Chciałam tę książkę przypisać do cyklu wakacyjnych lektur, które polecam, ale ten jest związany raczej z lekkimi powieściami. Historię, której akcja rozgrywa się w czasie powstanie warszawskiego, raczej taką nazwać nie można.

Po «Doktor Irkę» sięgnęłam z jednego powodu – poprzedniej książki Katarzyny Drogi. «Hanka. Pierwsza powieść o Ordonównie» zrobiła na mnie świetnie wrażenie, zaczarowała klimatem opisywanych lat, ale też przejęła okresem wojennym i losami tytułowej Ordonówny. Była jedną z najlepszych powieści przeczytanych w ubiegłym roku, więc wiedziałam, że o kim by nie była kolejna książka Drogi i jakiego okresu historii by nie dotyczyła, będę chciała ją przeczytać. Przeczytałam i… zdecydowanie się nie zawiodłam.

I znowu ta wojna

Im bardziej unikam II wojny światowej w literaturze, tym częściej na nią trafiam. Ale muszę przyznać, że ostatnio są to spotkania bardzo udane. Najpierw «Córka nazisty» Czornyja, a teraz «Doktor Irka». Obydwie książki są na swój sposób wyjątkowe, bo dotyczą tematów, z którymi w literaturze ja spotkałam się pierwszy raz. Akcja nowej powieści Drogi zaczyna się w roku 1941 i rozgrywa się w wojennej Warszawie. Poznajemy tytułową Irkę, Irenę Ćwiertnię, która dostaje się na potajemne studia medyczne. Jak w okupowanej przez nazistów stolicy Polski wyglądały takie studia? Czym w tamtych czasach żyli młodzi ludzie, czy jedynie lękiem o siebie i swoich bliskich? Czy też mieli czas na radość, na śmiech, na spełnianie swoich marzeń? Katarzyna Droga próbuje w swojej powieści wyważyć te dwie rzeczywistości – wojennego lęku o życie i czasu młodości, pierwszych miłości i marzeń o przyszłości.

Doktor Irka - Katarzyna Droga

Czy powstanie warszawskie było potrzebne?

W pewnym momencie powieści dochodzimy do wybuchu powstania warszawskiego. Autorka stara się przybliżyć wydarzenia z tego czasu skupiając się właśnie na młodych ludziach, którzy jeszcze parę stron wcześniej studiowali potajemnie medycynę, chodzili na potajemne potańcówki i planowali wspólną przyszłość, a w tym samym czasie wstępowali do AK i brali udział w konspiracji. Czy powstanie faktycznie było potrzebne? To tylko beletrystyka, więc nie znajdziemy w niej na to pytanie odpowiedzi, ale myślę, że książka Drogi może być przyczynkiem do rozmyślania na ten temat, do próby wniknięcia w życie ówczesnych warszawiaków i zrozumienia, co nimi powodowało. Sama autorka stara się ukazać zarówno żar i pasję młodych powstańców, jak i niechęć do nich i obarczanie ich winą za to, co spotkało stolicę kraju i jego mieszkańców. Nie pamiętam, żebym kiedyś czytała książkę, która tak poruszałaby temat powstania warszawskiego, więc tym bardziej cieszy mnie, że po «Doktor Irkę» sięgnęłam.

Doktor Irka i wojenna młodość

Kocham styl, w jakim swoje książki pisze Katarzyna Droga. Jest taki… elegancki, nawiązujący do dawnych lat, pełen jakiegoś takiego szyku, dostojeństwa, a jednocześnie jest przystępny. Historia Ireny Ćwiertni i jej kolegów i koleżanek z uczelni wiele zyskuje właśnie na tym, w jaki sposób jest opowiedziana. Autorka uwodzi czytelnika, trochę wodzi go za nos, bo do ostatnich stron daje nadzieję, chociaż na zdrowy rozum nie powinniśmy jej mieć. Czytając tę książkę od razu w głowie macie ten wojenny klimat, dziewczyny, które starają się być dobrze ubrane i uczesane na wojenną modę mimo problemów ze zdobyciem artykułów pierwszej potrzeby. Chłopców, którzy chociaż działają w konspiracji i wiedzą, że w każdej chwili mogą przypłacić to życiem, są radośni, zainteresowani dziewczynami i dobrą zabawą. Katarzyna Droga po raz kolejny zauroczyła mnie swoim piórem.

Doktor Irka - Katarzyna Droga

Podsumowując

«Doktor Irka» to kolejna biografia fabularyzowana pióra Katarzyny Drogi, która zrobiła na mnie świetne wrażenie. Bardzo dobrze czyta się tę książkę, jest szalenie ciekawa, przez co ciężko się od niej oderwać. Uwielbiam styl autorki i to, w jaki sposób prowadzi fabułę, a klimat wojennej Warszawy sprawia, że to powieść naprawdę wyjątkowa.

Werdykt: TO READ!!!

Książkę możecie kupić TU

*wpis powstał we współpracy z wydawnictwem Znak Literanova