Biografie i autobiografie astronautów zawsze niesamowicie mnie zachwycają. Ich historie są tak bardzo motywujące i budzące podziw dla pracy, którą wykonali, ale i wszystkich wcześniejszych etapów życia i tego samozaparcia, któremu zawdzięczają swój sukces.

Gdybym miała do końca życia czytać biografie tylko jednej grupy zawodowej, zdecydowanie postawiłabym na astronautów. Mam już za sobą kilka takich książek, ale dopiero teraz przyszedł czas na tę najważniejszą. Neil Armstrong, pierwszy człowiek, który stanął na Księżycu, ten, który wypowiedział słynne słowa “To mały krok dla człowieka, ale wielki skok dla ludzkości”. Jego historii nie wypada nie znać.

Biografia zaskakująca pod każdym względem

«Pierwszy człowiek» to jedyna autoryzowana biografia Armstronga. Jak to możliwe, że pierwsze wydanie tej książki wyszło dopiero na początku XXI wieku? Przecież misja Apollo 11 lądowania na Księżycu była w 1969 roku, więc najlogiczniejszym posunięciem byłoby wypuszczenie takiego tytułu w przeciągu roku, góra dwóch po niej. Kiedy jednak ją przeczytacie, szybko zrozumiecie, skąd taki stan rzeczy. Nigdy wcześniej nie interesowałam się za bardzo postacią Armstronga, więc nie miałam wielkiego pojęcia, jakim człowiekiem był. Jego biografia zaskoczyła mnie pod każdym względem. Miał wiedzę i umiejętności, sukcesy na koncie, był szanowany i podziwiany, a po lądowaniu na Księżycu stał się jednym z najbardziej znanych Amerykanów nie tylko we własnej ojczyźnie, ale i na całym świecie. Tak bardzo więc dziwi (ale i zachwyca), jak skromnym człowiekiem był przed lotem i pozostał do końca życia oraz jak bardzo umniejszał swoje sukcesy.

Pierwszy człowiek. Historia Neila Armstronga - James R. Hansen

Pierwszy człowiek to ciężki orzech do zgryzienia

James Hansen miał niełatwy orzech do zgryzienia, ponieważ Neil nie lubił wypowiadać się na prywatne tematy, nie lubił też zwracać na siebie uwagi. Najważniejsza dla niego była praca i wszelkie sukcesy przypisywał nie sobie, a całemu zespołowi. «Pierwszy człowiek» skupia się na życiu zawodowym astronauty, ale nie mogłoby się obejść też bez życia prywatnego. Co ciekawe, Hansen, za radą samego Neila, zaczyna swoją książkę od przybliżenia losów rodu Armstrongów i tego, jak znaleźli się w Ameryce. Bardzo podoba mi się takie podejście, bo chociaż na co dzień raczej nie myślimy o naszych przodkach, nie da się ukryć, że ich wybory miały wpływ na to, kim teraz jesteśmy, w jakim państwie żyjemy. Życie prywatne jest ważnym elementem biografii, ale autor książki nie wchodzi z przysłowiowymi buciorami do domu Armstrongów, nie raczy nas rozkładaniem relacji małżeńskich na czynniki pierwsze. Bardzo podoba mi się to zachowanie klasy.

Kiedy detale są naprawdę DETALAMI

Żeby nie było za różowo, drugie 50 stron nieco przemęczyłam. Kiedy Hansen opisuje techniczne detale tego, czym zajmował się Armstrong w NACA, jako oblatywacz, później w NASA, czy też na wojnie w Korei jako dwudziestolatek, to są naprawdę DETALE. Połowy z opisów maszyn, na których latał Neil, ich specyfiki czy tego, na czym dokładnie polegała praca przyszłego astronauty, zupełnie nie rozumiałam i nieco mnie to wynudziło. Nie wiem, czy te szczegółowe opisy rzeczywiście są potrzebne, dla zwykłego czytelnika z pewnością nie. Momentami omijałam niektóre akapity, bo ich lektura była dla mnie stratą czasu, skoro i tak nie rozumiałam tego, co czytam. Warto jednak przemęczyć się przez te 50 stron i poczekać na moment, kiedy Armstrong zgłasza się do programu astronautów.

Pierwszy człowiek. Historia Neila Armstronga - James R. Hansen

Kończąc tę książkę miałam łzy w oczach. Wzruszyło mnie to, jak niesamowitym człowiekiem był Neil Armstrong oraz to, ile pracy napisanie tej biografii kosztowało Jamesa Hansena. Było mi też przykro, że to już koniec, że moja przygoda z pierwszym człowiekiem na Księżycu dobiegła końca. «Pierwszy człowiek» to niezwykła biografia jeszcze niezwyklejszej postaci i ogromnie ją wam polecam.

Bibliofilem być recenzje książek

Werdykt: TO READ!!!

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Wielka Litera

 

NA SKRÓTY

«Pierwszy człowiek» to jedyna autoryzowana biografia Neila Armstronga. James R. Hansen wydał ją na początku XX wieku, a teraz, w związku z ekranizacją, książka została uzupełniona m.in. o informacje związane ze śmiercią astronauty w 2012 roku. Hansen wykonał kawał dobrej roboty – biografia Armstronga jest tak dokładna, jak pozwolił na to Neil, pełna szczegółów technicznych, ale nie brakuje w niej też prywatnego życiorysu astronauty. Autor zachował jednak klasę i przedstawia tylko najważniejsze elementy, bez których biografia nie byłaby kompletna. To niezwykłe móc poznać losy tak niesamowitego człowieka, który mimo ogromnego sukcesu pozostał skromnym Neilem, człowiekiem oddanym swojej pracy i pasjom.