Mam problem z pisaniem dłuższych wpisów na temat konkretnych książek dla dzieci, bo moja opinia zazwyczaj kończy się na „czytajcie, to było fantastyczne!”, dlatego też na blogu znajdziecie niewiele wpisów o literaturze dziecięcej. Ale czerwiec dla dzieci trzeba jednak jakoś upamiętnić.

Słowem wstępu: czym jest ten czerwiec dla dzieci? Razem z Dianą z bloga Bardziej lubię książki zorganizowałyśmy akcję, która skupiała się na czytaniu literatury dziecięcej i jej promocji. Chciałyśmy pokazać, że to książki również dla dorosłych i na rynku jest mnóstwo wspaniałych tytułów, po które warto sięgnąć i czytać je z dziećmi, bądź dla samych siebie. Codziennie na zmianę jedna z nas polecała wam konkretny tytuł na InstaStory i na Facebooku jako Książkę dnia, ale oprócz tego pojawiły się u nas też polecajki zdjęciowe czy inne wpisy na blogu (a u Diany nawet filmy na jej kanale YouTube).

Pomyślałam, że nie chciałabym, aby moje polecajki zginęły w archiwum Instagrama, dlatego postanowiłam zebrać je tutaj. Przypomnę o 15 książkach, które do tej pory poleciłam, dzięki temu zawsze będziecie mogli do tego wpisu wrócić i przypomnieć sobie, które jeszcze książki musicie koniecznie przeczytać. To co? Zapraszam!

1. „Tippi i ja” Sarah Crossan, tł. Małgorzata Glasenapp

Książka wyjątkowa z dwóch powodów: napisana jest jakby wierszem i porusza temat bliźniaczek syjamskich. To historia dwóch sióstr, nastolatek, które są na siebie skazane od urodzenia, ale w odróżnieniu od innych, one nie mają z tym problemu i nie wyobrażają sobie, żeby miały żyć oddzielnie. «Tippi i ja» porusza temat, którego jeszcze nie spotkałam w literaturze dla dzieci, a który z pewnością jest ważny i może uwrażliwić dzieciaki na to, że jesteśmy różnorodni, że nie należy oceniać czyjegoś życia przez pryzmat swojego i jak ważna jest tolerancja. To bardzo wyjątkowy tytuł, jeden z lepszych w swojej kategorii i ogółem jedna z najlepszych książek, jakie przeczytałam w ubiegłym roku.

Tippi i ja - Sarah Crossan

2. „Jestem dzieckiem książek” Olivera Jeffersa i Sama Winstona, tł. Agata Mietlicka

Kiedy pierwszy raz przeglądałam tę książkę, skończyło się na płaczu. I to przy stanowisku wydawnictwa, bo przeglądałam ją na targach książki dziecięcej. «Jestem dzieckiem książek» to tytuł podchodzący pod literaturę eksperymentalną. Tekst gra tu podwójną rolę – jest przekazem treści poprzez słowa i ich znaczenie, ale także poprzez obrazy, jakie są z niego stworzone. Autorzy wybrali klasyki literatury dziecięcej, aby uformować z nich ilustracje i opowiedzieć o tym, jak ważne dla dzieci są książki. Przepiękna, prosta pod względem przekazu, a przy tym jeszcze bardziej trafiająca w najczulsze punkty w sercu. Literacka perełka.

3. „Dom na kurzych łapach” Sophie Anderson, tł. Przemysław Hejmej

O tej książce już na blogu pisałam, o TU. Anderson wykorzystuje motywy mitologii słowiańskiej, a bohaterką jest 12-letnia Marinka, więc to książka dla nieco starszych dzieci.

Dom na kurzych łapach - Sophie Anderson

4. „Marzycielki” Jessie Burton, tł. Łukasz Małecki

Debiut Jessie Burton w kategorii literatura dziecięca. Do tej pory autorka znana była ze swoich książek dla dorosłych. Cóż rzec o «Marzycielkach»? To piękna baśń stylizowana na te klasyczne i orientalne, ale dużo bardziej dopasowana do współczesnych realiów pod względem przekazu. Opowiada o 12 księżniczkach, którym zostają odebrane to, co kochają najbardziej, a wszystko przez lęk ojca, króla Alberta, który po śmierci żony boi się, że je również może stracić przez ich pasje. Nie liczcie tutaj na to, że najważniejsze jest, aby księżniczka znalazła swojego księcia i wiernie mu służyła jako oddana żona, o nie. W «Marzycielkach» znajdziecie samodzielność, niezależność i kapkę feminizmu.

5. „Cudowny chłopak” R.J. Palacio, tł. Maria Olejniczak-Skarsgard

Kolejna książka, która uczy tolerancji i uważam, że powinien przeczytać ją każdy. Więcej o niej piszę TU.

6. „Powiedz to w mig” Rasa Jančiauskaitė, tł. Maciej Byliniak

To dla mnie tytuł wyjątkowy, bo opowiada najmłodszym o moim drugim świecie, świecie Głuchych. Jančiauskaitė przybliża temat nie pod kątem niepełnosprawności, ale opowiadając o kulturze Głuchych, o języku migowym. Nie mówi tego, czego nie możemy, ale kim jesteśmy. To bardzo dobra książka, a bałam się, że okaże się bublem. Ilustracje nie do końca mnie przekonują, ale za to treść jest wspaniała.

Powiedz to w mig

7. „Którędy do Yellowstone?” Aleksandra i Daniel Mizielińscy

Aleksandra i Daniel Mizielińscy są niekwestionowanymi królową i królem wśród polskich autorów literatury popularnonaukowej dla dzieci, a ich najnowsza książka tylko umacnia ich pozycję i pokazuje geniusz. «Którędy do Yellowstone?» to połączenie komiksu z infografikami na temat największych/najciekawszych parków narodowych na świecie. Autorzy nie owijają w bawełnę i uświadamiają dzieciaki nie tylko o pięknie fauny i flory, ale także o błędach ludzkości, które doprowadziły do niejednej katastrofy. Znajdziecie tu też świetny humor, co mnie bardzo kupiło. Jestem tym tytułem zachwycona i czytałam go z buzią otwartą z zachwytu.

8. „Adaś Mickiewicz. Łobuz i mistrz”, „Mania Skłodowska” Jakub Skworz

O tych dwóch książkach piszę więcej TU i TU. Pomysł ze wciągającymi bohaterów książkami, które przenoszą ich do życia Mickiewicza i Skłodowskiej i w ten sposób poznawanie ich biografii jest wspaniały. Bardzo chciałabym przeczytać o losach kolejnej wielkiej Polki lub Polaka w ten sposób.

9. „Frida Kahlo. Biografia”, „Bowie. Biografia” Maria Hesse, tł. Tomasz Pindel

Biografie Fridy i Bowiego uzupełnione barwnymi ilustracjami Marii Hesse i Fran Ruiz, raczej dla nieco starszych dzieci. Te książki same w sobie to małe dzieła sztuki, ale są też bardzo ciekawie napisane, a po lekturze «Fridy», chociaż wcześniej życiorys tej malarki zupełnie mnie nie interesował, miałam ochotę sięgnąć po dokładniejszą biografię.

Maria Hesse

10. „Kosmiczne dziewczyny” Libby Jackson, tł. Ewa Borówka

O Nailu Armstrongu i Juriju Gagarinie słyszał chyba każdy, ale podbój kosmosu nie tylko mężczyznami stoi. Libby Jackson zebrała historie ponad 50 kobiet, które pracując na różnych stanowiskach, zajmując się różnymi rzeczami, również były i są ważne dla lotów kosmicznych i poznawania naszego wszechświata. Świetna, inspirująca książka nie tylko dla najmłodszych.

11. „Wstydliwa historia majtek” Iwona Wierzba

Książka o historii dolnej części bielizny? Czemu nie! Bardzo ciekawy tytuł napisany z odrobiną humoru i świetnie zilustrowany. To kolejna książka, z której wiele dowiedzą się zarówno dzieci, jak i dorośli. Iwona Wierzba jest też autorką «Metryki nocnika», czyli jeszcze jednej książki o niecodziennym temacie. Tej jeszcze nie czytałam, ale koniecznie muszę to nadrobić.

12. „Szczypta magii” Michelle Harrison, tł. Łukasz Małecki

Pisałam o niej TU. Świetna historia dla nieco starszych dzieci, pełna akcji i tytułowej magii.

Szczypta magii - Michelle Harrison

13. „Są takie koty” Martyna Czub

Tym razem coś dla najmłodszych. To bardzo prosta książka: na każdej stronie widniejsze kontur kota wypełniony jakimś kolorem i kształtami, podpisany krótkim zdaniem. Pod przykrywką kotów i ich upodobań do różnych rzeczy, Martyna Czub opowiada o tym, że różnorodność jest dobra i potrzebna. Zachwycająca książka.

14. „Śnieżna siostra” Maja Lunde, tł. Milena Skoczko

Książka, którą nazywam współczesną «Opowieścią wigilijną». Piękna, wzruszająca, opowiadająca o radzeniu sobie ze stratą, a wszystko w okolicach świąt Bożego Narodzenia. To bardzo udany debiut Mai Lunde w kategorii literatury dziecięcej, do tego zachwycają przepiękne ilustracje Lisy Aisato.

15. „Jak hodować i karmić domową czarną dziurę” Michelle Cuevas

Kolejna książka poruszająca temat utraty najbliższego, ale tym razem kręcąca się wokół kosmosu. Jest szalenie zabawna, momentami wzruszająca, a pomysł na to, aby mała czarna dziura była zwierzątkiem domowym jest po prostu genialny. Tę książkę przeczytałam w ramach czerwca dla dzieci i jest to jedna z najlepszych książek, po jakie sięgnęłam w czasie akcji.

Piętnaście wspaniałych książek, wszystkie wam ogromnie polecam bez względu na to, czy macie dzieci i będziecie je czytać z nimi, czy dla siebie samych. Wszystkie mnie zachwyciły i wszystkie uważam za niesamowicie wartościowe. Mam nadzieję, że skorzystacie z moich polecajek i skusicie się na kilka tytułów.

Do przeczytania!