„Dziadek do orzechów” E.T.A.Hoffmanna od wydawnictwa MG


Books, Klasyka / czwartek, Styczeń 4th, 2018

Zastanawiałam się, czy pisać recenzję tej książki, bo jak tu recenzować klasykę i do tego jedną z najbardziej znanych bożonarodzeniowych opowieści? Postanowiłam jednak, że napiszę o niej kilka słów, bo może wciąż są osoby, które «Dziadka do orzechów» nie znają.

A skoro ja poznałam tę baśń dopiero teraz, na pewno są jeszcze rodzynki, które wciąż mają ją przed sobą. Ale ten wpis będzie nie tylko o samej historii, ale także o pięknym wydaniu, które chciałabym wam polecić.

Na pewno kojarzycie klasyczną animację Disneya (ja jej nie oglądałam, co za wstyd!), słyszeliście też pewnie o słynnym balecie na podstawie historii stworzonej przez Hoffmanna. Jednak zawsze najlepiej najpierw zapoznać się z oryginalną historią. Hoffmann stworzył piękną opowieść o dziecięcej wierze w magię, w dobro oraz w bezinteresowność. Klara i Fred co roku podczas świąt Bożego Narodzenia czekają na prezent od ojca chrzestnego. Tym razem otrzymali piękny, ręcznie robiony pałacyk z małymi wyrzeźbionymi postaciami w środku. Jednak to nie ta pełna przepychu zabawka przyciąga uwagę dziewczynki, ale zwykły dziadek do orzechów. Czy rzeczywiście zwykły? Jak się okazuje, nie.

W tym roku, pierwszy raz w życiu, zdecydowałam się przeczytać w grudniu kilka typowo świątecznych lektur, aby wprowadzić się jako tako w świąteczny klimat. Jednym z tytułów był właśnie «Dziadek do orzechów» w przepięknym nowym wydaniu od Wydawnictwa MG. Zachwyca już sama materiałowa oprawa, ale wnętrze jest jeszcze piękniejsze. Typowe książki dla dzieci zawierają mnóstwo kolorowych obrazków, ale MG poszło w nieco inną stronę. Nowe wydanie baśni E.T.A.Hoffmanna stylizowane jest na stare dziecięce lektury – zawiera małe, klasyczne czarno-białe ilustracje, które dosłownie przenoszą nas do XIX wieku. Podczas lektury czułam się tak, jak gdybym dosłownie mieszkała w domu Klary i przed kominkiem (w tle oczywiście piękna choinka ozdobiona prawdziwymi świeczkami) pochłaniała kolejne strony tej magicznej powieści.

«Dziadek do orzechów» to jedna z książek, która obowiązkowo powinna znaleźć się w biblioteczce każdej małej księżniczki. Ze swojej strony bardzo polecam wam to wydanie od Wydawnictwa MG (kiedyś chyba stworzę osobny pochwalny post na temat MG, bo dosłownie uwielbiam to, w jakim stylu wydają książki). Trochę za późno obudziłam się z tym wpisem, bo już po świętach, ale jeśli macie w rodzinie małe dziewczynki, koniecznie pamiętajcie o tym tytule przy okazji kolejnego Bożego Narodzenia.

A na koniec małe info: w tym roku Disney wypuści film związany z książką Hoffmanna, “Dziadek do orzechów i cztery królestwa”. Już nie mogę się doczekać!

 

*za egzemplarz do recenzji dziękuję Wydawnictwu MG

 

  • We mnie drzemie mała księżniczka 🙂 Koniecznie muszę przeczytać tę książkę jeszcze przed końcem zimy 🙂