje niepowołane ręce. Nie miałam żadnej przyjemności z jej czytania, nie zapamiętałam nic z życiorysów przedstawionych bohaterów. Kosztowała mnie jedynie nerwy i załamanie rąk nad stanem inteligencji dzisiejszej młodzieży, skoro historia podana w taki sposób bardziej im odpowiada niż tradycyjny.

 

Werdykt: NOT TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Znak

 

«Historia bez cenzury 2. Polskie koksy» to kolejna książka napisana na fali popularności blogów i vlogów. Wojciech Drewniak prowadzi kanał poświęcony historii, ale opowiada o niej w niecodzienny sposób. Niestety przed lekturą książki nie znałam tego internetowego programu, przez co nie wiedziałam czego oczekiwać i to był błąd. Styl autora i język, którego używa, ogromnie mnie zawiodły a przez większość lektury byłam zirytowana i zniesmaczona. Jestem mocno na nie.

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.