Gry i zabawy dla dorosłych na łonie natury || „Księga dzikości” – David Scarfe /przedpremierowo/


Books, Literatura popularnonaukowa / środa, Maj 2nd, 2018

Kiedy ostatni raz weszliście na drzewo, puściliście latawiec, obserwowaliście chmury rozłożeni na kocu w parku lub na własnym podwórku (szczęściarze!)? Podejrzewam, że nie będzie sobie tego w stanie przypomnieć, a w najlepszym razie odpowiedź będzie brzmiała: „jako dziecko”.

Coraz więcej ludzi ucieka z spokojnych miejsc do gwarnych, dużych miast. Pracujemy w bezlitosnych korporacjach, nie mając czasu nie tylko na zwolnienie, ale i na beztroskę. Coraz więcej jednak się mówi o slow life oraz o powrocie na łono natury. O tym między innymi jest książka Davida Scarfa.

Czy dorośli też się mogą bawić?

Kiedyś, podczas jednej z wycieczek szkolnych, kupiłam sobie w księgarni książkę z serii gry i zabawy. Były tam różne przykłady, dużo gier karcianych, ale również pomysły na zabawy na powietrzu. Wszystkie oczywiście skierowane do dzieci. W zeszłym roku zaś w moje ręce wpadła «Leśna szkoła dla każdego», w której autorzy proponują mnóstwo sposobów na ciekawe spędzenia czasu z dziećmi właśnie na łonie natury. A co z nami, dorosłymi? Czy poważny wiek automatycznie pozbawia nas rozrywki i kontaktu z przyrodą? Dodajcie do tego te wszystkie nowe technologie, które skutecznie zajmują resztki naszego wolnego czasu, a w efekcie dla wielu ludzi kontakt ze światem zewnętrznym kończy się na przejściu z samochodu do biura i z powrotem.

Odkryj w sobie dzikość

David Scarfe zwraca uwagę, że bycie dzikim jest dużo łatwiejsze, kiedy jesteśmy dziećmi, ale wcale nie oznacza to, że nie możemy tacy być, kiedy jesteśmy dorośli. Potrzebujemy tylko chęci i… pomysłu, jak tę dzikość w sobie znaleźć i ją uzewnętrznić. I o tym właśnie jest nowa książka od wydawnictwa Insignis. «Księga dzikości» to prawie 60 pomysłów na to, jak ciekawie spędzić czas na łonie natury i wszystkie opisane są z myślą o dorosłych, ale nie oznacza to, że nie możemy ich wykorzystać na czas spędzony z dziećmi. Myślę, że wiele z tych zabaw będzie fantastycznych na rodzinną integrację i motywację do tego, żeby wyjść z domu i spędzić fantastyczny rodzinny weekend z dala od smartfonów i innych technologii pożerających czas.

Dla każdego coś dobrego

Opisane przez Scarfe’a gry i zabawy mają różny stopień trudności. Czasem potrzebujemy cięższego sprzętu, aby przygotować potrzebne elementy (jak np. do gry w kubba), czasem jednak wystarczy to, co nas otacza i co mamy pod ręką (kwiaty do letniego wieńca, konkretny układ dłoni do nawoływania ptaków, koc rozłożony na trawie do obserwowania chmur czy gwiazd). Część zabaw to nic wymyślnego, dla większości będzie to coś oczywistego, co robiliśmy będąc dziećmi (a przecież nikt nam tego nie zabrania w dorosłym wieku), ale są też całkiem kreatywne pomysły lub takie, które wymagają od nas nieco nauki, poszerzenia wiedzy. Prawdopodobnie nie wszystkie pomysły autora was zainteresują, ale na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Mnie np. podoba się, że Scarfe przypomina o tak prostej rzeczy jak obserwowanie chmur i wymyślanie, co przypominają nam dane kształty. Mało wymagająca zabawa, którą często uskuteczniałam jako dziecko, ale czy zrobiłam to chociaż raz, pełni świadomie, nie przypadkowo, jako dorosła? No właśnie.

Podsumowanie

«Księga dzikości» to bardzo ciekawa książka pod względem treści, ale także pod względem wizualnym. Piękna, materiałowa oprawa, wyklejki i jeszcze piękniejsze grafiki uzupełniające treść, a wszystko zachowane jest w jednolitej kolorystyce. Do tego każdy opis zabawy zaczyna się od związanego z nim cytatu, co jest fantastycznym smaczkiem. Dajcie w sobie odkryć te ostatki dzikości, które jeszcze w was tkwią, przestańcie myśleć, że w waszym wieku nie wypada i po prostu spędźcie fantastycznie czas na łonie natury. Dobra zabawa gwarantowana, a i wasze zdrowie na pewno wam podziękuje. 

Werdykt: TO READ!!!

Premiera 9 maja

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis

NA SKRÓTY

«Księga dzikości» Davida Scarfe’a to książka pełna pomysłów na gry i zabawy na łonie na tury przygotowana z myślą o dorosłych. Pęd życia, praca w korporacjach, nowe technologie – to wszystko sprawia, że coraz bardziej oddalamy się od natury, która przecież ma tak dobroczynne właściwości. Scarfe zachęca nas do odkrycia w sobie dziecka i proponuje pomysły o różnym stopniu trudności na spędzenie wolnego czasu na powietrzu. Niektóre z nich, jak np. wspinanie się po drzewach czy puszczanie latawca, mogą was rozśmieszyć, ale właśnie o to chodzi, aby przestać myśleć, że jesteśmy na coś za starzy. Książka zawiera prawie 60 przykładów gier i zabaw, jedne wymagają więcej pracy i przygotowań, inne mniej, i na pewno każdy znajdzie coś dla siebie. Polecam!

  • Ciekawy pomysł 😉 W sumie to odkąd pracuję nie miałam za bardzo czasu na zwolnienie i poprzebywanie z naturą i na wyciszenie, a ta książka proponuje fajne pomysły (chociażby to z chmurami – czasami zdarza mi się z chłopakiem robić podczas spacerów 🙂 )

    • Praca, książki – nie ma czasu na taki totalny luz na łonie natury. Mam to samo. Ale z tymi chmurami to nie odpuszczę, bo uwielbiałam tę zabawę jako dziecko <3