in Books

„Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń!” Nick Vujicic

at

Nick Vujicic to jedna z najbardziej inspirujących postaci, jakie było mi dane poznać. Jego książka prędzej czy później musiała trafić w moje ręce. Mam nadzieję, że po tej recenzji trafi i do Waszej biblioteczki.

DSC_0382

„Nick Vujicic cierpi na fokomelię – rzadkie schorzenie objawiające się brakiem kończyn. Jednak ten niezwykły młody człowiek pokonał niewyobrażalne ograniczenia wynikające z jego niepełnosprawności. Dziś prowadzi aktywne życie, podróżuje po całym świecie i występuje jako mówca motywacyjny, niosąc nadzieję i inspirację milionom ludzi. Nick angażuje się w działalność charytatywną, a równolegle kieruje własną firmą, prowadzi szkolenia biznesowe, przemawia na międzynarodowych konferencjach i spotyka się z głowami państw.”

O Nicku Vujicicu dowiedziałam się, kiedy byłam w najgorszym momencie mojego życia. W wieku 15 lat, w wyniku łagodnego nowotworu, straciłam całkowicie słuch. Starałam się trzymać i nie poddawać, bo przecież jeszcze tyle lat przede mną, tyle nowych doświadczeń. Strata słuchu to nie koniec świata! Zdarzały się jednak dni, kiedy życie mnie przytłaczało, kiedy czułam się najnieszczęśliwszą osobą na świecie i zadawałam sobie pytanie, czemu coś takiego musiało spotkać akurat mnie. Czemu wszystkie moje koleżanki są zdrowe i szczęśliwe a moje życie zmienia się nieodwołalnie i to nie w dobrym znaczeniu. Wtedy jedna z internetowych znajomych podesłała mi link do filmiku, w którym Nick Vujicic, człowiek od urodzenia żyjący bez rąk i nóg, pokazuje, jak sam doskonale radzi sobie w życiu. Oniemiałam. Jeśli Nick jest w stanie żyć normalnie mimo swojej niepełnosprawności, korzystać z tego, co daje los i jeszcze jest szczęśliwy, to jakie prawo do narzekania mam ja? Kiedy pojawiła się jego książka, wiedziałam, że będzie moja. I będzie to bardzo ważna pozycja w mojej biblioteczce.

Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń! to inspirujące świadectwo człowieka, który wiele przeszedł. Nick Vujicic opisuje swoje życie, dzieciństwo, okres nastoletni, czas studiów i późniejszego życia, to, jak na poszczególnych etapach życia radził sobie z brakiem kończyn i jak jego niepełnosprawność odbierali inni. Własne doświadczenia przeplata historiami ludzi spotkanych na swej drodze, którzy go wspierali, inspirowali własną historią i własną walką z przeciwnościami losu. Nie zabraknie też odrobiny humoru, pokazującego dystans Nicka do własnego ciała i swojej sytuacji.

Książka Nicka Vujicica bardzo przypomina mi serię motywacyjnych książek 50 lekcji… Reginy Brett (recenzje tu i tu). Tak samo jak Brett, Vujicic przedstawia nam historie fascynujących ludzi, którzy mimo problemów, własnych niepełnosprawności i napotykanych w życiu przeszkód, nie poddali się. Wręcz przeciwnie. Swoje ułomności przekształcili w atuty, pomagając i dodając otuchy innym ludziom. U boku historii życia Nicka, to właśnie te niezwykłe świadectwa są trzonem książki. Vujicic, opowiadając o losach innych osób, wspomina własne przeżycia, własną walkę z samym sobą o szczęśliwe życie.

Czytając książkę poczułam się tak, jakbym była na wykładzie motywacyjnym Nicka. Kiedy dowiedziałam się, że Vujicic przyjedzie w tym roku do Polski i wystąpi na poznańskim stadionie, byłam pewna, że również tam będę. Niestety nie wyszło, dlatego tym bardziej doceniam, że mogę przeczytać jego książkę i odebrać pozytywne przesłanie płynące z jej kart. Nick to wspaniała osoba i każdy powinien brać z niego przykład. Zamiast poddać się, szukał swojego przeznaczenia. Wierzył, że Bóg ma wobec niego plan i czekał na znak. Tak jak każdy, miał lepsze i gorsze momenty, ale zawsze ostatecznie dochodził do wniosku, że jego życie ma jakiś cel, ma czemuś służyć i nie może się poddać.

Bez rąk, bez nóg, bez ograniczeń! to wspaniała, pełna pozytywnej energii książka, która sprawia, że nasze codzienne problemy stają się niczym. Jeśli człowiek bez rąk i nóg może żyć pełną życia i być szczęśliwym, dlaczego my też nie mielibyśmy tak żyć? Ogromnie polecam i zachęcam Was do jej przeczytania.

Werdykt: TO READ!!!

Marth