Browsing Category:

Recenzje

czeresnie-zawsze-musza-byc-dwie-magdalena-witkiewicz

Lubię powieści obyczajowe, ale raczej unikam książek polskich pisarek, ponieważ kiedy postanawiam dać im szansę, rzadko kiedy dobrze się to kończy i mój zawód tylko rośnie i rośnie. Moją królową w tym gatunku jest Monika Szwaja i to się nie zmieni. Jednak wiele dobrego słyszałam o książkach Magdaleny Witkiewicz, dlatego postanowiłam sięgnąć po jej najnowszą powieść – «Czereśnie zawsze muszą być dwie».

by
Share:
patronat-moja-lady-jane-cynthia-hand-brodi-ashton-jodi-meadows
in Books, Recenzje

PATRONAT: „Moja Lady Jane” – Cynthia Hand, Brodi Ashton, Jodi Meadows

at

Kiedy zaczynałam czytać tę książkę, właściwie nie wiedziałam, czego się spodziewać. O Jane Grey nie słyszałam wcześniej nic, więc przed lekturą sprawdziłam szybko na Wikipedii kim jest. Historia 9-dniowej królowej może być ciekawym pomysłem na książkę i jak się okazuje, autorki «Mojej Lady Jane» idealnie to wykorzystały.

by
patronat-zdrajca-tronu-alwyn-hamilton
in Books, Recenzje

PATRONAT: „Zdrajca tronu” – Alwyn Hamilton

at

Jeśli czytaliście moją recenzję «Buntowniczki z pustyni», to na pewno zauważyliście, że miałam do tej powieści kilka zastrzeżeń. Po lekturze drugiego tomu już wiem, gdzie popełniłam błąd. Niedobrze, gdy zaczynamy czytać powieść, mając już w głowie własną wizję tej historii, która nagle okazuje się być zupełnie inna. I właśnie «Zdrajca tronu» mi to uświadomił.

by
dwor-cierni-i-roz-sarah-j-maas
in Books, Recenzje

„Dwór cierni i róż” – Sarah J. Maas

at

Jestem dosyć dziwnym człowiekiem. Zbyt nachalna reklama jakiejś książki najpierw mnie całkowicie odrzuca i zniechęca, aby za jakiś czas sprawić, że dostaję obsesji pt. “muszę ją mieć”. Tak właśnie było z ACOTAR Sarah J. Maas. Początkowo nawet nie planowałam po nią sięgać, ale im bardziej rósł nad nią zachwyt, tym coraz mocniej zaczynała mnie intrygować, aż wreszcie poległam. Czy żałuję? Zdecydowanie nie.

by
confess-colleen-hoover
in Books, Recenzje

„Confess” – Colleen Hoover

at

W twórczości Colleen Hoover zakochałam się po przeczytaniu cudownego «Maybe someday» (jednej z moich ukochanych książek) i nieco niegrzecznym «Ugly love». Za sprawą zachwytów fanów autorki sięgnęłam także po jej wcześniejszą powieść, «Hopeless» i również mi się podobała. A później było już tylko gorzej i gorzej. Czy «Confess» udało się jednak mnie zaskoczyć?

by