in Books

„Chwila szczęścia” Federico Moccia

at

Niedawno w poście o 5 wakacyjnych książkach (klik)  pojawiła się wzmianka o mojej ulubionej książce Moccii. Dzisiaj zapraszam na recenzję jego najnowszej powieści 🙂

DSC_1283

„Gorące lato, Rzym, wszechobecne piękno i pragnienie, by spełniły się marzenia. Dwóch młodych Włochów różnych jak ogień i woda i dwie turystki z Polski. Każde z nich otrzyma swoją szansę na szczęście… ale czy wszyscy ją wykorzystają?”

W swojej biblioteczce mam już kilka książek Federica Moccii, choć jest to autor raczej dla nastolatków. Uwielbiam, w jaki sposób pisarz przedstawia w swoich powieściach Włochy, zwłaszcza Rzym. Śledząc losy bohaterów, dowiadujemy się dokładnie jakimi ulicami się przemieszczają, w jakich dzielnicach żyją, w jakich restauracjach jadają i co, oraz w jakich klubach się bawią. Po takiej lekturze ma się ochotę wyskoczyć na miesięczne wakacje do Rzymu i zwiedzić go ich śladami. Książki Moccii są idealną lekturą na lato, dlatego zawsze zostawiam je sobie na wakacje. „Chwila szczęścia” również musiała poczekać kilka miesięcy, aż przyjdzie na nią pora. Niestety jest to kolejna książka, która mnie zawiodła.

W najnowszej powieści Federico Moccia przedstawia nam historię dwóch przyjaciół – Nicco i Grubego. Nicco właśnie został rzucony przed dziewczynę po roku związku. Na dodatek wciąż mocno przeżywa śmierć ojca. Gruby jest facetem pewnym siebie, tak pewnym, że już przez rok udaje mu się umawiać z dwiema dziewczynami, które nie mają pojęcia o sobie nawzajem. Na drodze przyjaciół stają dwie turystki z Polski – Paulina i Ania. Gruby postanawia nawiązać z nimi znajomość i pomóc przy tym Nicco zapomnieć o jego byłej, Alessi.

Zapowiada się ciekawie, czemu więc książka mnie zawiodła? Przede wszystkim język. Bardzo nie lubię głupich tekstów na temat kobiet i patrzenia na nie pod kątem tylko i wyłącznie obiektu seksualnego. W „Chwili szczęścia” dla chłopaków najważniejszy jest wygląd kobiet, jak duże mają piersi i jak zgrabne nogi. Niemalże na każdej stronie powieści znajdziemy niewybredne teksty na ten temat. Jeśli jest to prawdziwy obraz Włochów, nienajlepiej to o nich świadczy. Nie podoba mi się również, w jaki sposób Moccia przedstawił nasze rodaczki – turystki. Paulina i Ania to łatwe dziewczyny, które bez żadnych oporów zgadzają się na wszystko, co zaproponują im Gruby i Nicco. Dla Pauliny nie ważne jest nawet to, że w Polsce ma chłopaka…

Jestem zawiedziona. „Chwila szczęścia” będzie raczej ostatnią książką tego autora w mojej biblioteczce.

 

Werdykt: NOT TO READ

Marth

  • M.

    Ja z jego ksiażkami miałam inny problem. Nie denerwował Cie styl autora i to ze pisze ciągle w czasie teraźniejszym? Na dłuższą to jest męczące i nie wiem czy to wina autora czy tłumacza… :/

    • Hmm… przyznam, że nie zwróciłam na to uwagi. Mnie bardziej męczy to, jak Moccia usilnie stara się pisać młodzieżowym językiem.