Author : Marta

„Miedziaki” – Colson Whitehead, tł. Robert Sudół /recenzja książki/

Długo czekałam, żeby zapoznać się z twórczością Colsona Whiteheada, a kiedy przyszło już co do czego, przeczytałam dwie jego powieści niemalże jedna po drugiej. I chyba to nie był dobry pomysł.

Read More

0 Views

„Felix, Net i Nika oraz Koniec Świata Jaki Znamy” – Rafał Kosik /recenzja książki/

Jakie książkowe serie młodzieżowe przychodzą wam na myśl jako pierwsze? «Harry Potter»? «Seria Niefortunnych Zdarzeń»? «Opowieści z Narni»? A coś z polskiego podwórka? Pewnie «Jeżycjada» albo «Pan Samochodzik», mam rację?

Read More

0 Views

Jakie książki warto kupić pod choinkę? Uniwersalny książkowy prezentownik

Z obdarowywaniem bliskich książkami jest zawsze jakiś problem, jeśli chcemy zrobić niespodziankę. Zwłaszcza jeśli mowa o książkoholikach. Co już czytał, a czego nie? Jaki typ literatury lubi? Czy ma już tę książkę w swoich zbiorach?

Read More

0 Views

„Kolej podziemna. Czarna krew Ameryki” – Colson Whitehead /recenzja książki/

Czy w swoich wyborach czytelniczych zdarza wam się kierować nagrodami literackimi? Bookerem, Pulitzerem, Nike, a może jeszcze innymi? Czy są one dla was świadectwem, że sięgacie po literaturę wybitną?

Read More

0 Views

Kosmos dla początkujących || „Kosmiczne rozterki” – Neil deGrasse Tyson /recenzja książki/

Fanom książek na temat kosmosu Neila deGrasse Tysona przedstawiać nie trzeba. Ale jeśli wy jeszcze tego astrofizyka nie znacie, bardzo chętnie wam go przybliżę. A raczej jego książki.

Read More

0 Views

Cztery pokolenia, cztery różne tragedie || „Matki i córki” – Ałbena Grabowska /recenzja książki/

Lubię sagi rodzinne, lubię czytać historie kolejnych pokoleń i to, jak losy tych wcześniejszych wpływają na życie następnych. A co, jeśli bohaterkami są same kobiety? Prababka, babka, matka i córka? Jestem jak najbardziej za.

Read More

0 Views

Jak być samotną farmerką na Islandii? || „Farma Heidy” – Steinunn Sigurðardóttir /recenzja książki/

Jak już nie raz wspominałam na łamach tego bloga, nie jestem typem podróżniczki, no, może nie takiej w klasycznym tego słowa brzmieniu. Daleko mi do tworzenia list państw, miast, krain, które chciałabym zwiedzić. Zupełnie inaczej ma się rzecz z książkami.

Read More

0 Views

Nowy Oscar i pani Róża? || „Felix i niewidzialne źródło” – Eric-Emmanuel Schmitt /recenzja książki/

Od kilku lat listopad stoi u mnie pod znakiem jednego nazwiska: Eric-Emmanuel Schmitt.To właśnie w listopadzie Wydawnictwo Znak Literanova wypuszcza kolejne książki mojego ulubionego pisarza. W tym roku także mnie nie zawiodło.

Read More

0 Views