Im więcej książek popularnonaukowych czytam, tym bardziej zaskakuje mnie, jak większość z nas wciąż niewiele wie o funkcjonowaniu naszej planety, roślin, zwierząt, a nawet nas samych. Linda Geddes jest kolejną autorką, która zbiła mnie z pantałyku.

W «Nie mamy pojęcia», najlepszej książce popularnonaukowej na temat astrofizyki, Jorge Cham i Daniel Whiteson twierdzą, że mimo wielu okryć wciąż mamy zaledwie 5 % wiedzy na temat wszechświata. Mam wrażenie, że ten ułamek wiedzy można przełożyć też na inne dziedziny. Czy wiecie, jak wielki wpływ ma na nasz organizm słońce i światło?

Trzysta stron na temat istoty światła w naszym życiu?

«O świetle słonecznym i jego wpływie na nasze ciała i umysły» – na pierwszy rzut oka wydaje się, że temat książki Lindy Geddes jest banalny i jakim cudem rozpisała się na ponad 300 stron? Łatwo zauważyć, że w zimie czujemy się gorzej, szybciej się męczymy, mamy ponure myśli, za to wiosną odżywamy, cieszy nas dłuższy dzień, więcej czasu spędzamy poza budynkami. Ile razy wspominaliście, że macie dosyć polskiej pogody i najchętniej przenieślibyście się na jakieś Wyspy Kanaryjskie, Seszele czy w inne tropiki? Głównym motywatorem z pewnością jest ciepło, ale naturalne ciepło nierozerwalnie związane jest ze słońcem i… światłem właśnie. I tu przechodzimy do sedna sprawy.

W pogoni za słońcem - Linda Geddes

«W pogoni za słońcem» was zaskoczy!

Linda Geddes w dziesięciu rozdziałach omawia, jak bardzo istotne jest w naszym życiu światło, jak wielki ma ono na nas wpływ. Każdy rozdział poświęcony jest innemu zagadnieniu: zegarowi biologicznemu, historii i samej metodzie leczenia światłem, wpływowi pracy zmianowej na nasze zdrowie, jet lagowi itp. Sama po sobie zauważam, jak wielki wpływ ma na mnie światło słoneczne, nie raz rozmyślałam też o moim zegarze biologicznym, o tym, w jakiej porze dnia najlepiej mi się pracuje, ile czasu potrzebuję na sen itp., ale nawet takie oczywiste dla mnie sprawy Geddes poukładała, wyjaśniła i zwróciła uwagę na rzeczy, o których sama bym nie pomyślała. Czy wiecie, że to, ile w dzieciństwie spędzacie czasu na słońcu, może mieć wpływ na stan waszego wzroku? Okazuje się, że jeśli tego czasu spędzacie za mało, jesteście bardziej narażeni na krótkowzroczność. Zaskoczyło mnie też, jak pozytywny wpływ może mieć światło na pacjentów w szpitalu.

Już wiem, czemu mój brat odsypia w weekendy do 11 rano

«W pogoni za słońcem» to książka pełna interesujących informacji: jedne można wprowadzić do swojego życia od razu, inne wymagają systemowych działań. Dzięki niej zrozumiałam wiele rzeczy i chyba inaczej zacznę patrzeć na to, że mój tata codziennie, nawet w weekend, wstaje o godzinie 5 czy 6 rano, a brat odsypia do 11. Bardzo lubię, gdy autorzy książek popularnonaukowych dają się poznać, nie piszą bezosobowo, nie przekazują suchych informacji, ale wspominają o sobie: Pojechałam do Stonehenge, rozmawiałam z doktorem tym i tym, dowiedziałam się, że itp. To sprawia, że bardziej widać pracę, którą autor włożył w zdobycie informacji i zebranie ich w całość, dodaje też książce ludzkiego czynnika. Oceniając całość, mogę przyczepić się tylko do jednej rzeczy – korekty. Zjedzone lub powtarzające się spójniki plus niekiedy dziwny szyk zdania stopowały mnie i niektóre fragmenty musiałam czytać dwa razy. Takich błędów ciężko uniknąć i najczęściej nie zwracam na nie uwagi, ale w tym przypadku były na tyle irytujące, że nie mogę o tym nie wspomnieć.

W pogoni za słońcem - Linda Geddes

Podsumowując

Książka Lindy Geddes z pozoru wydaje się poruszać tematykę oczywistą, ale jeśli się w nią zagłębimy, okaże się, że wcale taka nie jest. Autorka poruszyła wiele ciekawych zagadnień związanych z wpływem światła słonecznego (i sztucznego) na nasze życie, o większości z nich pewnie byście nie pomyśleli sami. Jestem zachwycona tym tytułem i bardzo wam go polecam. Myślę też, że lektura tej książki w jakiś sposób może wpłynąć na wasze życie, zmienić postrzeganie niektórych spraw.

Werdykt: TO READ

*za egzemplarz do recenzji dziękuję wydawnictwu Insignis