in Books, Literatura młodzieżowa

„Błąd”” – Elle Kennedy

at
blad-elle-kennedy

Błąd to druga powieść z serii Off-Campus o grupie hokeistów i ich miłosnych podbojach. Pierwszym tomem byłam oczarowana – Układ to moja druga ulubiona powieść new adult. Długo jednak wahałam się przed sięgnięciem po Błąd. Czytałam skrajnie różne opinie – od zachwytów po totalne zjechanie książki i autorki. Jak będzie w moim przypadku?

Logan i Garret (główny bohater Układu) są najlepszymi przyjaciółmi, jednak odkąd ten drugi spotyka się z Hannah, John stara się unikać obydwoje, jak tylko może. Jest przekonany, że zakochał się w dziewczynie swojego kumpla, nie chce jednak niszczyć ani ich przyjaźni, ani związku przyjaciela. Przypadkowo trafia pod drzwi akademika Grace, co rozpoczyna ich namiętną znajomość. Logan jest jednak przekonany, że wykorzystuje dziewczynę, aby zapomnieć o Hannah i postanawia z nią zerwać. Kiedy jednak zdaje sobie sprawę z błędu, który popełnił, wie, że zrobi wszystko, aby Grace mu wybaczyła. Ta jednak wcale nie zamierza ułatwić mu zadania…

Początek powieści nie był najlepszy. Kennedy przedstawiła typowy obraz amerykańskiej uniwersyteckiej gwiazdy sportowej – imprezy, alkohol i szybki seks w toalecie domu bractwa – nie szczędząc opisów niecnych igraszek. Błąd jeszcze mocniej niż Układ poszedł w kierunku powieści erotycznej, co zdecydowanie odnotowuję na minus. Z czasem jednak jest lepiej, zwłaszcza, kiedy Logan wszystko knoci, kończą się opisy łóżkowych zabaw i czas na walkę o odzyskanie “tej jedynej”.

Druga powieść z serii Off-Campus idzie utartym szlakiem – te same motywy, przeszkody na drodze, podobne zachowanie głównych bohaterów. Główny motyw? Związek z przeszkodami gwiazdy szkolnej drużyny sportowej i skromnej dziewczyny-kujonki, którą nikt się nie interesuje.Grace na początku bardzo mocno mnie irytowała – niby inteligentna i nieśmiała dziewczyna, ale ostatecznie okazała się strasznie łatwa… Postać Logana już łatwiej mi zrozumieć i od razu go polubiłam. Mimo wszystko całkiem dobrze bawiłam się przy tej książce i czytało mi się ją błyskawicznie. Pozycja idealna na odstresowanie i odmóżdżenie. Na plus muszę stwierdzić, że Błąd jest dużo zabawniejszy, niż Układ, jednak moją ulubioną parą wciąż pozostają Garret i Hannah.

Podsumowując: książka niewymagająca, idealna na odmóżdżenie. Jeśli czytaliście Układ i wam się podobał, być może Błąd też trafi w wasz gust. Ja na pewno sięgnę po kolejne tomy tej serii.

Werdykt: TO READ

Marth

Marth. Studentka bibliotekoznawstwa ze ścieżką edytorską, zakochana w książkach po uszy. Na dodatek kociara. Ten blog to miejsce, w którym może dzielić się swoją pasją.

  • to trzeba sięgnąć, bo „układ” podobał mi się szalenie i chętnie będę wracała do tej historii. 😉 zaś „błąd” jeszcze nie wpadł w moje łapki, ale liczę, że niedługo się to zmieni. 😉
    pozdrawiam serdecznie.