in Books, Kryminał

„Góra Synaj” – Krzysztof Koziołek

at
gora-synaj-krzysztof-koziolek

Czytałam już kryminały mniej i bardziej brutalne, kryminały polskie, skandynawskie, włoskie, japońskie. Od czasu do czasu biorę się za klasykę tego gatunku. Trafiały się nawet kryminalne komedie (o czym wspominałam Wam niedawno) oraz kryminały etno. A teraz przyszedł czas na kolejny podgatunek – kryminał retro.

Rok 1938. W miejskim zoo w Glogau zostają odnalezione zwłoki dziecka zaatakowanego przez niedźwiedzia. W tym samym czasie, w Neusaltz, ze stawu zostaje wyłowione ciało chłopca pochodzącego z bogatej rodziny. Obie śmierci zdają się być zwykłymi wypadkami, ale kiedy Anton Habicht dostaje od kolegi z policji akta sprawy swojego syna, zaczyna nabierać podejrzeń. Śledztwo rozpoczyna też pewna znudzona życiem hrabina, podbudzana przez swoją przyjaciółkę zamieszczanymi w gazecie opowiadaniami o niejakim Sherlocku Holmesie i doktorze Watsonie…

Na okładce książki możemy przeczytać “(…) Początek rewelacyjnej serii kryminalnej, w której epokowe historyczne wydarzenia są tylko tłem dla ludzkich dramatów i namiętności”. I w przypadku «Góry Synaj» tak właśnie jest. Podoba mi się to, w jaki sposób autor wplótł w tę historię ważne wydarzenia – w tym przypadku jest to prześladowanie Żydów i sama noc kryształowa. Nie od razu widać dążenie do tego zabiegu, wychodzi on na jaw dopiero pod koniec, kiedy sprawa morderstw zbliża się do rozwiązania. Autor stopniowo i delikatnie wchodzi w temat antysemityzmu i poczucia wyższości Niemców.

Mimo poważnego charakteru głównego motywu powieści, autor raczy nas też odrobiną humoru, wprowadzając postać niezbyt ogarniętej Margarete von Hellmich, przyjaciółki Francizki von Haften – hrabiny bawiącej się w detektywa. Rozmowy tych dwóch kobiet nie raz wywołały u mnie uśmiech rozbawienia, czasem też politowania. Podoba mi się jednak, że Krzysztof Koziołek nie utrzymał kryminału w aż nazbyt poważnym, mrożącym krew w żyłach, klimacie. Wyraźnie widać inspirację twórczością sir Arthura Conan Doyle’a, a że jestem wielką fanką Sherlocka Holmesa, siłą rzeczy i kryminał Koziołka musiał przypaść mi do gustu.

Choć domyśliłam się części zagadki morderstw, i tak zostałam zaskoczona. A że nikt nie lubi, kiedy okazuje się, że z rozwiązaniem trafił stuprocentowo, należy się plus dla autora. Brakuje mi jednak wyjaśnienia, dlaczego te dzieci ginęły. Tutaj pozostaje niewiadoma (albo ja nie potrafię czytać ze zrozumieniem :p)

 

Podsumowując: bardzo podobał mi się klimat tej powieści, wykorzystany wątek historyczny, przedstawieni bohaterowie oraz sama zagadka morderstw. Jestem ciekawa kolejnych kryminałów z tej serii i tego autora.

 

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Muza

«Góra Synaj» to pierwszy tom kryminałów retro , w których akcja rozgrywa się na tle ważnych wydarzeń historycznych. Tym razem chodzi o prześladowanie Żydów, pojawia się też noc kryształowa. To nie jest mroczny kryminał, ale nie dziwne, ponieważ widać, że autor inspirował się twórczością Conan Doyle’a, autora serii o Sherlocku Holmesie. Ciekawa zagadka kryminalna, barwni bohaterowie, a do tego dosyć treściwa akcja, bez niepotrzebnego rozwlekania. Jestem na tak!

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.