Browsing Category:

Books

Lato, uwielbiam Cię! Nie ma nic przyjemniejszego, niż świadomość, że ma się wakacje i można bez wyrzutów sumienia spędzać dnie na hamaku z książką do towarzystwa. Dziś mam dla Was parę słów o książce z iście letnią okładką 🙂 20150717_112214

„Historia jak z Oskara i Pani Róży. Tyle że… Wydarzyła się naprawdę i co więcej zakończyła się szczęśliwie.

23 małe odkrycia…

Niby proste, a mają moc wywracania wszystkiego do góry nogami. Wyciągną cię za uszy z najczarniejszej dziury, pomogą się cieszyć, kiedy nie ma powodów do radości. Sprawią, że twój świat zabarwi się na żółto, stanie się jasny i słoneczny.

Trudno w to uwierzyć?

A jeżeli podzieli się nimi z tobą chłopiec, który przez dziesięć lat mieszkał w szpitalu na oddziale onkologicznym, stracił nogę i otarł się o śmierć, a mimo to jest bardzo szczęśliwy?

Albert Espinosa nie owija w bawełnę, mówi wprost: „Urodził mnie rak” – gdyby nie choroba, być może nie poczułby nigdy tej wielkiej radości życia, bezwarunkowego szczęścia, nie zrozumiałby, jak ważna jest przyjaźń. Może niczego by nie odkrył?”

by
Share:
in Books

„Franky Furbo” William Wharton

at

Kajam się pokornie, ale niestety koniec sesji nie oznaczał dla mnie wakacji, jak miałam nadzieję. Licencjat sam się nie chciał napisać (niegodziwiec), na czym ucierpiały nieco książki i przede wszystkim blog. Ale już wracam, tym razem na serio, i zapraszam na nową recenzję 🙂                                                             20150715_123732

„W malutkiej włoskiej wiosce William Wiley urzeka swe dzieci opowieściami o Frankym Furbo, lisie o cudownych, nadludzkich umiejętnościach, który uratował mu życie w czasie drugiej wojny światowej. Kiedy rodzina podaje w wątpliwość istnienie Franky’ego, William wyrusza w podróż, by przekonać ich o prawdziwości swoich słów, a w trakcie wyprawy – nakreślić zadziwiającą perspektywę losów ludzkości: od przeszłości, poprzez teraźniejszość po odległą przyszłość”

by
in Books

„Hobbit, czyli tam i z powrotem” J. R. R. Tolkien

at

Pałam do sesji szczerą nienawiścią, dlatego ogromnie się cieszę, że ta zmora w końcu za mną i zaczęłam wakacje. Mam nadzieję, że przez najbliższe 3 miesiące recenzje będą pojawiać się częściej (moja ukryta nadzieja, że będę czytać jeszcze więcej 😉 ). Tymczasem zapraszam Was do przeczytania paru słów o totalnym klasyku literatury fantastycznej :).DSC_0149

„Światowej sławy pisarz angielski J. R. R. Tolkien był profesorem filologii germańskiej w Oksfordzie, znawcą literatury i języka staroangielskiego, autorem wielu prac naukowych. Jako powieściopisarz dał się poznać dopiero w roku 1937, publikując  Hobbita, który przyniósł mu rozgłos. W samej Anglii książka ta miała dziesiątki wydań. Zachęcony powodzeniem i prośbami zachwyconych czytelników, Tolkien powrócił do tematyki Hobbita, wydając w latach 1954-1955 trylogię zatytułowaną Władca Pierścieni. Zarówno Hobbit, czyli tam i z powrotem, jak i Władca Pierścieni powstały pod wpływem dobrze znanych autorowi legend staroangielskich, pełnych czarodziejów, smoków i przedmiotów o nadprzyrodzonej mocy. Jednakże sam hobbit, istota większa od liliputa, ale mniejsza od krasnoluda, jest oryginalnym pomysłem Tolkiena. Fantastyczny, przemyślany do najdrobniejszych szczegółów świat z powieści także powstał w wyobraźni pisarza, a barwna fabuła kryje głębszy sens i wiele analogii do współczesności.”

by
in Books

„Lesio” Joanna Chmielewska

at

Sesja dopiero się zaczyna a już daje człowiekowi w kość. Niestety cierpi na tym blog, ale zmobilizowałam się i voila! Chmielewska na kolację ^^. Nie pozostaje mi nic innego, jak zaprosić Was na dalszą część wpisu.

DSC_0123

„Lesio to jedna z najdowcipniejszych i najczęściej wznawianych sensacyjno – humorystycznych powieści Joanny Chmielewskiej. Autorka mistrzowsko nakreśliła realia życia w Polsce początku lat 70 i stworzyła postać prześmiesznego tytułowego bohatera – architekta pracującego w biurze projektów, który wplątuje się w serię niezwykłych, zabawnych przygód.”

by
in Books

Warszawskie Targi Książki 2015

at

Na Warszawskich Targach Książki po raz pierwszy byłam w zeszłym roku i tak mi się spodobało, że na tegoroczne czekałam niczym dziecko na Boże Narodzenie. W planach miałam wyjść z targów z jeszcze większą liczbą książek, niż rok temu. Czy mi się udało? Zapraszam na małą relację z tego wydarzenia 🙂wtk

by
in Books

„Kulminacje” Janusz L. Wiśniewski

at

Maj. Lubię ten miesiąc, choć oznacza nieubłaganie zbliżającą się sesję na uczelni = mniej czasu na czytanie dla przyjemności. A to z kolei powoduje, że niestety na blogu rzadziej będą pojawiać się recenzje. Ale oby do czerwca 🙂 Tymczasem mam dla Was parę słów o jednej z nowszych książek Wiśniewskiego 🙂DSC_2815

„Jeden mężczyzna, osiem kobiet. Literacki flirt rozgrywający się w świecie damsko-męskich relacji. Największe przeciwieństwa, a zarazem doskonała jedność. Gdy zderzą się pierwiastek męski z kobiecym, dochodzi do KULMINACJI uczuć.

Znakomity zbiór opowiadań, składający się w połowie z historii napisanych przez Janusza Wiśniewskiego i w połowie przez gwiazdy kobiecej literatury. Polskie autorki podejmują dyskusję na temat im najlepiej znany – kobiecości. Każde opowiadanie odczytują na nowo – odnajdują wątek, bohatera, scenę, które są dla nich KULMINACJĄ historii i snują własną wersję wydarzeń. Z tego dialogu zrodziła się prowokacyjna opowieść o sile uczuć, stracie, tęsknotach, zdradach i zdumiewających kobietach – dojrzewających, choć dawno dorosłych; dorosłych, a przecież nadal niedojrzałych.”

by
in Books

„Wampir z M-3” – Andrzej Pilipiuk

at

Jestem najlepszym przykładem na „nigdy nie mów nigdy”, a dzisiejsza recenzja jest tylko tego dowodem 😉DSC_2792

„Krwista historia pokolenia Born In the PRL

Wyklęty powstań ludu ziemi, powstańcie, których dręczy głód…

A więc twierdzicie, Obywatele, że wampiry istnieją? Niby kraj socjalistyczny, ateizm w modzie, a tu taka wtopa. I jak tu się krzyżem owijać? Jak wodą, tfu, święconą chlapać? A czosnek, tylko granulowany i z importu z bratniej Czechosłowacji

Myśl nowa blaski promiennymi, dziś wiedzie nas na bój, na trud.

Być wampirem w PRL to nie przelewki. W społeczeństwie bezklasowym trudno tytułować się hrabią. Płaszcz i smoking nosi albo kelner albo iluzjonista, a krew obywateli Rzeczpospolitej Ludowej ma posmak deficytu i reglamentacji.

Przeszłości ślad dłoń nasza zmiata, przed ciosem niechaj tyran drży…

Ale my, wampiry z PRL, mamy swoją godność! Nie wysysamy biednych sarenek i króliczków. Nie nazywamy tego WEGETARIANIZMEM! Może nie pamiętamy już o wampirzych mocach, ale mamy spryt nasz narodowy! Pozyskamy dewizy, przekroczymy plan, a potem z dumą oznajmimy:

To wszystko każe nam powiedzieć mocno. I stanowczo: Burżuazyjnym skrytopijcom mówimy NIE!”

by
in Books

„Rubio” William Wharton

at

Po specyficznym Ptaśku nie byłam pewna, czy jeszcze sięgnę po jakąś książkę Whartona. Złożyło się jednak inaczej i tym sposobem mogę zaprosić Was na recenzję Rubio 🙂DSC_2785

„Trzydziestotrzyletni Amerykanin porzucony przez żonę, by odzyskać równowagę emocjonalną, udaje się do Hiszpanii. Przemierza cały kraj i w końcu znajduje samotnię, w której ma nadzieję dojść z sobą do ładu. Z pasją remontuje zrujnowany dom na wzgórzu, co przynosi mu ukojenie. Z czasem zżywa się z hiszpańską rodziną, która nazywa go Rubio, blondyn, i traktuje jak swego. Rubio – choć wydawało mu się, że nie jest zdolny do miłości – zakochuje się w siedemnastoletniej Hiszpance. Gwałtowne uczucie wybucha z siłą, jakiej Rubio nie zaznał nigdy w życiu. Wydaje mu się, że w końcu poznał, co to szczęście. Ale zapomniał o jednym – jest w Hiszpanii, a nie w Ameryce. Tu sprawy nie układają się tak prosto, jak by chciał. Czy naprawdę umie nie tylko brać, ale i dawać szczęście?”

by
in Books

„Razem będzie lepiej” Jojo Moyes

at

I gdzie ta wiosna? Taka bura pogoda nie działa na mnie najlepiej. Efekt? Totalny leń we wszystkim, także w pisaniu recenzji… Ale walka stoczona, recenzja napisana. Zapraszam serdecznie do dalszej części wpisu 🙂DSC_2796

„Na miejscu Jess każdy by miał dosyć. Pracy na dwa etaty, chodzenia przez cały rok w jednej parze dżinsów, kupowania najtańszych jogurtów w promocji w supermarkecie i wybaczania byłemu mężowi, że nie płaci alimentów.

Jess jednak nie należy do kobiet, które łatwo się poddają. Mogłaby nosić koszulkę z napisem „Damy sobie radę”. Kiedy okazuje się, że jej córka ma szansę na zdobycie stypendium w wymarzonej szkole, gotowa jest ruszyć na drugi koniec kraju, zabierając ze sobą:

  1. Jednego trudnego nastolatka,
  2. Jedną wybitnie uzdolnioną dziewczynkę z chorobą lokomocyjną,
  3. Jednego kudłatego psa o wielkim sercu, oraz…
  4. Przypadkowo spotkanego mężczyznę na życiowym zakręcie, który w krytycznym momencie wyciąga do nich pomocną dłoń.

Czy wspólna podróż pokaże im, że… razem będzie lepiej?”

by
1323334353641